06:57 06 Grudzień 2019
Szef Rady Europejskiej Donald Tusk

Tusk zeznaje. Kaczyński: „on ma się czego obawiać"

© Sputnik . Alexey Vitvitsky
Opinie
Krótki link
Autor
2125
Subskrybuj nas na

O 10.00 rozpoczęło się przesłuchania Donalda Tuska w Prokuraturze Krajowej w sprawie Smoleńska. Jarosław Kaczyński odgrażał się w Radiu Maryja, że były premier „ma się czego obawiać".

Donald Tusk i Jarosław Kaczyński
© AFP 2019 / Janek Skarzynski
Przed budynkiem Prokuratury Krajowej na Tuska czekały tłumy „spacerowiczów" (tak nazywają siebie uczestnicy antyrządowych demonstracji z ostatnich tygodni). Niektórzy przynieśli transparenty — takie jak „Witamy prezydenta Europy". Ale nie zabrakło też przeciwników byłego premiera — u nich z kolei pojawiły się hasła takie jak „Współwinni zbrodni wciąż żyją bezkarnie. Mord. Smoleńsk 2010".

Zanim Tusk oddał się do dyspozycji śledczych, dziennikarze poprosili go, aby skomentował niedawne pogróżki Jarosława Kaczyńskiego w Radiu Maryja. — To potwierdza obawy bardzo wielu ludzi, że Jarosław Kaczyński marzy o takim wymiarze sprawiedliwości, który będzie wobec niego dyspozycyjny — odpowiedział Tusk.

Podczas konferencji prasowej rzecznik prokuratury nie potrafił stwierdzić, ile dokładnie zajmie przesłuchanie byłego szefa Platformy. Na razie nikomu nie postawiono zarzutów. Śledztwo toczy się w celu sprawdzenia, czy funkcjonariusze publiczni (w tym prokuratorzy) obecni na miejscu katastrofy w 2010 nie popełnili zaniechań, które zaskutkowały później pomieszaniem szczątków ofiar.

To druga wizyta Tuska w Prokuraturze Krajowej. Pierwsza miała miejsce w kwietniu (to wtedy na Dworcu Centralnym witały go tłumy „fanów"). Wówczas Tusk zeznawał w ramach śledztwa dotyczącego współpracy Służb Kontrwywiadu Wojskowego z rosyjskimi służbami. Przesłuchanie trwało kilka godzin. O której Tusk zostanie dziś wypuszczony, na razie nie wiadomo.

Podczas „powitania" Tuska jeden z protestujących usiłował przerwać transmisję dziennikarzowi Telewizji Polskiej (zapewne w TVP Info zostanie to pokazane jako krwawy, brutalny atak opozycji). Wśród dziennikarzy obecnych pod budynkiem prokuratury zabrakło Samuela Pereiry, który ma złamaną nogę i na Twitterze ubolewał, że nie może uczestniczyć w „wielkim spacerze". On również pogroził paluszkiem Tuskowi: „Myślę, że na Rakowieckiej jeszcze będzie można Pana spotkać".

Opozycja i uczestnicy protestów przeciwko realizowanym zmianom w wymiarze sprawiedliwości domagają się, aby Duda zawetował te ustawy
© AP Photo / Alik Keplicz
Radosław Sikorski natomiast skomentował przesłuchanie następująco: „Czytając oświadczenia Prezesa i śledząc działania Prokuratury, serce rośnie jak starają się wylansować #Tusk2020. Kampania będzie zbędna".

Na jego miejscu nie stawialibyśmy tak śmiałych tez. Dziś wszystko może się zdarzyć — w końcu 3 sierpnia to dzień urodzin Antoniego Macierewicza.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Opinia: Polska nie powinna schodzić z pola naszego widzenia
Córka polskiego górnika otrzymała życzenia od Putina
Wokalista U2 skrytykował polskie władze
Polska reaguje na procedurę wszczęcia sankcji przez KE
Polska odpowiada Komisji Europejskiej
Tagi:
polityka, Jarosław Kaczyński, Donald Tusk, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz