00:33 18 Grudzień 2017
Warszawa0°C
Moskwa+ 1°C
Na żywo
    Wiodąca rola w obronie stabilności i bezpieczeństwa Bałkanów Zachodnich przypadła Czarnogórze

    „Czarnogóra gwarantem stabilności. Dziękuję za taką stabilność”

    © AFP 2017/ Savo Prelevic
    Opinie
    Krótki link
    17290

    Wiodąca rola w obronie stabilności i bezpieczeństwa Bałkanów Zachodnich przypadła Czarnogórze. Mówił o tym w Podgoricy wiceprezydent USA Mike Pence. Te słowa zmusiły ekspertów, do których zwrócił się Sputnik, do zastanowienia się czy Pence faktycznie wie, dokąd przyleciał i czy dobrze zna geografię i fakty.

    Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko podczas wizyty w Davos
    © Sputnik. Mikhail Palinchak/President of the Ukraine Press-Service
    Zdaniem serbskiego politologa Aleksandara Pavica, jeśli Czarnogóra jest gwarantem stabilności, to stabilność Bałkanów jest w opłakanym stanie.

    — Czarnogóra nie jest w stanie zgasić pożarów leśnych na swoim terytorium, nawet w pobliżu stolicy. Jeśli jest gwarantem stabilności Bałkanów, to wówczas płomień stabilności bardzo szybko obejmie cały region – powiedział Pavic, mając na myśli duże pożary lasów, które szalały w tym kraju w połowie lipca.

    Rosji, nawiasem mówiąc, nie poproszono o pomoc, choć pod bokiem jest Serbsko-Rosyjskie Centrum Humanitarne w mieście Nisz, ale – jak powiedział w rozmowie ze Sputnikiem dyrektor centrum Wiaczesław Własenko – doszło do „upolitycznienia tej kwestii i wprowadzenia barier administracyjnych”.

    Dziennikarz czarnogórskiej gazety „Dan” Marko Vesovic powiedział Sputnikowi, że potencjał militarny i polityczny maleńkiej Czarnogóry, która liczy nieco powyżej 600 tys. mieszkańców i która jest karłem nawet w porównaniu z państwami regionu, jest bardzo mały. Według jego słów oświadczenie Pence wcale nie oznacza, że Czarnogóra może komuś pomóc w kwestii bezpieczeństwa.

    Briefing rzeczniczki rosyjskiego MSZ Marii Zacharowej
    © Sputnik. Walerij Melnikow
    — Kraj, którego armia nie liczy nawet do tysiąca żołnierzy, nie może pomóc w zachowaniu regionalnej stabilności. Ale za to Czarnogóra jest wykorzystywana do tego, aby pokazać regionowi pozytywny przykład przystąpienia do NATO. To przede wszystkim sygnał wysłany Serbii, najważniejszemu państwu w regionie, że jeśli zgodzi się wejść na drogę integracji euroatlantyckiej być może Stany Zjednoczone uwzględnią niektóre interesy Belgradu. Nie jest tajemnicą, że Stany, jako dominujący kraj sojuszu, chcą mieć całkowitą kontrolę polityczną nad zachodnimi Bałkanami, i Czarnogórą jest potrzebna dla demonstracji tego, co by mogła otrzymać Serbia, gdyby przystąpiła do NATO – powiedział Vesovic.

    Jego zdaniem po przystąpieniu przez Podgoricę do NATO w kraju nic się nie zmieniło.

    — Mamy nadal przestępczość, korupcję i mafiokrację na najwyższym szczeblu władz, które nie zamierzają rezygnować ze swoich metod. Żądne zmiany w zachowaniu aparatu państwowego nie zaszły, nic się nie robi, aby ukarać skorumpowanych i związanych z przestępczością zorganizowaną polityków, których mamy, niestety, więcej niż wystarczająco – podkreślił Vesovic.

    Zobacz również:

    Putin: Do dalekowschodnich projektów trzeba angażować rosyjskich specjalistów
    Chiny grożą Indiom wojną, jeśli nie wycofają wojsk z płaskowyżu Doklamu
    Japońskie zmiany: czy transformacja rządu uratuje gospodarkę?
    Tagi:
    NATO, Czarnogóra
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz