15:18 15 Październik 2018
Na żywo
    Budowa mostu przez Cieśninę Kerczeńską

    Most na Krym: postawę Kijowa dyktuje strach

    © Sputnik . Sergey Malgavko
    Opinie
    Krótki link
    3530

    Ograniczając dostęp do Cieśniny Kerczeńskiej podczas budowy mostu na Krym, Rosja tak naprawdę skazała Ukrainę na izolację - powiedział wiceminister ds. czasowo okupowanych terytoriów i przesiedleńców wewnętrznych Ukrainy Georgij Tuka.

    Wcześniej wiceminister infrastruktury Ukrainy Jurij Ławreniuk poinformował, że Kijów liczy straty związane ze spadkiem zysków portów handlowych i przygotowuje pozew przeciwko Moskwie z powodu ograniczeń w żegludze w Cieśninie Kerczeńskiej podczas budowy mostu.

    „Obecnie zajmujemy się tą sprawą. Takimi działaniami Rosja łamie wszystkie normy międzynarodowe i tak naprawdę skazuje Ukrainę na pewnego rodzaju izolację na morzu" — powiedział Tuka, cytowany przez ukraińską gazetę Obozrevatel. Według niego na sytuację powinno zareagować Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy.

    W środę od godziny 6:00 do 18:00 w Cieśninie Kerczeńskiej została ograniczona żegluga. Jak podkreśliło centrum informacyjne „Krymski most", kapitanowie okrętów zostali uprzedzeni o wprowadzanych ograniczeniach dzień wcześniej, co pozwoliło im zmienić grafik ruchu i zminimalizować czas oczekiwania na miejscu, gdzie formowane są karawany statków.

    Zdaniem politologa, wiceprzewodniczącego Izby Publicznej Republiki Krymu Aleksandra Formanczuka, Ukrainę denerwuje to, że Rosja pokazała, iż jest w stanie zrealizować podobny projekt.

    Budowa Mostu Kerczeńskiego
    © Sputnik . Sergey Malgavko
    „Most Kerczeński może rozwiać nadzieje Ukrainy na «odzyskanie» Krymu, w co ciągle wierzy ten kraj i buduje w tym celu różne mity. Na początku mówili na przykład, że most to wymysł i Rosja nie da rady go zbudować, gdyż brakuje jej technologii. Jednak Rosja zademonstrowała, że jest w stanie realizować takie projekty, budowa mostu przebiega pomyślnie, a w tym roku ukończono połowę projektu. Most nabiera realnych kształtów. I to denerwuje Ukrainę" — powiedział Aleksander Formanczuk w wywiadzie dla radia Sputnik i przypomniał, że Kijów planował wcześniej budowę podobnego mostu.

    „Ukraina zapomina o tym, że kiedy Krym wchodził  jeszcze w skład Ukrainy, to rozważano pomysł zbudowania podobnego mostu. Jeszcze kiedy były prezydent Ukrainy Łeonid Kuczma próbował utrzymywać normalne stosunki z Rosją, Władimir Putin przyjechał na Krym. (Politycy —red.) spacerowali po półwyspie i rozmawiali o wspólnych projektach, również o Moście Kerczeńskim. O tym Ukraińcy «zapomnieli », ponieważ teraz jest im nie na rękę o tym pamiętać. Ukraina straszy też jakimś zagrożeniem ekologicznym, jednak Rosja pomyślała o tym już dawno i objęła ochroną rzadkie gatunki zwierząt, które zamieszkują w rejonie budowy — jest tam prowadzona szczególna kontrola" — powiedział Aleksander Formanczuk.

    Jego zdaniem niedawne wypowiedzi Kijowa są podyktowane strachem.

    „Mogę tylko wyrazić ubolewanie z powodu głupoty i agresywnej ignorancji, jaką zademonstrował Georgij Tuka. Jest to rusofobia w czystym wydaniu, nie ma tutaj żadnego zdrowego rozsądku ani logiki. Wszystko to jest podyktowane strachem, że po wybudowaniu mostu i niezbędnej infrastruktury mityczny powrót Krymu do Ukrainy będzie nieosiągalny" — uważa politolog.

    Zobacz również:

    Amerykanie masowo wykupują bunkry
    Litwa: Nieudana próba sprzedania Ukraińców do brytyjskiej niewoli
    Czym zakończy się armijny rozdźwięk w polskim rządzie
    Specjalista ds. „szkód wyrządzonych przez radziecką okupację”
    Tagi:
    krymski most, Cieśnina Kerczeńska, Krym, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz