13:31 23 Lipiec 2018
Na żywo
    Przemoc w szkole

    Zalewska - siadaj, pała!

    © Fotolia / Klaus Eppele
    Opinie
    Krótki link
    Julia Baranowska
    8145

    Wychodzą kolejne „kwiatki" nieprzemyślanej reformy edukacji. Okazuje się, że minister Zalewska „zapomniała" o słabych uczniach. Gimnazjaliści, którzy nie zdadzą do następnej klasy, wrócą do podstawówki i otrzymają drugie świadectwo. To absurd, o jakim świat nie słyszał.

    Uczniowie w klasie
    © Fotolia / Syda Productions
    Ostatnie roczniki wygaszanych gimnazjów muszą liczyć się z tym, że w przypadku gdy uczeń nie zda z 1 do 2 klasy gimnazjum, nie będzie miał gdzie tej klasy powtarzać. Spadnie z powrotem do podstawówki, którą… ukończy formalnie po raz drugi. W sprawie interweniował już Rzecznik Praw Obywatelskich. Reforma wchodzi w życie z dniem 1 września 2017 i z ogromnym błędem, którego nikt wcześniej nie dostrzegł. A pokrzywdzonych może być nawet 9 tysięcy obecnych gimnazjalistów.

    „Uczeń klasy I gimnazjum, który w roku szkolnym 2016/2017 nie otrzyma promocji do klasy II, z dniem 1 września 2017 r. stanie się uczniem klasy VII szkoły podstawowej. Po ukończeniu nauki w 8-letniej szkole podstawowej i zdaniu egzaminu ósmoklasisty uczeń otrzyma świadectwo ukończenia ośmioletniej szkoły podstawowej" — głosi oświadczenie wiceszefowej MEN Marzeny Machałek, będące odpowiedzią na interpelację Adama Bodnara.

    Książki na stole
    © Fotolia / Pakhnyushchyy
    Problem w tym, że „przerzuceni" do podstawówki gimnazjaliści raz już ją ukończyli i posiadają odpowiednie świadectwo. Co wtedy, kiedy średnia ocen na świadectwie „pierwszym" i „drugim" będzie się różnić? Który dokument będzie ważny w przypadku, kiedy na jego podstawie uczeń będzie ubiegał się o miejsce w liceum, gdzie decyduje średnia ocen? W MEN tego nie wiedzą.

    — Tego nie reguluje prawo oświatowe. Nie wiadomo więc, który z tych dokumentów będzie ważniejszy. Wyobrażam sobie, że mając świadectwo ukończenia sześcioletniej szkoły, uczeń będzie z nim mógł pójść do gimnazjum dla dorosłych, bo takie szkoły pewnie będą musiały powstać dla osób z wcześniejszych roczników, które nie zdążyły ukończyć szkoły — łapie się za głowę była minister edukacji Krystyna Szumilas.

    Organizacja „Nie dla chaosu w szkole" w czerwcu pod koniec roku szkolnego wystawiła specjalne pokazowe świadectwo dla minister Zalewskiej — a w nim same oceny niedostateczne. Podpisało się pod nim prawie milion obywateli. Do jakiej klasy powinna teraz wrócić Anna Zalewska?

    Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Kijów oskarża Rosję o przekazanie ukraińskich silników rakietowych KRLD
    „Cały świat jest wstrząśnięty nieprzewidywalną polityką USA”
    USA: III wojna światowa w rytmie Zemfiry (wideo)
    Deputowany Rady otworzył w Kijowie ogień do mieszkańców
    Tagi:
    reforma, edukacja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz