05:07 14 Grudzień 2017
Warszawa-1°C
Moskwa+ 0°C
Na żywo
    Broń chemiczna

    Kto dostarcza broń chemiczną do Syrii?

    © AFP 2017/ PHILIPP GUELLAND
    Opinie
    Krótki link
    17540

    Syria oskarżyła USA i Wielką Brytanię o dostarczanie broni chemicznej terrorystom. Na odbitych terrorystom terytoriach syryjskie wojska znalazły broń chemiczną amerykańskiej i brytyjskiej produkcji.

    Nowość skomentował na antenie radia Sputnik Ammar Bakkaf, analityk polityczny i specjalista ds. Bliskiego Wschodu, założyciel i dyrektor ośrodka analitycznego Gnosos.

    O wadze oświadczenia MSZ Syrii

    Koalicja ustaliła, że bojownicy, których sama koalicja usiłuje zlikwidować, oraz organizacje terrorystyczne sięgały po broń chemiczną, nie w Syrii jednak, lecz głównie w Iraku. Kiedy mowa o Syrii, wiadomo, że koalicja nie chce ich o nic oskarżać. Teraz rozumiemy, że niewystarczająca kontrola, a dokładniej niewystarczająca motywacja do jej zapewnienia, stała się przyczyną tego, że powstańcy uzyskali dostęp do trujących substancji, nawet jeśli to gaz łzawiący niskiej jakości. Nie ważne. Ktoś jednakże dostarcza im kanistrów z tym gazem, nie pytając, co zamierzają z nim dalej robić. Bojownicy mogą z nich potem produkować coś bardziej trującego.

    Widok na Damaszek
    © Sputnik. Michaił Woskriesenski
    O tym, że koalicja niejednokrotnie oskarżała syryjski rząd o stosowanie broni chemicznej

    Pokazuje to dwulicowość tych, którzy usiłują skupić uwagę na najdrobniejszych szczegółach, które rzucają cień na syryjski rząd, zamykając przy tym oczy na to, co robi wielu bojowników. Było mnóstwo takich przypadków, kiedy to bojownicy używali toksycznych gazów. Jest to nawet udokumentowane na nagraniach. Jedno pochodzi z dzielnicy Szejk Maskud, gdzie parę lat temu bojownicy z Dżajsz al-Islam użyli chloru: na miejscu ataku pojawiła się żółta chmura dymu, bojownicy przyznali się do tego, ale potem wyparli się swoich słów. Nikt jednak nie wspomina o tych rzeczach. Koalicja usiłuje skoncentrować uwagę wyłącznie na syryjskim rządzie. Chciałoby się spytać, a co wy robicie, kiedy dostarczacie, albo przymykacie oczy na dostawy trujących substancji tymże bojownikom? Jak zamierzacie to poprawić?

    O możliwych konsekwencjach oświadczenia MSZ SRA

    Władze Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii zawsze mogą powiedzieć: nigdy nie dostarczaliśmy im kanistrów z gazem łzawiącym do tłumienia zamieszek, a przynajmniej nie uczestniczyliśmy w tym bezpośrednio.

    Teraz pojawiły się dowody na to, że władze Wielkiej Brytanii przymykają oczy na dostawy strukturom pozarządowym. Możliwe, że jeśli sprawa ta zostanie podniesiona na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ, brytyjskie władze zechcą odpowiedzieć. W przeciwnym razie będą milczeć.

    Czy wpłynie to na syryjski kryzys? Nie sądzę.

    O tym, jakie konsekwencje mogłyby ponieść Stany Zjednoczone i Wielka Brytania w przypadku udowodnienia, że kraje te naruszały konwencję o zakazie broni chemicznej

    Wypływa artykuł piąty Konwencji. Nie jesteśmy do końca pewni, że gaz łzawiący podpada pod Konwencję. Jeśli tak, mamy do czynienia z poważnym naruszeniem. Jeśli takie substancje trafiają do rąk organizacji pozarządowych, w szczególności w ręce ekstremistów, budzi to silny niepokój. Proszę sobie wyobrazić, jeśli mieszkańcy Europy uświadomią sobie, że mogą wybrać się na jarmark bożonarodzeniowy i zacząć rzucać granaty albo że kanistry zaczną wybuchać. Powstanie chaos. Musi być sroga kontrola.

    O tym, jakie działania mogą przedsięwziąć syryjski rząd i Rada Bezpieczeństwa ONZ

    Jest mało prawdopodobne, że Rada Bezpieczeństwa zwoła jakąś specjalną sesję, żeby to omówić. Syryjskie władze mogą oczywiście skierować pisma do Rady Bezpieczeństwa, Sekretarza Generalnego ONZ, żeby poinformować o tym incydencie. Mogłoby to czymś poskutkować.

    Wywnioskowaliśmy też ze słów wiceministra spraw zagranicznych SRA Fejsala Mikdada, że komitet lub zespół śledczych przybędzie na miejsce w ciągu najbliższych kilku dni, żeby przeprowadzić śledztwo w sprawie incydentu.

    Jest jeszcze pesymistyczna prognoza: jak tylko śledczy przybędą na miejsce, możemy spodziewać się kolejnego ataku. A wówczas syryjski rząd będzie o wszystko oskarżony.

    Zobacz również:

    MSZ skomentowało oświadczenie Syrii ws. dostaw przez USA substancji trujących
    „Broń chemiczna to pretekst do inwazji na arabskie kraje”
    UE wprowadziła sankcje przeciwko obywatelom Syrii
    Tagi:
    broń chemiczna, wojna w Syrii, Rada Bezpieczeństwa ONZ, ONZ, Stany Zjednoczone, Syria, Wielka Brytania
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz