18:16 24 Marzec 2019
Parada z okazji Święta Wojska Polskiego

Państwo ciągle teoretyczne

© AP Photo / Alik Keplicz
Opinie
Krótki link
Jerzy Domański
14687

Przywołałem Sienkiewicza, bo jego słowa, że „państwo polskie istnieje teoretycznie", długo jeszcze będą najkrótszym opisem kraju między Bugiem a Odrą.

Jeśli ktoś myśli, że wszystko się zmienia w niezwykłym tempie, niech popatrzy trochę uważniej. Bo i owszem, rządy się zmieniają.

Okładka tygodnika Do Rzeczy
© Zdjęcie : Do Rzeczy
Jeszcze niedawno minister Sienkiewicz szedł po bandytów, a teraz na pomoc ofiarom nawałnicy jechał minister Macierewicz.

Obydwaj z tą samą, mizerną skutecznością.

Przywołałem Sienkiewicza, bo jego słowa, że „państwo polskie istnieje teoretycznie", długo jeszcze będą najkrótszym opisem kraju między Bugiem a Odrą.

Sienkiewiczowi chodziło też o to, że poszczególne instytucje ze sobą nie współdziałają.

Trzy lata minęły od tej wypowiedzi i możemy powiedzieć, że zrobiliśmy znaczący krok. Do tyłu.

Cokolwiek by bowiem mówić o prezydencie Komorowskim i ministrze obrony Klichu, oni ze sobą współpracowali. W przeciwieństwie do ich następców.

Ci we wzajemnych relacjach dawno przekroczyli granicę śmieszności.

Prezydent Polski Andrzej Duda
© AFP 2018 / Janek Skarzynski
Prezydent Polski Andrzej Duda
Zwierzchnictwo prezydenta Dudy nad armią okazuje się tylko teoretyczne. A defilada z okazji Święta Wojska Polskiego była pokazem pustosłowia i wielkich umiejętności malarskich ekip remontowych.

Bo kilkudziesięcioletnim sprzętem zachwycać się mogły jedynie dzieci.

Minister obrony Poslki Antoni Macierewicz
© AP Photo / Markus Schreiber
Słowa, że „armia RP to nie jest niczyja armia prywatna" wygłoszone przez Sokratesa polskiej prawicy pokazują, jaki jest w tej formacji poziom myślenia o państwie.

Odkrycie, z którym prezydent Duda przyjechał na defiladę, jest pewno efektem żmudnych prac BBN i licznych doradców w jego kancelarii.

Adresat tej tyrady tak się przejął reprymendą Dudy, że po defiladzie wybrał się śmigłowcem na tereny katastrofy. Ponad 100 godzin potrzebował Macierewicz, by zobaczyć, jakiej pomocy potrzebują od wojska poszkodowani.

Wyszło jednak na to, że to oni musieli pomóc ministrowi, którego wojskowy honker zakopał się w błocie.

Widok bezradnego Macierewicza w lakierkach i garniturze to wizytówka państwa teoretycznego.

Każdy większy kataklizm dowodzi trafności opisu Sienkiewicza.

Ale też i tego, że państwo — zarówno PO, jak i PiS — zawsze będzie tylko teoretyczne. Wiemy więc, jak jest.

Donald Tusk i Jarosław Kaczyński
© AFP 2018 / Janek Skarzynski
Donald Tusk i Jarosław Kaczyński
I wiemy, jak będzie, dopóki te dwie prawice będą się zmieniać przy władzy.

Na szczęście władze poszkodowanych gmin i sołtys wsi Rytel nie są teoretyczni.

Jerzy Domański, polski publicysta, Warszawa

Autor jest Redaktorem Naczelnym polskiego tygodnika opinii „Przegląd".

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji. 

Zobacz również:

Duda i jego oportunizm
Antoni Macierewicz: Stawka większa niż życie
Wałęsa grozi Dudzie sądem międzynarodowym
Między Macierewiczem i Łubianką
Kto na to pozwolił Dudzie?
Giertych o Macierewiczu: W Smoleńsku zjadł schabowego, potem wsiadł do pociągu
Zemsta prezydenta: Duda kontra Macierewicz
Macierewicz: Trybunał Stanu dla Tuska to za mało!
Władimir Putin pogratulował Andrzejowi Dudzie
Macierewicz: „Reagujemy na zagrożenie ze strony Rosji"
Tagi:
Wojsko Polskie, BBN, MON, Rząd RP, Platforma Obywatelska, Prawo i Sprawiedliwość, Sokrates, Antoni Macierewicz, Bartłomiej Sienkiewicz, Bogdan Klich, Andrzej Duda, Bronisław Komorowski, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz