23:58 28 Wrzesień 2020
Opinie
Krótki link
2271
Subskrybuj nas na

Moskwa podejmie odpowiednie kroki w związku z żądaniem Stanów Zjednoczonych zamknięcia konsulatu generalnego Federacji Rosyjskiej w San Francisco - oświadczył minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow.

Oświadczył również, że Rosja podejmie kroki w związku z antyrosyjską polityką USA. „Rosja będzie udzielać ostrych odpowiedzi na te kroki, które zadają nam szkody absolutnie bezpodstawnie, i które podyktowane są jedynie dążeniem do podważenia naszych relacji ze Stanami Zjednoczonymi" — powiedział minister, przemawiając w piątek w Moskiewskim Państwowym Instytucie Stosunków Międzynarodowych.

Podkreślił, że polityka sankcji ze strony Stanów Zjednoczonych została zainicjowana przez administrację byłego prezydenta Baracka Obamę, w celu podważenia relacji rosyjsko-amerykańskich.

Zawsze byliśmy przyjaźnie nastawieni do Amerykanów. Obecnie też jesteśmy otwarci na konstruktywną współpracę w tych sferach, które odpowiadają rosyjskim interesom. Pragniemy szczerego unormowania dwustronnej atmosfery politycznej.  Ale jak wiecie, do tanga trzeba dwojga. Na razie, moim zdaniem, nasi amerykańscy partnerzy wykonują raz za razem indywidualny breakdance — ocenił szef rosyjskiego MSZ.

Politolog, amerykanista Wiktor Olewicz w wywiadzie dla radia Sputnik podkreślił, że zamknięcie rosyjskiego konsulatu generalnego w San Francisco jest bardzo poważnym krokiem ze strony Waszyngtonu.

„Jest to najstarszy konsulat rosyjski na terytorium Stanów Zjednoczonych, obsługiwał on interesy obywateli na południowym zachodzie Stanów Zjednoczonych, w Kalifornii, w południowej części wybrzeża Pacyfiku. Po jego zamknięciu na terytorium USA pozostaną trzy rosyjskie konsulaty generalne: w Nowym Jorku, Huston i Seattle. To właśnie im powierzony zostanie szereg funkcji konsulatu generalnego w San Francisco" — powiedział Wiktor Olewicz.

Podkreślił, że inicjatorem „wojny dyplomatycznej", która toczy się obecnie między Federacją Rosyjską a Stanami Zjednoczonymi, była bynajmniej nie Moskwa.

Trzeba powiedzieć, że ta wojna dyplomatyczna zainicjowana została przez stronę amerykańską 29 grudnia minionego roku, gdy Stany Zjednoczone wywłaszczyły obiekty rosyjskiej własności dyplomatycznej i zażądały wydalenia rosyjskich dyplomatów. USA uznały, że pierwsza runda tej wojny jest niewystarczająca i zainicjowały drugą rundę wojny dyplomatycznej, której obecnie jesteśmy świadkami — podkreślił Wiktor Olewicz.

Jednakże, według politologa, w odpowiedzi na kolejne nieprzyjazne kroki ze strony Waszyngtonu Moskwa będzie musiała podjąć niezbędne kroki. Możliwych jest tu kilka wariantów.

Dyplomacja
© Sputnik . Vitaliy Podvitskiy
„Bardziej łagodną odpowiedzią może stać się żądanie zamknięcia niektórych pomocniczych obiektów amerykańskich misji dyplomatycznych na terytorium Federacji Rosyjskiej, albo też wydalenie niektórych amerykańskich dyplomatów, czy też cięcia w liczebności amerykańskiego personelu administracyjno-technicznego na terytorium Rosji. Bardziej ostra odpowiedź może zakładać żądanie zamknięcia jednego z trzech konsulatów generalnych Ameryki na terytorium Rosji" — powiedział na zakończenie politolog.

 

 

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Ławrow o stosunkach z USA: Do tanga trzeba dwojga
Ławrow: Rosja jest gotowa pomóc w rozwiązaniu kryzysu katarskiego
Ławrow: Nie będziemy się wyżywać na Amerykanach
Palma pierwszeństwa należy się Rosji i USA
Rosyjskie S-400 będą „naciskać" na USA i NATO
Tagi:
dyplomacja, Barack Obama, Siergiej Ławrow, Rosja, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz