17:25 22 Listopad 2017
Warszawa+ 2°C
Moskwa-1°C
Na żywo
    Prezydent USA Donald Trump

    Trump - szaleniec czy pozer?

    © AFP 2017/ Nicholas Kamm
    Opinie
    Krótki link
    7624190

    Dyskusja o zdrowiu psychicznym amerykańskiego prezydenta nie ucicha.

    „Jak dalece chwiejna jest psychika prezydenta Trumpa, na ile utracił on kontakt z rzeczywistością? Dotarliśmy do punktu, w którym naród ma prawo i musi to wiedzieć" — napisał 21 sierpnia komentator The Washington Post Eugene Robinson.

    „Nie mam kwalifikacji do tego, by oceniać psychiczny stan zdrowia prezydenta. Psychiatrzy i psycholodzy posiadający stosowne doświadczenie i dokumenty milczą ze względów etycznych… Jest ogromna różnica między stwarzaniem pozorów osoby niezrównoważonej jak północnokoreański lider Kim Dzong Un a posiadaniem takiej chwiejnej psychiki w rzeczywistości" — uważa autor.

    Wcześniej członek amerykańskiej Izby Reprezentantów Zoe Lofgren przedstawiła projekt dokumentu, zgodnie z którym Donald Trump powinien poddać się badaniom lekarskim i psychiatrycznym. Wyniki ekspertyzy powinny pokazać, czy amerykański prezydent może zajmować stanowisko głowy państwa. Konieczność sprawdzenia poczytalności głowy państwa Lofgren motywuje tym, że Trump prezentuje publicznie nader dziwne zachowanie.

    Już od dawna krążą domysły o psychicznych zawirowaniach Trumpa. Wiosną tego roku internatów zaniepokoił nawyk przesuwania przedmiotów leżących na stole, zaobserwowany u Trumpa w czasie oficjalnych spotkań. To zachowanie internauci powiązali z zaburzeniem obsesyjno-kompulsywnym, przy którym człowiek pod wpływem natrętnych myśli tudzież fobii wykonuje monotonne ruchy.

    Trump nie podoba się wielu Amerykanom. Ale czy mówienie o jego zdrowiu psychicznym jest w danym wypadku na miejscu? Pyta na portalu psychologytoday amerykańska specjalistka do spraw chorób psychicznych, doktor Susan Heitler, i pozostawia to pytanie otwartym.

    Heitler pisze, że publiczne wypowiadanie się na temat zdrowia psychicznego działaczy politycznych jest sprzeczne z etyką lekarską. Druga wątpliwość etyczna dotyczy tego, czy można w ogóle stawiać diagnozę, nie zbadawszy pacjenta, na podstawie samych tylko wrażeniach wizualnych.

    Doktor Heitler zwraca uwagę na to, że Trump narusza ogólnie przyjęte normy grzecznościowe, wpada w gniew albo wściekłość, gdy sprzeciwia się swoim rywalom i przeciwnikom. Właściwy mu narcyzm, tak jak inne cechy osobowości: niedojrzałość emocjonalna, niewystarczające nawyki w kontaktach międzyludzkich czy też dysfunkcjonalne modele zachowania, nie należy do chorób psychicznych — reasumuje autor.

    Co można zwykłemu szaremu człowiekowi, tego nie wolno specjaliście. Wszyscy rosyjscy psychiatrzy, do których zwrócił się z zapytaniem Sputnik mówią o tym, że zaoczne stawianie diagnozy i rozgłaszanie tajemnicy lekarskiej stanowi poważne naruszenie etyki medycznej.

    „To bardzo niedobra tendencja" — uważa prezes Związku Ochrony Zdrowia Psychicznego Natalia Treusznikowa.

    „Jeśli wszystko, co nie wpisuje się w ramy naszego rozumienia normy, sprowadzać do choroby psychicznej, można zajść bardzo daleko. Ktoś ubiera się nie tak, jak „powinien", wyznaje inny punkt widzenia niż większość… Wydawanie sądu o czyimś zdrowiu bądź chorobie tylko dlatego, że ten ktoś nam się nie podoba albo wydaje nam się dziwny, jest nieetyczne i z gruntu nieprawidłowe. I może prowadzić do bardzo nieprzyjemnych następstw. Żaden szanujący się lekarz nie zacznie wydawać sądów o zdrowiu psychicznym człowieka na podstawie obrazków w telewizji czy też jego publicznych wypowiedzi i zachowania, jakkolwiek ekscentryczne się wydają…".

    „Mówienie o odchyleniach psychicznych na podstawie subiektywnych odczuć anomalii w czyimś zachowaniu albo w czyichś wypowiedziach to przejaw nieprofesjonalizmu. I można się w tym dopatrzeć elementu stygmatyzacji" — powiedział w rozmowie ze „Sputnikiem" wiceszef Centrum Zdrowia Psychicznego petersburskiego Instytutu Psychoneurologicznego im. Biechtieriewa Aleksandr Jericzew:

    „Istnieją ciężkie i mniej poważne zaburzenia psychiczne. To zaburzenia neurotyczne i depresje.

    Ciężkie zaburzenia psychiczne, do których odnosi się schizofrenia w różnej formie, występują u około 1% społeczeństwa w różnych krajach. A zaburzenia sytuacyjne, na przykład spowodowane utratą pracy albo bliskiej osoby, mogą się przydarzyć każdemu. Co się tyczy polityków, to często stosują oni zabieg, który nazywa się „gra pod publiczkę". Nawet impulsywne zachowanie może być skrzętne przemyślaną grą, co też czasem obserwujemy na ekranach telewizorów".

    „W Rosji też się znajdą tacy Trumpowie" — powiedział Sputnikowi zasłużony rosyjski lekarz, psychiatra Jan Goland. „Lider LDPR też uznawany jest za nienormalnego, a to z powodu jego egzaltowanych wystąpień. A to całkowicie normalny, przyzwoity i mądry facet. On umiejętnie wykorzystuje swój talent artystyczny i wielu nabiera. Jestem przekonany, że Trump gra, epatuje, chce zwrócić na siebie uwagę. Na pewno korzysta z usług kreatorów wizerunku. Sam też o tym pisał w swoich książkach, jeszcze nim został prezydentem. W jednej z nich pisze bez ogródek: „Skromność i aluzje dobre są tylko dla zakonnic i psychoterapeutów…".

    „Trump to osoba, która osiągnęła odniosła znaczne sukcesy w biznesie. A biznes to zdrowy rozsądek i konkurencja" — powiedział Sputnikowi dyrektor moskiewskiego Ośrodka Psychoterapii, profesor Władimir Małygin.

    „Przypomnijmy też, że był prowadzącym w reality show, występował w roli cameo w wielu filmach i serialach. Ma więc niewątpliwie talent artystyczny. I stąd bierze się jego narcyzm. Ale to cecha charakteru, a nie rozchwianie psychiczne. Pewnym narcyzmem grzeszy też prezydent Putin, gdy się patrzy na jego fotografie z gołym torsem. Myślę, że wiele poczynań Trumpa motywowanych jest nie cechami charakteru, lecz brakiem doświadczenia politycznego, tym bardziej w warunkach permanentnej krytyki ze strony oponentów. Można przywołać w tym miejscu Lenina (lidera bolszewików), którego wystąpienia były nazbyt emocjonalne, czasem wręcz na granicy histerii. Ale było mu to potrzebne do zapewnienia sobie wiarygodności".

    Jednocześnie specjaliści, do których zwrócił się Sputnik, uważają za normalne badanie pod kątem wytrzymałości psychicznej osób zajmujących wysokie stanowiska w państwie, tak jak badani są piloci, kierowcy, pracownicy przedszkoli itd.

    Według danych Światowej Organizacji Zdrowia pod względem występowalności choroby psychiczne wysunęły się na trzecie miejsce w krajach rozwiniętych. Najwidoczniej niektórym politykom wygodnie udawać „szaleńca", żeby zbić wszystkim z pantałyku i wziąć górę.

    Zobacz również:

    Xi Jinping: Trump powinien unikać zjadliwych komentarzy
    W USA zwolniono urzędnika za notatkę ostrzegającą Trumpa
    Co zrobi Rosja, jeśli wybuchnie wojna USA-Korea Północna
    Tagi:
    Władimir Żyrinowski, Donald Trump, Władimir Putin, Stany Zjednoczone, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz