09:07 19 Luty 2020
Opinie
Krótki link
5319
Subskrybuj nas na

Na pięć miesięcy przed otwarciem Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Korei Południowej nie sprzedano jeszcze ponad 75% biletów.

Jak poinformował Międzynarodowy Komitet Olimpijski, na Igrzyska w Pjongczangu zostało sprzedanych nie więcej niż 22% biletów, z których zaledwie 52.000 kupili mieszkańcy Korei Południowej.To najniższe wskaźniki w historii Zimowych Igrzysk Olimpijskich.

Oprócz wysokich cen i napiętych stosunków z Chinami (południowokoreańscy organizatorzy Olimpiady oskarżają Chiny i Japonię o niedostateczną reklamę imprezy) nie sposób nie zwrócić uwagi na możliwą rolę zwiększenia napięcia wokół sąsiedniej Korei Północnej.

Zdaniem analityka ds. Korei, adiunkta w Polskiej Akademii Nauk Nicolasa Leviego, Korei Południowej będzie bardzo trudno zapewnić całkowite bezpieczeństwo na Olimpiadzie.

Władze Korei Południowej podjęły decyzję o rozmieszczeniu rakiet w jednym z rejonów, gdzie mają odbyć się Igrzyska Olimpijskie, w prowincji Ganwon. Rozmieszczenie tych rakiet — to środek odstraszający, mający na celu niedopuszczenie do nowych prowokacji ze strony Korei Północnej. Jednak północnokoreańskie władze się nie zatrzymują i niestety kontynuują prowokacje, jak robią to co roku — powiedział ekspert.

Levi uważa również, że jednym z celów przywódcy Korei Północnej jest zerwanie Olimpiady:
„Kim Dzong Un dąży do tego, aby destabilizować sytuację w Korei Południowej, uniemożliwiając jej pomyślną organizację Zimowych Igrzysk Olimpijskich, które powinny odbyć się w tym kraju za 5-6 miesięcy" — podkreślił ekspert.

Jednocześnie, nie mając zamiaru usprawiedliwiać działań Korei Północnej, powstaje pytanie: czy zwiększanie liczby prób broni jądrowej i rakiet balistycznych nie świadczy o tym, że Korea Południowa również cierpi z powodu amerykańskiej polityki w regionie?

Uważam, że Kim Dzong Un boi się amerykańskiej administracji i dąży do tego, by jak najszybciej przekonać się, czy jego technologie jądrowe są w stanie odeprzeć (potencjalne — red.) ataki Stanów Zjednoczonych. Wydaje mi się, że Kim Dzong Un nie wyklucza możliwości wojny błyskawicznej na Półwyspie Koreańskim i z tego powodu w ostatnich miesiącach niejednokrotnie przeprowadzano testy rakiet balistycznych — powiedział Levi.

Ogólnie rzecz biorąc, Kim Dzong Un nie chce podzielić losu Kaddafiego czy Saddama Husajna. Przywódca Korei Północnej zdaje sobie sprawę z konsekwencji eskalacji konfliktu ze Stanami Zjednoczonymi, nawet jeśli nie doprowadzi on do działań wojennych — podkreślił.

„Kim Dzong Un doskonale rozumie, że sankcje międzynarodowe przeciwko Korei Północnej mogą być zagrożeniem dla jego kraju. Jeśli zostanie ostatecznie zamknięty dostęp do ropy, a zapasów pozostało na 5-6 miesięcy, może to doprowadzić do protestów wewnątrz kraju. Nie oznacza to, że północnokoreański reżim straci twarz, jednak wywoła to konflikty na półwyspie. Można wyobrazić sobie sytuację, kiedy Korea Północna napada na Południową w celu przejęcia jej zapasów ropy i tak dalej. Jest to całkiem możliwe. Kim Dzong Un to nieprzewidywalny przywódca, nie wiadomo, do czego jest zdolny" — podkreślił ekspert. ds. Korei Nicolas Levi.

 

 

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Żona Kim Dzong Una urodziła trzecie dziecko
Sankcje Kimowi nie straszne!
Trump: Kim Dzong Un zaczyna szanować USA
Korea Północna przeprowadziła kolejną próbę balistyczną
Chiny wzywają do dialogu po locie rosyjskiego Tu-95MS w pobliżu Półwyspu Koreańskiego
Korea Północna zwiększa produkcję silników rakietowych
Tagi:
olimpiada, sport, bezpieczeństwo, Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2018, Korea Południowa, Korea Północna, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz