00:00 10 Grudzień 2019
Widok na stolicę Kosowo Prisztinię

Czy Kosowo otrzyma „palestyński” status w ONZ?

© Sputnik . Ruslan Krivobok
Opinie
Krótki link
1319
Subskrybuj nas na

Anonimowe źródło poinformowało Sputnik, że albańscy lobbyści w Kosowie za pośrednictwem Fundacji Clinton zamierzają „przepchnąć” w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ rezolucję, w wyniku przyjęcia której republika otrzyma status państwa obserwatora na wzór palestyński.

Chodzi o to, że decyzje w Zgromadzeniu Ogólnym, w przeciwieństwie do Rady Bezpieczeństwa, podejmowane są większością dwóch trzecich głosów. Nie obowiązuje tu również prawo weta, z którego mogą skorzystać Rosja i Chiny. Te państwa nie uznają niepodległości Kosowa.

Jeśli weźmiemy pod uwagę, że większość krajów członkowskich ONZ jednak uznała południową serbską prowincję za państwo, ten scenariuszy wydaje się prawdopodobny. Jakie mogą być konsekwencje takiej decyzji? Po pierwsze, negocjacje Belgradu z Prisztiną  w sprawie normalizacji stosunków, prowadzone pod auspicjami Brukseli, wówczas stracą swój neutralny status (choć de facto nie są neutralne, bo większość krajów UE uważa Kosowa za niepodległe państwo).  Po drugie, pozwoli to Stanom, opowiadającym się za niezmiennością granic na Bałkanach, częściowo obejść Turcję, która, pomimo deklarowanego przywiązania do tej samej zasady (ze strachu przed kwestią kurdyjską), milcząco wspiera wielko albańskie nastroje w regionie. Po trzecie, taka inicjatywa USA może pomóc im na przyszłość przystąpić do „negocjacji brukselskich” między Belgradem a Prisztiną, na co gorąco liczą elity polityczne samozwańczej republiki.

Rosyjska operacja lotnicza w Syrii
Ministry of defence of the Russian Federation
Docent z Wydziału Nauk Politycznych Uniwersytetu w Belgradzie Stefan Surlic w rozmowie ze Sputnikiem zauważył, że, ponieważ stworzenie dużego państwa na Bałkanach nie odpowiada jego interesom, Waszyngton chce zapobiec przyszłemu ewentualnemu zjednoczeniu Albanii i Kosowa. Można to zrobić jedynie umacniając niezależność Prisztiny.

Zdaniem Surlica wewnętrzny dialog w sprawie Kosowa, zaanonsowany przez prezydenta Serbii Aleksandra Vučića, potrzebny jest do tego, aby Belgrad wyznaczył tę granicą, której nie może przekroczyć jego południowa prowincja. Sytuacja wokół Zgromadzenia Ogólnego ONZ stanowi poważne wyzwanie dla Belgradu.

— Serbia nie jest silna dyplomatycznie, ale ma atuty – pięć państw UE, które nadal nie uznają niepodległości Kosowa, co blokuje samozwańczej republice drogę do powszechnego międzynarodowego uznania. Próby nadania Kosowu statusu państwa obserwatora powinna poprzedzać ostra walka dyplomatyczna. Ale porażka Serbii w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ zmusiłaby Belgrad do pójścia na nowe ustępstwa wobec Prisztiny w ramach „dialogu brukselskiego” – podsumował ekspert.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Obalenie reżimu Kim Dzong Una grozi katastrofą
Poroszenko ocenił sytuację w Donbasie
Rosyjski przemysł pokonał etap recesywny
Tagi:
ONZ, Kosowo, Serbia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz