12:03 22 Wrzesień 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 9°C
Na żywo
    Andrzej Duda, Angela Merkel, Dalia Grybauskaite, Kolinda Grabar-Kitarovic,  Tayyip Erdogan w Warszawie

    Orędzie Jeana-Claude Junckera: Europa sterowana przez jednego kapitana

    © REUTERS/ Kacper Pempel
    Opinie
    Krótki link
    Irina Czajko
    3500917

    13 września Jean-Claude Juncker wystąpił w Strasburgu ze swoim dorocznym przemówieniem przed Parlamentem Europejskim.

    Zwracając się do zebranych podkreślił, że Unia Europejska przeżywa „kryzys egzystencjalny" i jeszcze nigdy wcześniej kraje członkowskie nie miały tak mało punktów styczności i jeszcze nigdy tak bardzo nie brakowało im zbieżności stanowisk. Jego zdaniem taki podział prowadzi do natężenia populizmu, który nie przyczynia się do rozwiązania problemów, lecz wręcz odwrotnie je potęguje.

    O niektórych z tych problemów korespondentka radia Sputnik Irina Czajko rozmawiała z politykiem, byłym posłem na Sejm, publicystą Andrzejem Rozenkiem.

    — Pan Juncker, czyniąc wyraźną aluzję do Polski, choć nie zwracał się bezpośrednio do polskich władz, podkreślił, że niezastosowanie się do wyroków Trybunału Sprawiedliwości „okrada obywateli z ich fundamentalnych praw". Co Pana zdaniem miał on na myśli?

    — To, co powiedział Jean-Claude Juncker jest „oczywistą oczywistością". Po to weszliśmy do Unii Europejskiej, żeby każdy z naszych obywateli mógł korzystać z naszej obecności w tej strukturze.

    Również korzystać z wymiaru sprawiedliwości i praw, które mają obywatele, należący do wspólnoty europejskiej. Stąd, jak rozumiem, państwo, które nie respektuje praw obowiązujących w Unii, pozbawia obywateli właśnie tych przywilejów. To jest oczywiste i nie dopatruję się tutaj niczego więcej ponad to, co powiedział pan przewodniczący.

    — Jean-Claude Juncker wezwał kraje spoza strefy euro do szybkiego przyjęcia wspólnej waluty. Unia ma poważny dylemat — jak osiągnąć większą integrację bez utraty krajów Europy Wschodniej. Kiedy, zdaniem Pana, w Polsce zamiast złotego może pojawić się euro?

    — W przypadku rządu Prawa i Sprawiedliwości nie ma mowy o wprowadzeniu euro. To jest rząd antyeuropejski, który nie dość, że nie ma ochoty na wprowadzenie wspólnej waluty, ale przede wszystkim robi wiele, żeby wyprowadzić Unię Europejską z Polski. Dopóki się ten rząd nie zmieni, czyli co najmniej przez dwa lata, bo tyle mamy do wyborów parlamentarnych, nie ma mowy o wprowadzeniu euro w Polsce. Nad czym ubolewam, bo to jest bardzo ważna decyzja, która nie tylko pozwala na głębszą integrację państw unijnych, ale przede wszystkim zwiększa strategicznie bezpieczeństwo Polski.

    Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, prezydent Ukrainy Petro Poroszenko i szef Rady Europejskiej Donald Tusk na konferencji prasowej podczas szczytu „Ukraina - UE” w Kijowie
    © AFP 2017/ Sergei Supinsky
    — Oddzielny rozdział Pan Juncker poświęcił kwestii uchodźców, wzywając kraje unijne do solidarności z Włochami i Grecją, które biorą na siebie ciężar przyjmowania migrantów z Afryki i Azji. A przecież wiemy, że stanowisko Polski jest odmienne.

    — Chciałbym zaznaczyć, że Jean-Claude Juncker powiedział również o tym, że należy zaostrzyć przepisy dotyczące azylantów. A tych, którzy nie wypełniają wszystkich niezbędnych warunków, odsyłać do państw, z których przybyli. Zatem odczytuję tę jego wypowiedź jako próbę zaostrzenia kursu Unii Europejskiej wobec fali uchodźców.Jest to czytelny sygnał, który przewodniczący daje krajom członkowskim, że każdy, kto rzeczywiście nie ucieka przed wojną, będzie odsyłany do kraju, z którego do Unii przybył.

    Mało tego, pan Juncker wspomniał, że 2,7 miliarda euro, które Unia Europejska przeznacza na pomoc dla krajów afrykańskich, to są wystarczające pieniądze na to, żeby stworzyć tym uchodźcom lepsze warunki życia w krajach, z których oni emigrują. To jest, moim zdaniem, dawno oczekiwana wypowiedź. To dobrze, że pojawiły się takie sugestie.

    A co do solidarności, to jest oczywiste, że jeżeli się współtworzy Unię Europejską, to nie tylko się czerpie z niej korzyści w postaci różnego rodzaju dopłat i subwencji, ale również uczestniczy się w kosztach funkcjonowania tak wielkiego organizmu. Jednym z takich kosztów jest polityka emigracyjna, czy polityka uchodźcza, i każde państwo powinno sobie zdawać z tego sprawę, w tym też Polska.

    — Jean-Claude Juncker powiedział, że Europa będzie lepiej funkcjonować, jeśli połączymy stanowiska przewodniczących Komisji Europejskiej i Rady Europejskiej. I tak romantycznie dodał: „Europę łatwiej będzie zrozumieć, jeśli tylko jeden kapitan będzie kierował statkiem". Co Pan na to?

    — Ja bardzo popieram tego typu rozwiązanie dlatego, że w tej chwili ten dualizm władzy jest kompletnie niezrozumiały dla przeciętnego obywatela. Zgadzam się, że jeden kapitan zawsze lepiej dowodzi statkiem, niż dwóch albo wielu kapitanów. To jest dawno oczekiwana reforma, zresztą dyskutowana wcześniej na różnych gremiach. Mam nadzieję, że do tego dojdzie. Nie odczytuję tego, oczywiście, jako atak na przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska. Raczej jako próbę podjęcia tematu konkretnej reformy struktury unijnej.

    — A kto według Pana zostanie tym kapitanem?

    — Jean-Claude Juncker sam powiedział, że nie będzie kandydował na tę funkcję. Zatem nie jest to prawdą, że sobie szykuje jakieś stanowisko. A co do Donalda Tuska, to zostało mu już tylko dokończyć tę kadencję i na tym się jego działalność na stanowisku przewodniczącego Rady Europejskiej kończy.

    Stąd myślę, że będzie mowa o zupełnie nowym liderze. Kimś, kto udźwignie wszystkie problemy, z jakimi boryka się Unia Europejska. I zapewne będzie to ktoś z głównych krajów członkowskich. Mam na myśli Niemcy, Francję. Raczej tu bym upatrywał takiego lidera.

    Zobacz również:

    Ambasador UE: Unia Europejska i Rosja weszły w nowy etap relacji
    Varoufakis story - czyli jak Unia dobiła Grecję
    Czy „tymczasowa unia celna" to dobre rozwiązanie dla Wielkiej Brytanii i UE?
    Erdogan: Unia Europejska marnuje czas Turcji
    Unia: Polsko, nie zadzieraj z Moskwą!
    Wielka Brytania i Unia Europejska rozpoczynają negocjacje ws. Brexitu
    Unia Europejska jest rozczarowana Ukrainą
    Tagi:
    polityka, waluta, uchodźcy, migranci, euro, Prawo i Sprawiedliwość, Rada Europejska, Unia Europejska, Jean-Claude Juncker, Donald Tusk, Europa Wschodnia, Europa, Francja, Niemcy, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz