05:19 14 Grudzień 2017
Warszawa-1°C
Moskwa+ 0°C
Na żywo
    Kobani po bombardowaniach amerykańskich sił powietrznych, Syria

    „USA rozbiły swoją reputację w drobny mak"

    © AP Photo/ Lefteris Pitarakis
    Opinie
    Krótki link
    8570

    Pentagon liczy na wzmocnienie współpracy z rosyjskimi wojskowymi w Syrii - podają amerykańskie media.

    Politolog Dmitrij Jewstafjew powiedział na antenie radia Sputnik, że amerykańscy wojskowi tylko mówią, że chcą wzmocnić współpracę z rosyjskimi wojskowymi. W niedzielnym wydaniu gazety The Washington Post czytamy, że USA liczą na wzmocnienie współpracy z rosyjskimi wojskowymi w syryjskim niebie.

    Dowodzona przez USA koalicja międzynarodowa do walki z „Państwem Islamskim" oskarżyła Rosję o ataki na pozycje arabsko-kurdyjskich oddziałów „Syryjskich Sił Demokratycznych" (SDF). Kurdyjskie źródło przekazało ponadto agencji Ria Novosti, że sześciu bojowników SDF ucierpiało na skutek nalotów rządowych sił powietrznych Syrii. Ministerstwo obrony Rosji odpowiedziało, że amerykańscy partnerzy zawczasu nakreślili granice operacji wojskowej w Dajr az-Zaur.

    Jak zaznacza szef połączonych sztabów amerykańskich wojsk Joseph Dunford poinformował grupę dziennikarzy, że „kanał zapobiegania sytuacjom konfliktowym między rosyjskimi i amerykańskimi wojskowymi zawiódł", kiedy syryjskie i rosyjskie samoloty bombardowały wspierane przez USA siły syryjskiej opozycji na wschód od Eufratu".

    Dunford powiedział, że w czasie sobotniej rozmowy telefonicznej z szefem rosyjskiego Sztabu Generalnego Walerijem Gierasimowem zaproponował, aby dowódcy wojskowi wykorzystywali ten kanał łączności do sprawdzania, „czy wróg nie przemieszcza się swobodnie w rejonie Eufratu". Dunford dodał, że sekretarz generalny Rex Tillerson omówił sytuację z szefem MSZ Rosji Siergiejem Ławrowem.

    Doktor nauk politycznych, politolog Dmitrij Jewstafjew powiedział na antenie radia Sputnik, że koordynacja działań rosyjskich i amerykańskich wojskowych w Syrii jest faktycznie niewystarczająca, ale bynajmniej nie z winy Rosji.

    „Oświadczenie Amerykanów nieco bym skorygował. Tak naprawdę należy nie wzmacniać, a odbudować tę współpracę. Rosja, jak pokazuje praktyka, zawsze bardzo skrupulatnie pełni swoje zobowiązania dotyczące informowania USA i innych stron uczestniczących w walce z PI i an-Nusrą, o tym jakie planuje działania. Natomiast USA wielokrotnie nie uprzedzały o planowanych działaniach, a w ostatnim czasie jawnie ignorowały rosyjskie ostrzeżenia… Niejednokrotnie działania USA wychodziły poza ramy porozumienia o wymianie informacjami. Przypomnę, że w Dajr az-Zaur miał niedawno miejsce odrażający incydent, kiedy to USA zaatakowały syryjskie wojska rządowe w momencie, gdy te odpierały atak ze strony PI" — powiedział Dmitrij Jewstafjew.

    Zdaniem rosyjskiego politologa szczerość oświadczeń USA dotyczących walki w międzynarodowy terroryzmem jest wielce wątpliwa.

    „Piłeczka, mówiąc obrazowo, znajduje się po stronie USA, i one powinny czynem, a nie słowem, dowieść, że zależy im na walce z międzynarodowym terroryzmem. My jak na razie słyszymy tylko słowa… My oczywiście musimy w dalszym ciągu zachowywać w Syrii największą ostrożność i respektować wszystkie wzięte na siebie zobowiązania. Nie możemy jednak przy tym ignorować faktu, że swoją reputację jako niezawodnego partnera w walce z terroryzmem międzynarodowym Amerykanie rozbili w „drobny mak" — uważa Dmitrij Jewstafjew.

    Zobacz również:

    Pentagon oskarża Rosję o atak na syryjską opozycję. Rosyjskie MO odpowiada
    Syria: Ponad 20 cywilów zginęło w nalocie koalicji pod wodzą USA
    Przerwanie oblężenia Dajr az-Zaur: Co dalej?
    Tagi:
    wojna w Syrii, Daesh (Państwo Islamskie), Syria, Rosja, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz