16:28 19 Październik 2017
Warszawa+ 17°C
Moskwa+ 7°C
Na żywo
    Leszek Miller

    Leszek Miller: Rusofobia w Polsce stała się doktryną państwową

    © AFP 2017/ Christophe Simon
    Opinie
    Krótki link
    Leonid Swiridow
    Trzcianka: Kontrowersje wokół likwidacji Mauzoleum Armii Czerwonej (7)
    3743831131

    Były premier Polski Leszek Miller w wywiadzie dla korespondenta agencji Sputnik Leonida Swiridowa skomentował niedawne wybryki polskich wandali na cmentarzu żołnierzy radzieckich, którzy wyzwolili Warszawę w 1945 roku oraz demontaż przez miejscowe władze mauzoleum Armii Czerwonej w Trzciance.

    Co kieruje polskimi chuliganami i dlaczego oficjalne władze nic nie robią?

    — Proszę o Pana komentarz w związku z kilkoma wydarzeniami, które miały miejsce w Polsce i wiążą się z pomnikami i grobami żołnierzy Armii Czerwonej.  Niedawni taki przypadek — to zburzenie Mauzoleum Armii Czerwonej w Trzciance. To wywołało oburzenie, ambasada Rosji  w Warszawie w swoim oświadczeniu napisała, że jest to barbarzyństwo.

    — Komentarz może być tylko jeden.  Ja jestem przeciwny dewastacji cmentarzy czy miejsc pamięci tych żołnierzy, którzy szli przez Polskę, aby kapitulacją w Berlinie zniszczyć hitlerowskie Niemcy. 

    Mogę tylko żałować, że znajdują się w mojej ojczyźnie tacy Polacy, którzy tych dewastacji dokonują.

    — A ostatni przypadek — zupełnie szokujący — cmentarz przy ulicy Żwirki i Wigury w Warszawie?

    — Dewastacja cmentarzy ma dodatkowo jeszcze aspekt barbarzyński i z mojego punktu widzenia nie jest ważne, czy są to cmentarze żołnierzy rosyjskich czy polskich czy cmentarze żydowskie.

    Zmarłym trzeba pozwolić, aby spoczywali w spokoju i taka walka z umarłymi jest zjawiskiem godnym potępienia.

    Bardzo żałuję, że to się stało w Warszawie i mam nadzieję, że władze Warszawy skutecznie zareagują, będą się starały, aby ludzie, którzy tego dokonali ponieśli konsekwencje.

    — Panie Premierze, pojawia się zasadnicze pytanie, dlaczego tak się dzieje? Wcześniej nie działo się to na taką skalę. Na przykład 5-6 lat temu tego w Polsce nie było.

    — Były oczywiście jednostkowe incydenty, ale tych incydentów było mniej.

    Skąd to się bierze?

    Od pewnego czasu politycy rządzący piszą historię Polski od nowa, twierdzą, że II Wojna Światowa skończyła się dla Polski w 1989 roku.

    Albo porównują okupację niemiecką z, jak to nazywają, okupacją sowiecką, która miała trwać do 1989 roku. 

    Rusofobia stała się doktryną państwową, realizowaną obecnie przez rządzących i to na pewno nie pozostaje bez wpływu na postawy i świadomość zwłaszcza młodego pokolenia Polaków. 

    Miejsce, w którym stał pomnik generała Iwana Czerniachowskiego w Pieniężnie
    © Zdjęcie: Diliara Sedowa
    Miejsce, w którym stał pomnik generała Iwana Czerniachowskiego w Pieniężnie
    To nie tylko niechęć do obcych, do Rosjan czy żołnierzy radzieckich, ale w ogóle taki czas, kiedy Polska polityka raczej koncentruje się na podkreślaniu różnic, konfliktów, sporów,  a nie szukaniu jakichś kwestii łączących.

    — Rozumiem, że istnieje pewne przyzwolenie społeczne na takie rzeczy?

    — Nie wiem, czy istnieje przyzwolenie społeczne, myślę, że nie. 

    Natomiast tego rodzaju incydenty mają miejsce i mają tendencję nasilającą się.

    Ale nie zaryzykowałbym stwierdzenia, że to jest aprobowane przez ogół społeczeństwa.

    Zawsze, w każdym społeczeństwie znajdą się ludzie, którzy mają tego rodzaju zapędy.

    Tu w Polsce jest bardzo bulwersująca wypowiedź jednego z polityków Alternatywy dla Niemiec,  który pochwalił Wermacht i jego działania. Wszędzie się tacy ludzie znajdują, aczkolwiek w Polsce te przypadki odgrywania się na cmentarzach, na rozmaitych pomnikach itd. mają miejsce, tego nie można lekceważyć.

    Donald Tusk
    © AP Photo/ Alik Keplicz
    — Pamiętamy, jak premier RP Donald Tusk powiedział, że polskie dzieci nie pójdą do szkoły 1 września. To też miało jakiś wpływ na społeczeństwo?

    — To chodziło wtedy o konflikt na Ukrainie i rzeczywiście Donald Tusk to powiedział, niepotrzebnie.

    Ale ta kwestia żołnierzy radzieckich w Polsce, kwestia II Wojny Światowej, ona jest wykorzystywana do celów politycznych i jest częścią walki politycznej. 

    W Polsce historia jest narzędziem walki politycznej.

    — Jak Pan uważa, w jaki sposób Moskwa będzie reagować i czy zaostrzanie takiego polsko-rosyjskiego konfliktu ma sens?

    — Nie wiem, jak Moskwa będzie reagować, to jest sprawa rosyjskich władz.

    Polska chora na Rosję
    © Sputnik. Władimir Trefiłow
    Natomiast osobiście uważam, że wzmaganie napięcia między Rosją i Polską niczemu dobremu nie służy, nie służy stosunkom w szerszym kontekście międzynarodowym.

    Uważam, że Rosja powinna być traktowana jak partner i żałuje bardzo, że polskie MSZ nie odmroziło zamrożonych kontaktów przygranicznych, mam na myśli województwo warmińsko-mazurskie i granicę z Kaliningradem.

    Uderzyło to zwłaszcza w interes polskiej ludności, która mieszka na tych przygranicznych terenach. 

    No ale tak właśnie jest. W Polsce jest taka władza, jaka jest i dopóki ona będzie, to się w stosunkach polsko-rosyjskich niewiele zmieni.

    —  Panie Premierze, bardzo dziękuję za rozmowę.    

    Tematy:
    Trzcianka: Kontrowersje wokół likwidacji Mauzoleum Armii Czerwonej (7)

    Zobacz również:

    Maria Zacharowa odpowiada Jarosławowi Sellinowi
    Rusofobia MADE IN POLAND. Część II
    Miller: Komorowski „ma biegunkę antyrosyjską"
    Putin: Rusofobia wylewa się uszami
    Leszek Miller: Na Kremlu słychać korki od szampana?
    Rusofobia daje radość z życia
    ABW strzela w tył głowy. Bez sądu i śledztwa
    Leszek Miller: Merkel jest największym szkodnikiem Europy
    Marek Belka: „My, Polacy, kochamy Rosję i bardzo się boimy imperium"
    Miller: Stanowisko władz Polski wokół „Nocnych Wilków” jest haniebne
    Tagi:
    barbarzyństwo, dewastacja, Mauzoleum, polityka, cmentarz, żołnierz, II wojna światowa, Armia Czerwona, pomnik, rusofobia, Rząd RP, MSZ RP, ambasada FR w Warszawie, ABW, Platforma Obywatelska, Prawo i Sprawiedliwość, Donald Tusk, ZSRR, Rosja, Warszawa, Moskwa, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz