09:10 14 Grudzień 2017
Warszawa0°C
Moskwa+ 1°C
Na żywo
    Książę Arabii Saudyjskiej Turki Al Faisal bin Abdulaziz Al Saud

    Saudyjski książę o PI: To nie państwo. I nie ma żadnego związku z islamem

    © Zdjęcie: Marc Muller
    Opinie
    Krótki link
    7269

    W przededniu wizyty króla Arabii Saudyjskiej w Moskwie książę Turki Faisal Al Saud w wywiadzie dla Sputnika opowiedział, w jaki sposób jego zdaniem Europa powinna walczyć z terroryzmem.

    Książę Turki Faisal al Saud w wywiadzie dla Sputnika i NTW.

    —  Król Arabii Saudyjskiej wybiera się do Moskwy. Widzimy, że Arabia Saudyjska bardzo się zmieniła. Jak Pan uważa, czy wpłynie to na przebieg rozmów? W ciągu dziesięciu lat kraj zdołał się przecież zmienić.

    — Król wybiera się do Rosji. Myślę, że wiele kwestii zostanie omówionych z prezydentem Putinem. Zmienia się nie tylko Królestwo. Zmienia się również Federacja Rosyjska. Nasze kraje wiele łączy. Mamy podobne problemy w sferze energetyki. Rynek ropy wywiera wpływ zarówno na Rosję, jak i na Arabię Saudyjską. Związane z tym są wspólne wysiłki na rzecz przywrócenia stabilności na rynku ropy. To zbliża Rosję i Arabię Saudyjską. Powinny nas też zbliżać wydarzenia na Bliskim Wschodzie. Widzimy rosnący wpływ Rosji na sytuację w Syrii. Arabia w równym stopniu zainteresowana jest sytuacją w Syrii, tym, żeby dać syryjskiemu narodowi pokój i stabilność. Na tej płaszczyźnie Arabia Saudyjska i Rosją mają również wiele wspólnego.

    Bombowiec Tu-160 Sił Powietrzno-Kosmicznych Rosji wystrzeliwuje pociski manewrujące nad Morzem Śródziemnym na obiekty PI (zakazane w Rosji) w Syrii
    © Sputnik. Ministry of defence of the Russian Federation
    Jeśli popatrzeć na nieduży obszar, na Bliski Wschód — Libię, Jemen, Irak, Iran, wydarzenia z Kurdami w północnym Iraku… Myślę, że we wszystkich tych kwestiach król i prezydent Putin znajdą wspólny język.

    —  Wszyscy mówią o Państwie Islamskim, o klęsce PI… Dlaczego w Pana mniemaniu poziom radykalizacji jest na tyle wysoki, że nawet my musimy rozmawiać z Arabią Saudyjską o wspólnej walce z terroryzmem? Co się dzieje?

    - Ja ich nie nazywam Państwem Islamskim. Używam słowa „Fahesz". Brzmi jak „Daesh". „Fahesz" oznacza w języku arabskim „odrażający", dlatego że oni robią rzeczy odrażające. Oni nie są państwem i nie mają związku z islamem. Oni są odstępcami od wszystkiego, co klasyfikowane jest jako islamskie bądź jako państwo. To jedno. Druga rzecz: Fahesz, Al-Kaida i inne ugrupowania terrorystyczne są symptomem choroby, a nie samą chorobą. Choroba znajduje się w Damaszku, Bagdadzie, Sanie, Trypolisie — w stolicach tych państw narodowych, które stały się niestabilne.

    Ugrupowania te czerpią swoją siłę z rozpadu państwa. Gdzie pojawił się Fahesz? W Iraku. W warunkach amerykańskiej okupacji. Wówczas to Państwo Islamskie pojawiło się w zarodku i zaczęło się utwierdzać. A potem dokąd się Fahesz przemieścił? Do Syrii. Kiedy państwo zaczęło się rozpadać. Kiedy rząd Baszara Asada zaczął prześladować Syryjczyków. Wtedy to Fahesz znalazł przestrzeń, na której mógł się utwierdzić, w Rakce i innych miastach w Syrii. Jeśli leczyć chorobę w Sanie, Damaszku, Bagdadzie, będzie się można uporać w takimi symptomami jak Al-Kaida i Fahesz. I dlatego mam nadzieję, że jeśli wspólnota międzynarodowa chce zahamować zbrodnie w Syrii, możemy wówczas przejść do prac nad tym, żeby pozwolić Syryjczykom ustanowić prawowity rząd, który poradziłby sobie z takimi odchyleniami jak Fahesz czy Al-Kaida.

    —  To, co widzimy w Europie i gdzie potrzebujemy jakiejś rady, pomocy, to terroryzm. Fahesz czy też Daesh dociera do Europy. Terroryści nie przyjeżdżają z Syrii, oni pojawiają się od wewnątrz. To ludzie stają się terrorystami. Wiem, że w 2002 roku przyjeżdżał Pan do Rosji, w czasie wojny czeczeńskiej. Powiedział Pan, że suwerenność Rosji jest nienaruszalna.

    — Zdecydowanie.

    —  Nikt nie powinien zagrażać państwu. I powiedział Pan, że wszyscy ci terroryści powinni być pokonani. Teraz cała Europa jest zagrożona. Jak to zatrzymać. Nie widzimy szans.

    - Myślę, że zdaniem europejskich państw jest znalezienie przyczyny, dla której ta młodzież, która urodziła się, wychowała i chodziła do szkoły w europejskich krajach, zwraca się ku tym kryminalnym strukturom, Fahesz, Al-Kaidzie itd. Ale powinny to być zbiorowe starania, a nie wysiłek jednego państwa. Jednym z największych błędów, nie tylko Europy, ale też całej wspólnoty międzynarodowej, jest to, jaki mają stosunek do terroryzmu, a dokładnie niedostateczna wymiana danymi wywiadowczymi.

    Rosyjskie wojska w Syrii
    © Sputnik. Ministry of defence of the Russian Federation
    Od 2005 roku Arabia Saudyjska proponuje utworzenie międzynarodowego ośrodka antyterrorystycznego, którego zadaniem byłoby zbieranie danych wywiadowczych, przeprowadzanie szkoleń i niesienie pomocy finansowej tym państwom, gdzie jest terroryzm i które nie mają środków na walkę z nim. Od 2005 do 2013 roku nie udało się tego ośrodka utworzyć. W 2013 roku z pomocą Arabii Saudyjskiej ONZ udało się w końcu to centrum powołać. Ale od 2013 roku po dziś dzień ośrodek nie zaczął pracy. Jak można walczyć z tą chorobą, jeśli Rosja walczy z nią oddzielnie, Arabia Saudyjska oddzielnie, Ameryka oddzielnie? Bez wymiany danymi wywiadowczymi, ciężko skutecznie walczyć z terrorystami.

    Terroryści, czy to Fahesz, czy to Al-Kaida, komunikują się między sobą. Ci terroryści, którzy organizowali wybuchy w Paryżu, Nicei, Brukseli, Londynie, wszyscy oni utrzymują kontakty między sobą. A rządy nie utrzymują. Byłem na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa w lutym ubiegłego roku. I minister spraw wewnętrznych Niemiec przyznał, że wysiłki w zakresie współpracy i wymiany informacjami są niewystarczające w Europie. Niemcy, które są dzisiaj sercem Europy mówią, że ich współpraca z krajami Europy w kwestiach związanych z terroryzmem jest niedostateczna. To duży minus. To trzeba przezwyciężyć. Myślę, że jednym z tematów dialogu między Królem i Prezydentem Putinem jest to, jak poprawić wymianę informacji między Arabią Saudyjską i Rosją, a także jak zmusić globalny ośrodek antyterrorystyczny w ONZ do tego, by zaczął swoją pracę.

    Zobacz również:

    W Dajr az-Zaur odkryto pozycje ukraińskich terrorystów (wideo)
    Omyłkowy nalot USA w Afganistanie
    Atak koalicji USA w Syrii z użyciem białego fosforu
    Tagi:
    terroryści, zamach, terroryzm, wojna w Syrii, Daesh (Państwo Islamskie), Arabia Saudyjska, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz