08:13 18 Grudzień 2017
Warszawa-1°C
Moskwa+ 0°C
Na żywo
    Pożar i eksplozje w składach amunicji w pobliżu miasta Kalinówka w obwodzie winnickim na Ukrainie

    Pod Winnicą spłonęło więcej pocisków, niż zużyto w Donbasie

    © AFP 2017/ Sergei Supinsky
    Opinie
    Krótki link
    12451

    Media donoszą, że pod Winnicą spłonęło więcej pocisków, niż Siły Zbrojne Ukrainy zużyły podczas operacji na Donbasie. W rezultacie wybuchów poszły z dymem 32 tysiące ton pocisków o wartości 800 milionów dolarów.

    W ciągu trzech lat operacji na Donbasie Siły Zbrojne Ukrainy zużyły 24 tysiące ton amunicji.

    Przypomnijmy, że w nocy z 26 na 27 września w składzie wojskowym pod Winnicą doszło do eksplozji, które doprowadziły do pożaru.

    Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Ołeksandr Turczynow oświadczył, że pożary w składach amunicji były największym ciosem dla obronności kraju.

    Prokurator Generalny Ukrainy Jurij Łucenko oświadczył wcześniej, że przyczyną wybuchów w składzie wojskowym pod Winnicą była „dywersja" ze strony Rosji. Jednocześnie główny prokurator wojskowy Ukrainy Anatolii Matios zdementował informacje o tym, że do wybuchów doszło z winy dywersanta.

    Analityk polityczny Międzynarodowej Organizacji Monitoringowej CIS-EMO Stanisław Byszok przedstawił w rozmowie ze Sputnikiem inne wersje przyczyn incydentu.

    „Pierwsza wersja, która została przedstawiona od razu przez ukraińskie władze — to dywersja ze strony Rosji — nie podlega żadnej krytyce. A dwie inne wersje, bardziej zbliżone do prawdy, to niedbalstwo i próba ukrycia nielegalnych i na półlegalnych mechanizmów, za pośrednictwem których broń mogła być sprzedawana państwom, w których trwają działania zbrojne, w tym również organizacjom terrorystycznym. Wiadomo, że kiedy urządza się taki wybuch, to ciężko ustalić, ile broni znajdowało się w momencie incydentu. Można spisać na straty ogromną ilość broni" — zauważył Stanisław Byszok.

    Zdaniem eksperta, incydent źle wpłynie na wizerunek Ukrainy na Zachodzie.

    „To ogromny cios dla wizerunku ukraińskich sił zbrojnych i Ukrainy jako państwa zarówno w oczach UE, jak i USA. Jeśli Ukraina nie może albo nie chce kontrolować własnej amunicji, to ciężko będzie dostarczać im jakąś dodatkową broń, prowadzić rozmowy w sprawie integracji i udziału we wspólnych ćwiczeniach wojskowych" — uważa Stanisław Byszok.

    Zobacz również:

    Puszkow: Na Ukrainie wybuchają nie tylko magazyny, ale również prawo
    Kijów chce „bronić się” przed rosyjskimi okrętami podwodnymi
    Broń dla każdego Ukraińca
    Tagi:
    wybuch, amunicja, Siły Zbrojne Ukrainy, Winnica, Donbas, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz