07:44 06 Grudzień 2019
Krzysztof Zanussi

Krzysztof Zanussi o sensie życia, wierze, nowym filmie „Eter" i nie tylko...

© Sputnik . Jekaterina Chesnokowa
Opinie
Krótki link
Autor
8475
Subskrybuj nas na

Na dniach do Moskwy po raz kolejny zawitał Krzysztof Zanussi. Słynny reżyser filmowy i teatralny, wykładowca, autor książek znalazł czas, aby wziąć udział w konferencji prasowej w Międzynarodowym Multimedialnym Centrum Prasowym agencji „Rossija Siegodnia", a także żeby odpowiedzieć na pytania korespondentki radia Sputnik Grażyny Garboś.

Witold Waszczykowski
© AFP 2019 / Emmanuel Dunand
 — Cieszymy się, że gości Pan znowu w Rosji. Odwiedził Pan dwa syberyjskie miasta. Jaki tym razem jest cel podróży?

— Cel jest zawsze taki, żeby spotkać publiczność. Ja pokazywałem w Nowosybirsku swój dawniejszy film „Cwał", a w Centrum Borysa Jelcyna, przepięknym Centrum w Jekaterynburgu zaprezentowałem „Constans". W obu miejscach pokazałem fragmenty mojego nowego filmu „Eter", który jest dopiero w procesie, to jest „working progress", czyli pokazywałem film, który kręcę, z którego wybrałem kilka scen i bardzo cieszyło mnie zobaczyć je razem z rosyjską publicznością. To jest zawsze taki test dla reżysera. Ponieważ ja w ogóle uciekłem ze zdjęć — mam krótką przerwę między częścią letnią a zimową — to skorzystałem z okazji, żeby wypróbować na tej publiczności.

 — „To jest moja wersja «Fausta», trochę inaczej opowiedziana"- powiedział Pan o tym filmie w jednym z wywiadów. Na ile trochę? Czym Krzysztof Zanussi zaskoczy widza?

 — To musi Pani zobaczyć… Najważniejsze jest to, że to jest Faust, który nie wierzy w istnienie duszy. A przecież istotą mitu Fausta jest to, że ktoś duszę sprzedał. I on ją sprzedaje w przekonaniu, że oszukał złe siły… A ich się nie da oszukać.

 — Teraz na Festiwalu Polskich Filmów w Nowosybirsku zaprezentował Pan wcześniejszy film „Cwał". Dlaczego właśnie „tragikomedię o czasach stalinowskich", jak określają go krytycy. Na temat tego filmu napisał Pan: "… postarzałem się o tyle, że nie chce mi się już rozliczać z tamtą epoką, ale ją wspominać… ". Wielu Polaków, gdy powiedziałam, że będę rozmawiać z Panem, mówiło mi: to jak to, on przeżył czasy stalinizmu i PRL-u, i wszystko jedno jeździ do tej Rosji? Jak można pomóc Polakom przezwyciężyć rusofobię, chęć walki z pomnikami?

— Proszę Pani, trzeba uważać, bo to są dwie różne rzeczy. Walka z pomnikami to nie jest tak, jak się w Rosji wydaje. To zupełnie inaczej wygląda, naprawdę. To jest element, który napędza antypolskie nastroje w Rosji. Nikt nie dotknął żadnego cmentarza. Cmentarze są traktowane jako święte. Ale chciałbym podkreślić — Rosja to wielkie sąsiedztwo. Rosja jest wielką kulturą i mnie samego cieszy kontakt z tym krajem. Nie mam powodu wiązać jednego z drugim. Mieliśmy swoje dobre i złe wspomnienia.

 — W Jekaterynburgu odbyła się prezentacja Pana książki „Strategie życia, czyli jak zjeść ciastko i je mieć" wydanej w języku rosyjskim, i spotkanie z czytelnikami. Co interesuje rosyjskich czytelników? Czy filozofia życia słynnego polskiego reżysera? Czy raczej zadają pytania związane z polityką, na przykład ze stanem polsko-rosyjskich stosunków?

 — Tak, książka to jest moja wielka radość. Jak ja jestem, to ludzie ją kupują, a ja im wszystkim dedykuję. Cieszę się, bo zdaje mi się, że ją czytają. To dla mnie ogromna radość, że w Rosji znalazła się jakaś publiczność dla tej książki. Ludzie zwracają uwagę na różne tematy, które ja tam poruszyłem. Na szczęście pytań politycznych nie ma tak wiele. Są dość jałowe. To znaczy ja w nich nie mam nic nowego do powiedzenia. Jakie stosunki są, wszyscy widzą. Nie są dobre. Natomiast wiemy, że w planie ludzkim potrafimy się dogadywać i każda taka moja podróż potwierdza mnie w przekonaniu, że moja sympatia do rosyjskiej inteligencji, do tego całego stylu myślenia, to jest coś uzasadnionego, ma swoje podstawy.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Zanussi na czele jury w konkursie rosyjskiej uczelni filmowej
Waszczykowski: będę dzwonił do pana Zanussiego, czy może stworzyć grupę dialogu z Rosją
Tagi:
Krzysztof Zanussi, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz