00:41 27 Luty 2020
Opinie
Krótki link
13274
Subskrybuj nas na

Minister obrony Antoni Macierewicz oświadczył, że dwie amerykańskie dywizje zapewniłyby obronę kraju.

Ekspert wojskowy Borys Podoprigora wyraził opinię na antenie radia Sputnik, że oświadczenie polskiego ministra jest zaledwie akcją propagandową.

„Myślę, że nie ma sensu omawianie, ile potrzeba Polsce dodatkowych wojsk w celu wzmocnienia jej zdolności obronnych. Chociażby daltego, że nikt nie ma zamiaru atakować Polski. To wszystko jest niepoważne, bo nie ma żadnego, ani teoretycznego, ani praktycznego usprawiedliwienia. Mowa o kolejnej akcji propagandowej" — uważa Boris Podoprigora.

Jego zdaniem Antoni Macierewicz raczej nie sądzi, by Waszyngton zaczął omawiać z Warszawą plany wysłania do Polski dodatkowego kontyngentu wojskowego. Chodzi raczej o połechtanie próżności amerykańskich polityków.

Wydaje mi się, że to pewien ukłon pod adresem USA. Co tu dużo mówić, Amerykanie lubią, kiedy im się prawi tego typu komplementy. A to duży komplement, którego przesłanie jest następujące: bez was, panowie Amerykanie, przepadniemy. Amerykanom miło takich rzeczy słuchać. Tym bardziej, że ostatnia wizyta Trumpa w Warszawie pokazała to samo: on, jak to się mówi, rozpływał się, wysłuchując patetycznych ocen ze strony polskich polityków — zauważył Boris Podoprigora.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Kiedy Patrioty trafią do Polski?
„Natowskie smoki" opanowały Polskę
„NATO jeszcze nikogo przed niczym nie obroniło"
Tagi:
Antoni Macierewicz, Orzesz, Stany Zjednoczone, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz