08:11 18 Styczeń 2021
Opinie
Krótki link
5170
Subskrybuj nas na

W MSZ Rosji wyrażono rozczarowanie w związku z decyzją Kanady o zatwierdzeniu odpowiednika „ustawy Magnickiego". Zdaniem rzeczniczki rosyjskiego resortu dyplomatycznego Marii Zacharowej ten projekt ustawy podważy relacje między Moskwą a Ottawą.

Dodała również, że dokument ma na celu wprowadzenie sankcji przeciwko obywatelom Rosji. Maria Zacharowa stwierdziła też, że Rosja udzieli odpowiedzi na zatwierdzenie w Kanadzie odpowiednika „ustawy Magnickiego".

„W przypadku nasilenia presji wobec nas za pomocą sankcji, na podstawie zasady wzajemności będziemy w sposób lustrzany rozszerzać listę kanadyjskich działaczy, wobec których obowiązywać ma zakaz wjazdu na teren Rosji" — poinformowała Zacharowa.

Politolog, publicysta Leonid Krutakow wyraził opinię, że taki krok ze strony Kanady da się ocenić jako przejaw „tendencji zakrojonej na globalną skalę".

„Od czasu zatwierdzenia „Planu Abbota" Kanada zawsze odgrywała rolę «dodatku surowcowego» Stanów Zjednoczonych — była traktowana jak sąsiad od strony północy o ukierunkowaniu surowcowym i jako pole dla inwestycji. Jest to tym, w co Stany Zjednoczone chciałyby przekształcić cały świat za pomocą swych dwóch partnerstw, które «nie wyszły» —  transatlantyckiego i transpacyficznego. Świat faktycznie podąża w kierunku podziału na dwie strefy wpływów. Z jednej strony są to kraje członkowskie BRICS, drugą strefą są peryferie Stanów Zjednoczonych. Powstają dwie twierdze" — uważa Leonid Krutakow.

Sytuację dla agencji Sputnik skomentował także dyrektor Euroazjatyckiego Ośrodka Komunikacyjnego Aleksiej Pilko:

Kanadyjski odpowiednik „ustawy Magnickiego" jest procesem inercji amerykańskiej ustawy. Nie zakładam, że obecnie istnieją jakiekolwiek podstawy dla zaostrzenia się relacji między Rosją a Kanadą. Wypada dodać, że nasze kraje nawiązały ze sobą współpracę handlowo-gospodarzą na dobrym poziomie, a także szeroko zakrojoną współpracę w dziedzinie sportu; w ogólnym zarysie relacje między Rosją i Kanadą wcale nie są złe. Jednakże, niestety, w dyplomacji często panuje właśnie inercja. Zatwierdzenie tej ustawy jest swego rodzaju przejawem głupoty politycznej, która, jak liczę, nie podważy relacji między Rosją i Kanadą" — powiedział Aleksiej Pilko.

Ekspert wezwał do rezygnacji z przywiązywania zbyt dużej wagi do tego gestu ze strony Ottawy.

„Jest to hołdem dla aktualnej na Zachodzie mody politycznej, konsekwencją tego, że obecnie, niestety, mamy do czynienia z drugą edycją «zimnej wojny». Przecież relacje między krajami i ludźmi zawsze będą aktualne" — uważa Aleksiej Pilko.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Rijad przygląda się rosyjskim „Triumfom"
Tu jest Polska, tu się bije piłkarzy
Siemens chce uczestniczyć w modernizacji elektrowni w Rosji
Tagi:
ustawa Magnickiego, Maria Zacharowa, USA, Rosja, Kanada
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz