03:46 14 Listopad 2018
Na żywo
    Statki wycieczkowe w akwenie Gurzufu

    Na Ukrainie nie ma „bohaterów”, gotowych na morską blokadę Krymu

    © Sputnik . Alexandr Polegenko
    Opinie
    Krótki link
    7370

    Kijów apeluje o narobienie wokół Krymu „toksycznej atmosfery” poprzez zorganizowanie blokady morskiej półwyspu. Zdaniem politologa Igora Szyszkina jest to nierealne.

    Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko
    © Sputnik . Maksim Bogodwid
    Deputowany Rady Najwyższej z Frontu Ludowego Andrij Teteruk zaproponował stworzenie wokół Krymu „toksycznej atmosfery”, aby zaszkodzić więziom handlowym między półwyspem a Turcją.

    Zdaniem polityka należy wprowadzić międzynarodowy zakaz obsługiwania statków, które zawijają do krymskich portów, i aresztować kapitanów tych jednostek. – Powinni odpowiedzieć za to, że zajmują się przemytem – powiedział.

    Wicedyrektor Instytutu Krajów WNP, politolog Igor Szyszkin uważa, że wszelkie próby zorganizowania przez Kijów blokady Krymu nie zostaną uwieńczone sukcesem.

    — W tych inicjatywach nie ma nic zaskakującego. Kijów robił, robi i będzie robił wszystko, aby zaostrzyć sytuację wokół Krymu. Na początku organizowali blokady pasażerską, wodną, energetyczną. Teraz proponuje się pod nazwą „toksycznej atmosfery” zorganizowanie blokady morskiej półwyspu. Ale jest oczywiste, że to nierealne zadanie, bo Krym jest terytorium Rosji. Kijowowi nie uda się blokowanie rosyjskich portów. Jeśli zdecydują się na to, będzie to równoznaczne z wypowiedzeniem wojny Rosji. To akt agresji w stosunku do Rosji. Przypomnę, że taki pomysł wysunęli przedstawiciele tzw. medżlisu, ale nie było „bohaterów”, którzy wyruszyliby w morze i spróbowaliby zablokować Sewastopol – powiedział Igor Szyszkin na antenie radia Sputnik.

     Jego zdaniem apele kijowskich polityków o blokowanie Krymu, podobnie jak oświadczenia o odzyskaniu półwyspu przez Ukrainę, mają określony cel.

    — Po co składane są te oświadczenia, że niby za rok urządzimy paradę zwycięstwa w Sewastopolu? W tym roku Poroszenko powiedział, że znowu za rok, w 2018, Krym wróci do Ukrainy. Robi się to tylko po to, aby stale zwiększać napięcie wokół Krymu. Jak tylko ten temat schodzi na drugi plan w światowych mediach, natychmiast pojawia się jakaś nowa inicjatywa – podsumował politolog.

    Zobacz również:

    Warszawa: zakończenie I Rajdu Przyjaźni Polsko – Rosyjskiej
    Słodkie tradycje Brytyjczyków
    MSZ Rosji ostrzega USA
    Tagi:
    blokada, Krym, Rosja, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz