Warszawa+ 20°C
Moskwa+ 20°C
Na żywo
    586 tys. Ukraińców, którzy mieszkają w strefie konfliktu w Donbasie, nie otrzymuje emerytur i świadczeń socjalnych

    Reforma emerytalna na Ukrainie: ludzie wciąż jeszcze za długo żyją

    © Sputnik . Andrey Stenin
    Opinie
    Krótki link
    Jelena Gliszczinskaja
    9271

    Zabójczą reformę emerytalną rząd Ukrainy tłumaczy realizacją wymagań MFW. My nic nie możemy, to wszystko oni, złoczyńcy. A jednocześnie MFW wcale nie wymaga od Kijowa morzyć głodem ukraińskich emerytów. To miejscowe know-how.

    Siedziba MSZ Rosji w Moskwie
    © Sputnik . Władimir Wiatkin
    Jak wyjaśnia autor programu, czyli Ministerstwo Polityki Socjalnej, ustawa o reformie emerytalnej, przyjęta na Ukrainie, ma na celu zredukowanie wydatków Funduszu Emerytalnego. To ten sam resort, którego szef uważa, że Ukraińcy za dużo jedzą. 

    Teraz, aby otrzymać emeryturę, nie wystarczy być po prostu starym. Trzeba pracować nieprzerwanie przez 35 lat (przedsiębiorczość do 2004 roku nie liczy się), nie być w tym okresie na urlopie macierzyńskim i nie uczyć się. 

    A trzeba przypomnieć, że w latach 90. miliony Ukraińców pracowało bez oficjalnych dokumentów, jeśli w ogóle mieli w tym czasie pracę. W ten sposób, pokolenie, urodzone w latach 70. i 80. minionego wieku praktycznie zostało wykreślone z szeregów tych, którzy otrzymają państwową emeryturę. 

    To ci ludzie, którzy właśnie teraz wnoszą największy wkład w sam Fundusz Emerytalny. Proponuje się im rezygnację z emerytur, aby zmotywować do zarabiania więcej właśnei teraz. Po co mieć nadzieję na emeryturę, mówią deputowani z szeregów władz, i tak Ukraina wkrótce i tych małych pieniędzy nie będzie mieć. Lepiej się nie przyzwyczajać do nich, obywatele. 

    Ale to nie wszystkie radykalne innowacje. Urzędnicy wymyślili oryginalny schemat: jeśli nie wystarcza ci stażu, to możesz go "dokupić". Jeden rok stażu kosztuje 16 896 hrywien. Jeśli nie masz ani pieniędzy, ani stażu, to zamiast emerytury możesz pretendować tylko na pomoc socjalną, która jest znacznie niższa od minimalnej emerytury. 

    A podwyżkę tejże minimalnej emerytury o 140 hrywien (aż pięć dolarów) przedstawia się jako wielki sukces. Na Ukrainie obecnie żyje około 12 milionów emerytów. To za dużo. Dlatego od 1 stycznia władze planują zrezygnować z płacenia emerytury za wysługę lat pracownikom oświaty, służby zdrowia, sfery socjalnej i innych kategorii. 

    Reformę emerytalną rząd Hrojsmana tłumaczy jako realizację wymogów MFW. Z tym, że obecnych przyszłych emerytów po prostu się poświęca dla korzyści Funduszu nie ma żadnych wątpliwości. Ale jeśli przyjrzeć się terminom, to w rzeczywistości MFW domaga się wyłącznie zmniejszenia deficytu Funduszu Emerytalnego. W normalnych państwach to oznacza, że trzeba zwiększyć opodatkowanie: rozwijać gopodarkę, zwiększać liczbę miejsc pracy, prowadzić płatne prace społeczne, stymulować prywatne lokaty. 

    Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko
    © Sputnik . Maksim Bogodwid
    Ale Ministerstwo Polityki Socjalnej Ukrainy traktuje zmniejszenie deficytu wyłącznie jako redukcję liczby emerytów. Kogo nie zabije reforma służby zdrowia, nie zwalą z nóg podwyższki, ci jeszcze będą musieli udowodnić swoje prawo do emerytury. 

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Poroszenko podpisał ustawę emerytalną
    ONZ: Prawie 600 tys. mieszkańców Donbasu bez emerytur i świadczeń socjalnych
    Ukraiński minister oskarżył emerytów o utratę Krymu
    Tagi:
    emerytura, reforma, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz