Widgets Magazine
23:20 17 Październik 2019
Dziura od kuli w oknie w punkcie obserwacyjnym i na pozycji ogniowej Syryjskiej Armii Arabskiej w Homs

MSZ Rosji: Działania Amerykanów w Syrii wyglądają na próbę podzielenia kraju

© Sputnik . Valeriy Melnikov
Opinie
Krótki link
8525
Subskrybuj nas na

Działania USA nieopodal bazy At-Tanf w Syrii wyglądają na próbę podzielenia kraju - oświadczył w wywiadzie dla Ria Novosti dyrektor departamentu Ameryki Północnej MSZ Rosji Georgij Borisenko.

Borisenko zauważył, że choć strona amerykańska neguje współpracę z PI, Rosja „z doświadczenia wie, że USA nierzadko współdziałały z rozlicznymi ekstremistycznymi ugrupowaniami w Syrii".

„Niewątpliwie mamy wiele pytań odnośnie tego, czym zajmują się w Syrii Amerykanie. W odróżnieniu od rosyjskich sił Amerykanie znajdują się tam z naruszeniem prawa międzynarodowego. Ustanawiają nawet pewne strefy, na przykład w rejonie At-Tanf, do których nie chcą wpuszczać syryjskich sił. Wygląda to de facto na próbę podzielenia kraju, rozłamu Syrii po to, żeby utworzyć na części jej terytorium organy władzy kontrolowane przez USA i jej sojuszników" — wyjaśnił rosyjski dyplomata.

Borisenko przypomniał, że „na podstawie obiektywnych danych" rosyjskie ministerstwo obrony „zwraca uwagę na to, że w rzeczywistości Amerykanie i działające w porozumienie z nimi opozycyjne pododdziały praktycznie nie prowadzą walki z terrorystami PI". „To budzi nasze zdziwienie. Będziemy patrzeć na dalszy rozwój wypadków, ale wychodzimy z założenia, że wszelki flirt z terrorystami jest zawsze niebezpieczny i obraca się przeciwko tym, którzy się w takie kontakty wplątują" — podkreślił Borisenko.

Moskwa, jak mówi, jest zaniepokojona „wsparciem, którego USA udzielają siłom walczącym z pełnoprawnym syryjskim rządem". „Od 2014 roku obserwujemy, jak amerykańscy wojskowi atakują terrorystów fikcyjnie, pro forma. To naprowadza na myśl, że Stany Zjednoczone są zainteresowane nie walką z PI lecz obaleniem pełnoprawnego rządu w Damaszku. I teraz najwyraźniej USA chcą wykonać to zadanie postawione już przez Baracka Obamę" — uważa dyrektor departamentu rosyjskiego MSZ.

Amerykańskie myśliwce F-18 Super Hornet nad Irakiem
© AP Photo / U.S. Air Force, Shawn Nickel
W garnizonie At-Tanf mieści się jedna z amerykańskich baz wojskowych w Syrii, gdzie Amerykanie prowadzą szkolenia i wyposażają oddziały uzbrojonej syryjskiej opozycji do walki z PI. Wcześniej koalicja przeprowadzała ataki na prorządowe siły, które zbliżały się do oddziałów opozycji w rejonie At-Tanf.

Rzecznik Ministerstwa Obrony Rosji generał Igor Konaszenkow oświadczył wcześniej, że syryjsko-jordańska granica biegnąca nieopodal amerykańskiej bazy w At-Tanf zamieniła się w stukilometrową „czarną dziurę", z której prowadzą ataki oddziały ugrupowania terrorystycznego „Państwo Islamskie".

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Syryjski generał oskarża USA o zaopatrywanie terrorystów w broń
MO Rosji o „czarnej dziurze”, skąd atakują dżihadyści z ISIS
MO Rosji: Syryjscy uchodźcy stali się „żywymi tarczami” dla bazy USA
Tagi:
wojna w Syrii, At-Tanf, Stany Zjednoczone, Syria, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz