03:15 11 Grudzień 2017
Warszawa0°C
Moskwa+ 2°C
Na żywo
    Prezydent Rosji Władimir Putin wziął udział w 70-tej sesji Zgromadzenia ogólnego ONZ

    Rosja vs USA. Kto ma większe możliwości wpływu na wybory w innych państwach?

    © Sputnik.
    Opinie
    Krótki link
    2191

    W Katalonii odbyło się referendum i znów - Russians did it. Przynajmniej takie zdanie ma minister obrony Polski Antoni Macierewicz. Co o tym myślą sami Polacy?

    Polacy są solidarni z Francuzami i Niemcami — od 41 do 43% obywateli tych państw uważa, że najprawdopodobniej to USA mogą wpływać na wybory w jakimś państwie. W to, że Rosja ma taką zdolność, wierzy mniej niż 30% mieszkańców kontynentalnej Europy — 29% Polaków, 28% Niemców i 27% Francuzów.

    Z tego szeregu wyłamują się mieszkańcy mglistego Albionu — w ingerencję USA wierzy jedynie jedna trzecia Brytyjczyków (33%), a w ingerencję Rosji nawet mniej — około 21%. Zresztą Brytyjczycy bardziej niż pozostali Europejczycy wierzą w możliwości UE (i to biorąc pod uwagę fakt, że Brytyjczycy występują z UE!) — całych 18% uważa, że UE ingeruje w wybory w innych państwach. Mieszkańcy kontynentu są mniej pewni ogólnoeuropejskiego potencjału: jedynie 8% Francuzów, 10% Niemców i 12% Polaków uważa, że UE jest w stanie wpływać na wyniki głosowania w tym bądź innym państwie.

    Które kraje ingerują w wybory w innych państwach?
    Które kraje ingerują w wybory w innych państwach?

    Mieszkańcy prowincji są bardziej skłonni wierzyć w różnego rodzaju "wpływy z zewnątrz" niż mieszkańcy stolic. Wyniki sondażu w Wielkiej Brytanii, Francji i Polsce jedynie potwierdziły tę tendencję. W Polsce w możliwość wpływu USA na wynik wyborów wierzy połowa mieszkańców Mazowsza i województwa łódzkiego (50%), 47% mieszkańców Wielkopolski i 43% krakowiaków i Ślązaków. W to, że do tego zdolna jest Rosja, wierzy tylko jedna czwarta mieszkańców tych województw. Za to w rosyjskie wpływy wierzą mieszkańcy województwa warmińsko-mazurskiego i pomorskiego — 40%. Być może dlatego, że Rosja jest im geograficznie bliższa?

    W Niemczech linia podziału przebiega między Wschodem a Zachodem. "Ossis" w większym stopniu wierzy we wpływy USA (46% wobec 39%), "Wessis" są skłonni podejrzewać Rosję (31% wobec 18%).

    Sondaż został przeprowadzony w okresie od 12 do 20 września we Francji, Niemczech, Wielkiej Brytanii i Polsce przez najstarszy we Francji ośrodek badania opinii publicznej Ifop na zlecenie agencji Sputnik. W badaniu wzięło udział 3 228 respondentów w wieku ponad 18 lat z Francji (807), Niemiec (803), Wielkiej Brytanii (802) i Polski (816). Przy doborze próby brano pod uwagę płeć, wiek i miejsce zamieszkania respondenta. Maksymalny błąd oszacowania dla danych z poszczególnych krajów wynosi +-/3,1% przy poziomie ufności wynoszącym 95%.

    Zobacz również:

    Korespondenci Sputnika „wpływają” na wybory w Niemczech (wideo)
    USA Today: W niemieckie wybory ingerują nie „rosyjscy hakerzy”, a ekstremiści z USA
    W USA potwierdzono, że "ingerencja Rosji" nie wpłynęła na wybory
    Amerykańska ingerencja w rosyjskie wybory
    Sondaż: dwie trzecie Rosjan uważa NATO za zagrożenie
    Tagi:
    sondaż, wybory, Wielka Brytania, Francja, Niemcy, USA, Rosja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz