09:11 14 Grudzień 2017
Warszawa0°C
Moskwa+ 1°C
Na żywo
    Zdjęcia i ubrania w muzeum na terenie byłego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu

    „Niezwyciężeni" Polacy też zabijali Żydów

    © Sputnik. Valeriy Melnikov
    Opinie
    Krótki link
    Dawid Blum
    432361

    Niemieckie radio Deutschlandfunk skrytykowało animację „Niezwyciężeni" autorstwa Instytutu Pamięci Narodowej. Niemcy uznali, że Polacy ukazali zbyt uproszczoną wizję II wojny światowej - m.in. ukryli swoje własne zbrodnie.

    „Po lewej stronie swastyka, po prawej sierp i młot, a pośrodku bohaterski polski żołnierz. Dzięki tej przebojowej animacji Instytut Pamięci Narodowej w Warszawie chce przybliżyć polską historię szerszej publiczności. Ale jaki obraz jest tu przekazywany?" — zapytała niemiecka dziennikarka. I się zaczęło.

    Na pytanie odpowiedziała profesor Gertrud Pickhan, historyk z Instytutu Europy Wschodniej Wolnego Uniwersytetu Berlińskiego: „Nie mam nic przeciwko popularnemu, wręcz sensacyjnemu stylowi animacji, ale jego treść jest problematyczna. My, Polska i wy, inni: to nie takie proste. (…) Z pewnością należy wskazać odwagę Polek i Polaków, którzy pomagali prześladowanym Żydom, ale równie ważne jest, aby pokazać, że istniała też druga strona. Byli Polacy, którzy pomagali Żydom za pieniądze. A zwłaszcza przykład Jedwabnego pokazuje, że byli też tacy, którzy uczestniczyli w eksterminacji polskich Żydów. Nieszczęśliwy to kraj, który potrzebuje bohaterów".

    Pickhan dodała jeszcze, że IPN-owski film „mówi o zwycięskich Polakach, a nie o Polakach jako nieudanych bohaterach". Co więcej, według niemieckiej historyk „szerokie poparcie Polaków dla komunizmu zostało zamiecione pod dywan" — i przedstawione również bardzo jednostronnie. Ogólnie według Pickhan film „Niezwyciężeni" „wpisuje się w nacjonalistyczną politykę historyczną rządu PiS".

    Jej wypowiedź nad Wisłą wywołała prawdziwą burzę. TV Republika mówi o „podłym ataku niemieckiego radia na film IPN", który rzekomo Niemcy „zmieszali z błotem". „Seria oskarżeń pod adresem Polaków" — dodaje „Do Rzeczy". „>>Niezwyciężeni<< rozwścieczyli Niemców!" — alarmuje niezależna.pl. Prawicowe media są oburzone i bronią dzieła IPN jak niepodległości. Twierdzą, że do tej pory film zbierał same pozytywne recenzje — a obejrzało go ponad milion użytkowników.

    — To głos suwerennego państwa, które wystawiło do II wojny światowej czwartą co do wielkości armię, poniosło w niej największe ofiary i jako jedyne walczyło w tym konflikcie od pierwszego do ostatniego dnia — mówił w TVP Info Adam Hlebowicz, zastępca dyrektora Biura Edukacji Narodowej IPN. — Bez polskiej perspektywy nie da się w pełni zrozumieć nie tylko przebiegu, ale również konsekwencji II wojny światowej.

    Szkolenia z zakresu obrony przed atakiem jądrowym
    © Sputnik. Siergiej Krivosheev
    4-minutowa animacja rzeczywiście pokazuje wyłącznie momenty oraz postaci chwalebne: znaleźli się w niej tacy bohaterowie jak rotmistrz Witold Pilecki, ratująca Żydów Irena Sendlerowa czy Jan Karski, który informował Amerykanów o Holokauście. IPN przygotował film we współpracy ze studio Fish Ladder/Platige Image. Premiera miała miejsce 17 września, w 78. rocznicą sowieckiej agresji na Polskę. „Niezwyciężonych" kończy cytat z generała Witolda Urbanowicza: „Bo my nie błagamy o wolność. My o nią walczymy".

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Kerry: Trump naraża świat na śmiertelne niebezpieczeństwo
    Pojawił się efektywny sposób odchudzania
    Na Węgrzech zażądano oddzielenia Zakarpacia od Ukrainy
    Tagi:
    Holocaust, Instytut Pamięci Narodowej, Niemcy, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz