06:12 22 Listopad 2017
Warszawa+ 1°C
Moskwa0°C
Na żywo
    Minister obrony Poslki Antoni MacierewiczŚwiatowy Dzień Emotikonów w Parku Gorkiego

    Sputnik liderem szkalowania ministra Macierewicza

    © AP Photo/ Markus Schreiber © Sputnik. Walerij Mielnikow
    1 / 2
    Opinie
    Krótki link
    Iwan Mołotow
    431630757

    Redakcja Sputnika oficjalnie przebiła „Gazetę Wyborczą", TVN oraz zjednoczoną opozycję razem wziętych. Z wyliczeń MON wynika, że portal szkaluje ministra obrony co 55 godzin.

    Antoni Macierewicz
    © Sputnik. Алексей Витвицкий
    2 miliardy złotych na wojska cybernetyczne do walki z trollami nie poszły w las. Okazuje się, że tygodnik „Do Rzeczy" poznał sensacyjne wyniki badań wojskowych analityków, prowadzonych od miesięcy.

    A ci ustalili, że portal Sputnik bije na głowę wszystkie inne polskojęzyczne media nieprzychylne Antoniemu Macierewiczowi.

    Dziennikarze ze stajni Adama Michnika, z Tomaszem Piątkiem na czele, mogą uczyć się od redakcji Sputnika. Ta bowiem kolportuje niewyobrażalne ilości treści ośmieszających i krytykujących szefa MON.

    „Tylko od 18 maja 2015 roku do chwili obecnej rosyjski portal „Sputnik", będący częścią agencji informacyjnej sterowanej przez kremlowskie służby, opublikował 366 artykułów podważających sposób funkcjonowania polskiego wojska, tworzenie Wojsk Obrony Terytorialnej, wreszcie sposób działania Antoniego Macierewicza i kierowanego przez niego resortu. Częstotliwość: średnia publicystyki propagandowej rosyjskiego portalu krytyczna dla ludzi odpowiedzialnych obecnie za polską armię to: 1 polskojęzyczna publikacja co 55 godzin, kolportowana następnie w mediach społecznościowych za pomocą postów, memów i tweetów".

    Brzmi tak poważnie, że redakcja Sputnika pewnie zaczyna rozważać udzielanie nieodpłatnych szkoleń politykom opozycji.

    „Do Rzeczy" zdradza nieco tajników kuchni kremlowskiego trolla. Prorosyjskie media stosują zamiennie różne metody: wśród wiadomości dotyczących Antoniego Macierewicza i otagowanych jego nazwiskiem dominują wiadomości krytyczne; bieżące wydarzenia polityczne wykorzystywane są przez Sputnika do całościowej krytyki poczynań resortu bądź przypominają w tekstach publicystycznych wcześniejsze wpadki ministra.

    Co jeszcze? Bardzo często spekulujemy o możliwej dymisji Antoniego Macierewicza. Sugerujemy również, że minister podejmuje złe decyzje i niekoniecznie jest właściwym człowiekiem, aby zapewnić Polsce oczekiwany poziom bezpieczeństwa militarnego.

    Ale spokojnie — „rosyjskie trolle" to nie tylko Sputnik.

    Pojedynczych tajemniczych bytów zainteresowanych szkalowaniem ministra Macierewicza jest mnóstwo, na przykład na Twitterze. „W internecie znajduje się 134 000 punktów dostępu do grafik przedstawiających ministra w negatywnym świetle, tzw. memy" — twierdzi prorządowy tygodnik. „Specjaliści" z MON sugerują, że jedno z dość aktywnych kont na Twitterze (BeMiki69), krytycznych wobec polskiej armii, to po prostu bot.

    „Mamy do czynienia albo z zaprogramowanym botem cyklicznie o wskazanych porach kolportujących treści korzystne z punktu widzenia Moskwy, albo z zespołem ludzi pracujących pod tym kontem" — sugerują analitycy. Swoje wnioski uzasadniają tym, że krytyczne wpisy pojawiają się bardzo regularnie, a konto jest nieaktywne wyłącznie 2 godziny na dobę. Jednak medioznawcy, tacy jak dziennikarz Stanisław Stanuch, nie pozostawiają suchej nitki na tych konkluzjach. Uważa, że prawdopodobnie za podobnymi wpisami stoi po prostu grupa „nadaktywnych, ale mających sporo czasu, przeciwników ministra Macierewicza, którzy w ten sposób starają się przekonać innych do swoich racji".

    Świeto wojska polskiego, Warszawa 15 sierpnia 2015
    © REUTERS/ Przemyslaw Wierzchowski/Agencja Gazeta
    Wojskowi analitycy prawdopodobnie nadal uważają, że Kreml opłaca całe „farmy trolli" — wynajmuje za bezcen pryszczatych studentów informatyki i stłacza ich w prywatnych serwerowniach, gdzie rozprzestrzeniają śmieszne memy z twarzą Antoniego Macierewicza i Beaty Szydło.

    Niemniej Sputnik zapewne jest wdzięczny za wyróżnienie na ogólnopolskiej mapie mediów krytycznych wobec ministra, a krytykuje go całkowicie bezinteresownie.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Kolizja statku towarowego w Odessie
    Węgry chcą dyskusji nt. ukraińskiej ustawy oświatowej
    Ławrow zażartował z „ingerencji w niemiecką gospodarkę"
    Tagi:
    rusofobia, propaganda, MON, Rząd RP, Do Rzeczy, TVN 24, TVN, Gazeta Wyborcza, Sputnik, Antoni Macierewicz, Kreml, Rosja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz