13:18 15 Grudzień 2017
Warszawa+ 1°C
Moskwa+ 2°C
Na żywo
    BusinessmanWystraszone dziecko

    Znany ekspert od wizerunku aresztowany

    © Fotolia/ Rawpixel.com © Depositphotos/ Monkeybusiness
    1 / 2
    Opinie
    Krótki link
    Antonina Świst
    1102

    Piotr T., z którego usług korzystali liczni politycy na przestrzeni lat, został zatrzymany przez stołeczną policję. Postawiono mu zarzuty posiadania i rozpowszechniania pornografii z udziałem nieletnich. Sąd zdecydował o areszcie.

    T. nie przyznaje się do stawianych mu zarzutów. Zwłaszcza, że chodziło o przeszukanie, które dwa lata temu przeprowadzono w jego firmie w ramach szeroko zakrojonej akcji „RINA" przeciwko pedofilii. Teraz okazało się, że na jednym z komputerów miały rzeczywiście znajdować się pornograficzne materiały z udziałem dzieci. Nie znaczy to bynajmniej, że T. sam je ściągał, ani — jak podkreśla jego adwokat — że o nich w ogóle wiedział.

    W sobotę T. został zatrzymany na wniosek prokuratury, po czym decyzją sądu — aresztowany na trzy miesiące.

    — Trudno powiedzieć, czy na komputerze były niedozwolone treści. Trzeba zbadać, czy to pornografia, czy może dzieło sztuki. Tam były różne zdjęcia, ładne zdjęcia. Należały nie tylko do mojego klienta. Będziemy wnosić o dodatkowe opinie biegłego w tej sprawie. Piotr T. często wyjeżdża. Może to ściągnięto na polski serwer w godzinach, gdy na przykład przebywał w Stanach Zjednoczonych — powiedziała mecenas Hoa Dessoulavy-Śliwińska.

    Rosyjskie siły powietrzne zniszczyły samochody PI, przewożące produkty naftowe
    © Zdjęcie: inistry of Defence of the Russian Federation
     — Mogło tak być, że na komputerze znaleziono jakieś niedozwolone rzeczy, ale to nie oznacza, że należały do mojego klienta. Komputer znajdował się w jego domu, gdzie mieściła się jego firma. Tam pracowało 15 osób. Szef nie odpowiada za to, co ściągają na komputer pracownicy. Co z tego, że są jakieś niedozwolone treści. Miałam klienta, w którego samochodzie znaleziono kilogram narkotyków. Udowodniłam jednak, że nie należały do niego.

    Sam T. uważa, że cała sprawa jest polityczna, a walka z pornografią to jedynie wymówka. Potwierdza, że w 2015 roku funkcjonariusze przeszukali siedzibę jego firmy i zarekwirowali komputery. I o sprawie przycichło… aż do teraz. Bo okazało się, że dopiero teraz prokuratura uzyskała opinię biegłego z zakresu informatyki.

    — Musiałbym być zboczeńcem, żeby mieć coś takiego u siebie. I kompletnym idiotą. Albo mi ktoś coś podrzucił, albo próbował podrzucić. Włamano mi się na internetowe konto. Przysyłano SMS-y z groźbami i hasłami "ty pedofilu". Zgłaszałem sprawę policji, ale sprawców nie znaleziono — tak Piotr T. mówi o pierwszych dniach zaraz po przeszukaniu firmy. — To największe świństwo jakie można zrobić człowiekowi i nie pierwszy raz, ktoś robi akcje przeciwko mnie — powiedział w rozmowie z dziennikarzami Wirtualnej Polski.

    T. został zatrzymany w podobnej sprawie już w 2007 roku. Polska policja miała otrzymać informację z niemieckiego Interpolu, że na jego komputer były ściągane pliki pedofilskie. Wówczas jednak nie postawiono mu żadnych zarzutów, został zwolniony do domu.

    Nieoficjalnie lewicowi komentatorzy przyznają, że aresztowanie Piotra T. jest podejrzane. Podobnie jak fakt, że „kwity" na niego wypłynęły właśnie teraz. Przez 2 lata prowadzenia śledztwa i gromadzenia materiałów dowodowych nie pojawiła się przesłanka, aby aresztować znanego PR-owca. Być może klucza należy szukać w jego przeszłości — pracował m.in. jako doradca Andrzeja Leppera. Ale również Janusza Palikota, Mariana Krzaklewskiego, czy Michała Kamińskiego. Jednak rzeczywiście to znajomość ze zmarłym szefem Samoobrony może stanowić jakiś klucz, zwłaszcza w kontekście przedłużającego się aresztu Mateusza Piskorskiego.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    „Polskie elity źle rozumieją sytuację w Rosji. Lepiej nawiązać znajomość od nowa"
    Leszek Miller: Moskwa nie widzi Polski z wysokości Kremla
    Polscy kibice do boju, gotowi, start
    Więcej przejść na granicy Polski i Ukrainy
    Gazprom pozbawił Europę jedności, a Polskę – sensu życia
    Atak nożownika w Polsce
    Tagi:
    pedofilia, pornografia, areszt, proces sądowy, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz