11:33 23 Kwiecień 2018
Warszawa+ 11°C
Moskwa+ 2°C
Na żywo
    Polsko-rosyjskie przejście graniczne, Mamonowo

    Oby PiS nie strzelił sobie samobója

    © Sputnik . Igor Zarembo
    Opinie
    Krótki link
    Leonid Sigan
    10433

    Rozmowa korespondenta radia Sputnik Leonida Sigana z Jackiem Protasem posłem na Sejm z ramienia Platformy Obywatelskiej.

    — Jak wiemy z mediów parlamentarzyści z województwa warmińsko-mazurskiego alarmują, że rząd PiS celowo blokuje program Polska-Rosja dla terenów przygranicznych. Co według Pana posła Warmia i Mazury zyskiwały w związku z tym programem, a co obecnie tracą?

    — Przede wszystkim zyskiwaliśmy pieniądze na potrzebne projekty w zakresie infrastruktury chociażby drogowej, czy też infrastruktury ochrony środowiska. A po drugie dzięki temu budowaliśmy dobrą przygraniczną współpracę z samorządami i instytucjami w obwodzie kaliningradzkim, co jest też bardzo ważne. Był zaplanowany szereg wspólnych projektów dotyczących ochrony Zalewu Wiślanego, który jest naszym wspólnym dobrem. I to wszystko jest pod znakiem zapytania, jeżeli rząd do końca roku nie przyjmie i nie podpisze umów finansowych.

    — Ten mały ruch granicznych to przecież program unijny i straty mogą być niewymierne.

    Kibice na EURO-2012
    © Sputnik . Witalij Biełousów
    — Mały ruch graniczny to przede wszystkim ułatwienie dla terenów peryferyjnych takich jak województwo warmińsko-wazurskie, mówię tu o peryferiach Unii Europejskiej. Stąd ten instrument był zastosowany. Niestety jest zawieszony, i nie wiemy, kiedy może wrócić.

    — Jest jeszcze jeden aspekt tego problemu. Mundial 2018 w Rosji jest już nie za górami, i niewykluczone, że Biało-Czerwoni jakiś z meczów rozegrają tuż za miedzą na nowym stadionie w Kaliningradzie. Więc to jeszcze jeden argument, żeby mały ruch graniczny przywrócić. O ile się nie mylę, zabiega o to również Polskie Stronnictwo Ludowe. Jeśli wspólnymi wysiłkami działać, to może te sugestie zostaną usłyszane?

    — Oczywiście, że tak. Mundial w Rosji jest jednym z argumentów za przywróceniem MRG. My też zabiegamy o to, aby promować nasz region Mundialem rosyjskim, bowiem liczymy na to, że część kibiców innych krajów, którzy przyjadą do Kaliningradu na mecze, zechce skorzystać z naszej  przebogatej infrastruktury i oferty turystycznej tuż za miedzą. Tu jest potrzebna promocja i apelujemy do rządu, żeby czym prędzej taką promocję poprzez swoje chociażby placówki dyplomatyczne czy Polską Organizację Turystyczną podjął.

    — Czy Pan poseł widzi światełko w końcu tunelu w kwestii przywrócenia ruchu granicznego?

    — Niestety, myślę, że ten rząd małego ruchu granicznego nie przywróci, ale PO, której jestem posłem, zapowiada, że jak tylko wygramy wybory, to oczywiście ułożymy sobie stosunki graniczne z Federacją Rosyjską, z obwodem kaliningradzkim i będziemy zabiegali o przywrócenie małego ruchu granicznego.

    — A to również wpłynie w ogóle na relacje polsko-rosyjskie!

    — Na pewno chcemy budować dobrosąsiedzkie stosunki między obwodem kaliningradzkim a województwem warmińsko-mazurskim. Ja będąc przez wiele lat marszałkiem województwa, takie dobrosąsiedzkie stosunki budowałem z moim odpowiednikiem w Kaliningradzie. To zawsze dobrze wpływa również na tę dużą politykę, na stosunki międzypaństwowe.

    Zobacz również:

    „Polskie elity źle rozumieją sytuację w Rosji. Lepiej nawiązać znajomość od nowa"
    Więcej przejść na granicy Polski i Ukrainy
    Węgry: Dlaczego Polska zabiera głos tak nieśmiało?
    Polsko-ukraińska współpraca gazowa
    Erdogan rozgrywa Polskę
    Kto chce banderowskiej Polski?
    Tagi:
    granica, Kaliningrad, Rosja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz