00:02 19 Lipiec 2018
Na żywo
    Leszek Miller czyta Sputnika

    Polska Agencja Propagandowa w natarciu

    © Sputnik . Walerij Melnikow
    Opinie
    Krótki link
    Dawid Blum
    32931

    Frontalny atak na Leszka Millera przypuścił Marcin Rey, twórca portalu Rosyjska V Kolumna w Polsce. Zaatakował polityka za to, że opublikował artykuł na portalu Sputnik.

    Spotkanie prezydenta Rosji Władimira Putina z szefami rosyjskich i zagranicznych agencji informacyjnych w ramach Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu
    © Sputnik . Aleksiej Drużynin
    — Przyzwoity człowiek nie powinien się tam wypowiadać — stwierdził Rey, a jego wypowiedź znalazła się w doniesieniach PAP, co w całej sprawie właściwie dziwi najbardziej.

    — Sputnik to medialne ramię rosyjskiej dyktatury. Żaden przyzwoity człowiek nie powinien się wypowiadać ani dla Sputnika, ani dla Russia Today, ani dla innych mediów związanych z tym agresywnym reżimem. Powinien je kategorycznie bojkotować. Każda wypowiedź w tych mediach stanowi legitymizowanie tych narzędzi rosyjskiej propagandy — wygłosił tyradę znany rusofob.

    Dodał jeszcze, że Miller — nawet jeżeli sprzeciwia się wszechogarniającej rusofobii — to powinien dać temu wyraz, ale wyłącznie w rozmowie z polskimi mediami, „nienależącymi do polskiego reżimu".

    — Jeżeli publikacja w Sputniku mu nie przeszkadza, to oznacza, że jego powiązania z Rosją są kontrowersyjne. Warto wiedzieć, że nie jest to pierwsze wystąpienie Leszka Millera na tym portalu — zakończył, w typowy dla „dobrej zmiany" sposób sugerując, że były premier służy interesom obcego państwa.

    O co poszło?

    O wtorkowy tekst „Rosja nie widzi Polski z wysokości Kremla" autorstwa Leszka Millera.

    Artykuł był relacją z XIV sesji Klubu Wałdajskiego, spotkania ekspertów specjalizujących się w polityce wewnętrznej Rosji. Spotkanie i towarzysząca mu debata odbywają się co roku. Ostatnia sesja zakończyła się 19 października.

    Polityk SLD wziął w niej udział i wnioskami podzielił się na łamach Sputnika.

    Jak się okazuje, prawicowi publicyści zaczynają pouczać lewicowych na temat tego, z którymi mediami wolno im rozmawiać, na domiar złego robią to za pośrednictwem PAP.

    Czy takie próby cenzurowania staną się standardem w polskich (prawdziwie polskich!) mediach?

    Na razie wiadomo, że Leszek Miller nie zamierza dać się zastraszyć.

    — Uważam, że ja nie reprezentuję żadnej władzy polskiego państwa, jestem obywatelem i nie będę się nikogo pytał, z kim mam rozmawiać, a z kim nie, co mi wolno, a czego mi nie wolno, dopóki oczywiście nie łamię prawa — oświadczył na antenie TVN Biznes i Świat.

    Leszek Miller potwierdził swoje wcześniejsze słowa dotyczące „oficjalnej polskiej doktryny państwowej, którą jest rusofobia".

    Odniósł się również do sprawy wydalenia z Polski dwa lata temu dziennikarza Sputnika — Leonida Swiridowa.

    Stwierdził, że decyzja ABW względem redaktora wydana została zdecydowanie na wyrost.

    — Myślę, że to była decyzja, która mieściła się w ówczesnym nastroju. Na niego padło, bo był najbliżej, bo był pod ręką. Był najbardziej znanym korespondentem rosyjskim.

    Oprócz tekstu, który tak bardzo zbulwersował Marcina Reya i PAP, w ostatnim czasie na łamach portalu ukazał się również wywiad Swiridowa z Leszkiem Millerem.

    Były premier nie boi się agresji militarnej ze strony Rosji: — W Polsce wydaje się wielu ludziom, że Polska jest jakimś centrum uwagi; że z Kremla tylko się ogląda Polskę. Tymczasem z Kremla w ogóle nie widać Polski.

    Nie jest pewne, czy za chwilę sam nie będzie musiał pakować walizek.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Jad rusofobii: Między sondażem a rzeczywistością
    Miller: Komorowski „ma biegunkę antyrosyjską"
    Sąd w Warszawie odmówił dziennikarzowi Swiridowowi udziału w posiedzeniu w jego sprawie
    Leszek Miller w Rosji. Spotkał się z Putinem
    Lewandowski nie w formie. Oby do Mundialu
    ABW strzela w tył głowy. Bez sądu i śledztwa
    Miller: Stanowisko władz Polski wokół „Nocnych Wilków” jest haniebne
    Ambasador Rosji w Polsce: prawa rosyjskiego dziennikarza Swiridowa zostały złamane
    Tragifarsa w wydaniu ABW
    Rusofobia MADE IN POLAND. Część II
    Polska zakazała dziennikarzowi Leonidowi Swiridowowi wjazdu do Schengen do 2020 roku
    Dobra Zmiana rusofoba Donalda Tuska
    Rusofobia daje radość z życia
    Tagi:
    Kreml, propaganda, rusofobia, Klub Wałdajski, Rząd FR, PAP, MSZ Rosji, Rząd RP, MSZ RP, ABW, RT, Platforma Obywatelska, Sputnik, SLD, Leszek Miller, Leonid Swiridow, Kreml, Rosja, Warszawa, Moskwa, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz