20:14 11 Grudzień 2018
Na żywo
    Chiny

    Są Chińczycy, którzy o Warszawie pamiętają

    © AFP 2018 / Mark Ralston
    Opinie
    Krótki link
    Piotr Gadzinowski
    4361

    W czasie obrad XIX Zjazdu Komunistycznej Partii Chin gościła w Pekinie pani Christine Lagarde, dyrektor zarządzający w Międzynarodowym Funduszu Walutowym. Pierwsza dama międzynarodowego kapitalizmu. Osoba niezwykle wpływowa w najwyższych sferach międzynarodowej finansjery.

    Zmiany, zmiany, zmiany. Tak skrótowo można określić to co się teraz w chińskiej gospodarce i chińskim społeczeństwie dzieje.

    XIX Zjazd Komunistycznej Partii Chin w Pekinie
    © REUTERS / Aly Song
    Jarosław Kaczyński
    © AFP 2018 / WOJTEK RADWANSKI
    Defilada wojskowa. Pekin
    © AP Photo / Huang Jingwen
    Gospodarka nie tylko dalej wzrasta, ale i unowocześnia się. Wyrasta do poziomu globalnego lidera. Porównującego się i konkurującego już tylko z największą gospodarka światową, czyli z USA.

    Jeszcze uważaną za najbardziej nowoczesną.

    Ale jak zauważa Qiang Wei z chińskiego „Dziennika Ludowego", rozpoczyna się rywalizacja chińskiego giganta w branży internetowej, firmy Alibaba, z amerykańskim koncernem Amazon. Obie firmy chcą maksymalnie wykorzystać technologię „Cloud computing", zwaną po polsku „Chmurą obliczeniową". Czyli uprościć korzystanie z różnorodnych usług internetowych.

    Już teraz Chińczycy, zwłaszcza ci młodzi, coraz częściej dokonują wszelkich podstawowych czynności życiowych dzięki internetowym aplikacjom. Przez Internet robią zakupy artykułów spożywczych w supermarketach i wszelkich innych sklepach, kupują bilety do kina, na koncerty, do muzeów. Ostatnio można tak wejść do najpopularniejszego z chińskich muzeów — pekińskiego cesarskiego pałacu Zakazanego Miasta.

    Dzięki internetowym aplikacjom młodzi Chińczycy podróżują po świecie, ucząc się języków obcych. Jeszcze trochę a i małżeństwa będą zawierane, konsumowane i kontynuowane dzięki stworzonym do tego aplikacjom.

    Tak można żartować, ale firma Alibaba Cloud jest trzecią co do wielkości spółką „cloud computing" po Amazon Web Services i Microsoft Corp.'s Azure. I chociaż Amerykanie zdobyli przewagę na rynku usług w chmurze jako pionierzy w tym zakresie, to w Chinach transformacja cyfrowa postępuje w szybszym niż w USA tempie i z większym rozmachem.

    Warto pamiętać, że oprócz Alibaby w technologii chmury operują też takie znane na rynku internetowym giganty jak Baidu, Tencent, Huawei, Ucloud i Lenovo. Baidu skupia się teraz na łączeniu obliczeń w chmurze i sztucznej inteligencji, a Lenovo skupia się na transformacji cyfrowej i modernizacji przemysłu na drodze zintegrowanych obliczeń w chmurze i wielkich zbiorów danych.

    Aby zintegrować te działania, firmy tej branży powołały w mieście Hangzhou „Akademię DAMO" — zaplecze naukowo-badawcze dla tych firm. DAMO to skrót od angielskich słów „discovery, adventure, momentum and outlook", czyli odkrycie, przygoda, impet i perspektywy.

    Tylko firma Alibaba zobowiązała się do wyłożenia na rozwój zaawansowanych technologii w Internecie ponad 100 mld RMB, czyli 15,2 mld USD, w ciągu najbliższych trzech lat.

    O pieniądze i poparcie chińskich komunistów zabiegają nie tylko aktualni przywódcy „Prawa i Sprawiedliwości" rządzący w Polsce.

    W czasie obrad XIX Zjazdu Komunistycznej Partii Chin gościła w Pekinie pani Christine Lagarde, dyrektor zarządzający w Międzynarodowym Funduszu Walutowym. Pierwsza dama międzynarodowego kapitalizmu. Osoba niezwykle wpływowa w najwyższych sferach międzynarodowej finansjery.

    Spotkała się, rzecz jasna, z komunistycznymi przywódcami Chin. Udzieliła też obszernego wywiadu dziennikarzom: Zhang Niansheng, Wu Lejun, Gao Shi, Zheng Qi z „Dziennika Ludowego". Czyli organu prasowego Komunistycznej Partii Chin.

    — Słońce świeci mocniej i jaśniej, co oznacza poprawę stanu gospodarki — powiedziała chińskim czytelnikom. Mówiła w chińskim stylu, lubującym się w poetyckich porównaniach. Od razu widać, że dobrze się do komunistycznego Zjazdu przygotowała.

    Dla wyjaśnienia.

    To „Słońce wschodzące" to światowa gospodarka rosnąca ponad poziom dawnego kryzysu, a najjaśniejszą z gospodarek jest ta chińska. Nie znająca kryzysu od prawie trzydziestu lat. Wzrastająca jeszcze niedawno ponad 12 procent rocznie, a ostatnio notująca 7 procentowe wzrosty PKB.

    — Ministrowie finansów i przywódcy państwowi powinni naprawić dach teraz, ponieważ dużo łatwiej jest to zrobić, kiedy świeci słońce — powiedziała równie poetycko Christine Lagarde. Nawołując Chiny do tworzenia infrastruktury umożliwiającej globalną współprace finansową.

    — Szybkość wzrostu gospodarczego Chin jest imponująca — komplementowała pani dyrektor Lagarde. Chwaliła też chińska politykę monetarną, zachęcała do większej, międzynarodowej roli chińskiego renminbi, czyli „pieniądza ludowego".

    Wiele dobrego mówiła też o wielkich chińskich inwestycjach w branżę internetową.

    — Bardzo możliwe, że następny Mark Zuckerberg będzie pogodził z Chin, a przecież już macie Jacka Ma — lała miód na serca Chińczyków.

    Przypomniała też, że prezydent Xi Jinping zawsze nazywał ją dobrą przyjaciółką Chin. Dodała, że jest pod ogromnym wrażeniem transformacji w Chinach, jak również determinacji Chin w przekształcaniu tradycyjnej gospodarki w innowacyjna.

    — Tak wielu ludzi w Chinach zostało wyciągniętych z biedy do poziomu niskich i średnich zarobków, to po prostu niesamowite — podkreśliła na koniec.

    I wyraziła najlepsze życzenia dla XIX Zjazdu chińskich komunistów opisując go jako „magiczne wydarzenie" z chińskiej perspektywy.

    Polscy liderzy finansiści nie byli wtedy w Chinach.

    Za to przy okazji XIX Zjazdu Li Zengwei, korespondent „Renmin Ribao", czyli wspomnianego już „Dziennika Ludowego" przypomniał, że:
    "W czerwcu 2016 roku, po 12-letniej przerwie, miała miejsce oficjalna wizyta w Polsce prezydenta Chin Xi Jinping, a dwustronne relacje podniesiono do rangi wszechstronnego partnerstwa strategicznego, zapoczątkowując „pierwszy rok nowej ery". Prezydent Polski Andrzej Duda również dwukrotnie odwiedził Chiny. Historyczna przyjaźń między Polską a Chinami weszła w nowy etap dynamicznego rozwoju.
    Chiny wystąpiły z inicjatywą Pasa i Szlaku, czyli połączenia rynków azjatyckich i europejskich. Polska jako największa gospodarka Europy Środkowo-Wschodniej wyznacza kierunki rozwoju regionalnego. Polska i Chiny są partnerami w Azjatyckim Banku Inwestycji Infrastrukturalnych. Pięć lat temu w Warszawie zainicjowano Mechanizm Współpracy Chiny-Państwa Europy Środkowo-Wschodniej. Jednym z jego materialnych efektów to ekspresowy pociąg towarowy z Chin do Europy. Nazywany w Polsce najdłuższej relacji składem cargo z przystankiem na dworcu w Łodzi".
    Dobrze jest, że są Chińczycy, którzy o Polsce pamiętają.

    Piotr Gadzinowski, polski publicysta, Warszawa

    Tekst pierwotnie został opublikowany na łamach „Trybuny".

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Dobry komunista, bo chiński
    Chiny wyruszają na podbój Arktyki
    Żuliki z Platformy Obywatelskiej
    Chiny: System THAAD w Korei Południowej podważa bezpieczeństwo Rosji
    Kto na to pozwolił Dudzie?
    Chiny przeciwko nowym sankcjom USA wobec Rosji
    "Zaplanowane ludobójstwo" - Jarosław Kaczyński w 73. rocznicę rzezi na Wołyniu
    CNN: Rosja i Chiny rzuciły USA wyzwanie w ONZ
    Macierewicz: albo Kaczyński, albo Rosja
    Chiny oskarżyły USA o protekcjonizm
    Tagi:
    Lenovo, Amazon, Alibaba, komunizm, internet, gospodarka, Renmin Ribao, Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW), Prawo i Sprawiedliwość, Mark Zuckerberg, Christine Lagarde, Chiny, Europa, USA, Warszawa, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz