Widgets Magazine
10:50 23 Październik 2019
Chiny

Są Chińczycy, którzy o Warszawie pamiętają

© AFP 2019 / Mark Ralston
Opinie
Krótki link
Autor
3361
Subskrybuj nas na

W czasie obrad XIX Zjazdu Komunistycznej Partii Chin gościła w Pekinie pani Christine Lagarde, dyrektor zarządzający w Międzynarodowym Funduszu Walutowym. Pierwsza dama międzynarodowego kapitalizmu. Osoba niezwykle wpływowa w najwyższych sferach międzynarodowej finansjery.

Zmiany, zmiany, zmiany. Tak skrótowo można określić to co się teraz w chińskiej gospodarce i chińskim społeczeństwie dzieje.

XIX Zjazd Komunistycznej Partii Chin w Pekinie
© REUTERS / Aly Song
Jarosław Kaczyński
© AFP 2019 / WOJTEK RADWANSKI
Defilada wojskowa. Pekin
© AP Photo / Huang Jingwen
Gospodarka nie tylko dalej wzrasta, ale i unowocześnia się. Wyrasta do poziomu globalnego lidera. Porównującego się i konkurującego już tylko z największą gospodarka światową, czyli z USA.

Jeszcze uważaną za najbardziej nowoczesną.

Ale jak zauważa Qiang Wei z chińskiego „Dziennika Ludowego", rozpoczyna się rywalizacja chińskiego giganta w branży internetowej, firmy Alibaba, z amerykańskim koncernem Amazon. Obie firmy chcą maksymalnie wykorzystać technologię „Cloud computing", zwaną po polsku „Chmurą obliczeniową". Czyli uprościć korzystanie z różnorodnych usług internetowych.

Już teraz Chińczycy, zwłaszcza ci młodzi, coraz częściej dokonują wszelkich podstawowych czynności życiowych dzięki internetowym aplikacjom. Przez Internet robią zakupy artykułów spożywczych w supermarketach i wszelkich innych sklepach, kupują bilety do kina, na koncerty, do muzeów. Ostatnio można tak wejść do najpopularniejszego z chińskich muzeów — pekińskiego cesarskiego pałacu Zakazanego Miasta.

Dzięki internetowym aplikacjom młodzi Chińczycy podróżują po świecie, ucząc się języków obcych. Jeszcze trochę a i małżeństwa będą zawierane, konsumowane i kontynuowane dzięki stworzonym do tego aplikacjom.

Tak można żartować, ale firma Alibaba Cloud jest trzecią co do wielkości spółką „cloud computing" po Amazon Web Services i Microsoft Corp.'s Azure. I chociaż Amerykanie zdobyli przewagę na rynku usług w chmurze jako pionierzy w tym zakresie, to w Chinach transformacja cyfrowa postępuje w szybszym niż w USA tempie i z większym rozmachem.

Warto pamiętać, że oprócz Alibaby w technologii chmury operują też takie znane na rynku internetowym giganty jak Baidu, Tencent, Huawei, Ucloud i Lenovo. Baidu skupia się teraz na łączeniu obliczeń w chmurze i sztucznej inteligencji, a Lenovo skupia się na transformacji cyfrowej i modernizacji przemysłu na drodze zintegrowanych obliczeń w chmurze i wielkich zbiorów danych.

Aby zintegrować te działania, firmy tej branży powołały w mieście Hangzhou „Akademię DAMO" — zaplecze naukowo-badawcze dla tych firm. DAMO to skrót od angielskich słów „discovery, adventure, momentum and outlook", czyli odkrycie, przygoda, impet i perspektywy.

Tylko firma Alibaba zobowiązała się do wyłożenia na rozwój zaawansowanych technologii w Internecie ponad 100 mld RMB, czyli 15,2 mld USD, w ciągu najbliższych trzech lat.

O pieniądze i poparcie chińskich komunistów zabiegają nie tylko aktualni przywódcy „Prawa i Sprawiedliwości" rządzący w Polsce.

W czasie obrad XIX Zjazdu Komunistycznej Partii Chin gościła w Pekinie pani Christine Lagarde, dyrektor zarządzający w Międzynarodowym Funduszu Walutowym. Pierwsza dama międzynarodowego kapitalizmu. Osoba niezwykle wpływowa w najwyższych sferach międzynarodowej finansjery.

Spotkała się, rzecz jasna, z komunistycznymi przywódcami Chin. Udzieliła też obszernego wywiadu dziennikarzom: Zhang Niansheng, Wu Lejun, Gao Shi, Zheng Qi z „Dziennika Ludowego". Czyli organu prasowego Komunistycznej Partii Chin.

— Słońce świeci mocniej i jaśniej, co oznacza poprawę stanu gospodarki — powiedziała chińskim czytelnikom. Mówiła w chińskim stylu, lubującym się w poetyckich porównaniach. Od razu widać, że dobrze się do komunistycznego Zjazdu przygotowała.

Dla wyjaśnienia.

To „Słońce wschodzące" to światowa gospodarka rosnąca ponad poziom dawnego kryzysu, a najjaśniejszą z gospodarek jest ta chińska. Nie znająca kryzysu od prawie trzydziestu lat. Wzrastająca jeszcze niedawno ponad 12 procent rocznie, a ostatnio notująca 7 procentowe wzrosty PKB.

— Ministrowie finansów i przywódcy państwowi powinni naprawić dach teraz, ponieważ dużo łatwiej jest to zrobić, kiedy świeci słońce — powiedziała równie poetycko Christine Lagarde. Nawołując Chiny do tworzenia infrastruktury umożliwiającej globalną współprace finansową.

— Szybkość wzrostu gospodarczego Chin jest imponująca — komplementowała pani dyrektor Lagarde. Chwaliła też chińska politykę monetarną, zachęcała do większej, międzynarodowej roli chińskiego renminbi, czyli „pieniądza ludowego".

Wiele dobrego mówiła też o wielkich chińskich inwestycjach w branżę internetową.

— Bardzo możliwe, że następny Mark Zuckerberg będzie pogodził z Chin, a przecież już macie Jacka Ma — lała miód na serca Chińczyków.

Przypomniała też, że prezydent Xi Jinping zawsze nazywał ją dobrą przyjaciółką Chin. Dodała, że jest pod ogromnym wrażeniem transformacji w Chinach, jak również determinacji Chin w przekształcaniu tradycyjnej gospodarki w innowacyjna.

— Tak wielu ludzi w Chinach zostało wyciągniętych z biedy do poziomu niskich i średnich zarobków, to po prostu niesamowite — podkreśliła na koniec.

I wyraziła najlepsze życzenia dla XIX Zjazdu chińskich komunistów opisując go jako „magiczne wydarzenie" z chińskiej perspektywy.

Polscy liderzy finansiści nie byli wtedy w Chinach.

Za to przy okazji XIX Zjazdu Li Zengwei, korespondent „Renmin Ribao", czyli wspomnianego już „Dziennika Ludowego" przypomniał, że:
"W czerwcu 2016 roku, po 12-letniej przerwie, miała miejsce oficjalna wizyta w Polsce prezydenta Chin Xi Jinping, a dwustronne relacje podniesiono do rangi wszechstronnego partnerstwa strategicznego, zapoczątkowując „pierwszy rok nowej ery". Prezydent Polski Andrzej Duda również dwukrotnie odwiedził Chiny. Historyczna przyjaźń między Polską a Chinami weszła w nowy etap dynamicznego rozwoju.
Chiny wystąpiły z inicjatywą Pasa i Szlaku, czyli połączenia rynków azjatyckich i europejskich. Polska jako największa gospodarka Europy Środkowo-Wschodniej wyznacza kierunki rozwoju regionalnego. Polska i Chiny są partnerami w Azjatyckim Banku Inwestycji Infrastrukturalnych. Pięć lat temu w Warszawie zainicjowano Mechanizm Współpracy Chiny-Państwa Europy Środkowo-Wschodniej. Jednym z jego materialnych efektów to ekspresowy pociąg towarowy z Chin do Europy. Nazywany w Polsce najdłuższej relacji składem cargo z przystankiem na dworcu w Łodzi".
Dobrze jest, że są Chińczycy, którzy o Polsce pamiętają.

Piotr Gadzinowski, polski publicysta, Warszawa

Tekst pierwotnie został opublikowany na łamach „Trybuny".

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Dobry komunista, bo chiński
Chiny wyruszają na podbój Arktyki
Żuliki z Platformy Obywatelskiej
Chiny: System THAAD w Korei Południowej podważa bezpieczeństwo Rosji
Kto na to pozwolił Dudzie?
Chiny przeciwko nowym sankcjom USA wobec Rosji
"Zaplanowane ludobójstwo" - Jarosław Kaczyński w 73. rocznicę rzezi na Wołyniu
CNN: Rosja i Chiny rzuciły USA wyzwanie w ONZ
Macierewicz: albo Kaczyński, albo Rosja
Chiny oskarżyły USA o protekcjonizm
Tagi:
Lenovo, Amazon, Alibaba, komunizm, internet, gospodarka, Renmin Ribao, Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW), Prawo i Sprawiedliwość, Mark Zuckerberg, Christine Lagarde, Chiny, Europa, USA, Warszawa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz