19:07 21 Kwiecień 2018
Warszawa+ 21°C
Moskwa+ 12°C
Na żywo
    Rzeźba Jana Pawła II dłuta Zuraba Cereteliego we francuskiej Bretanii

    Polsko-francuska „wojna" o krzyż

    © AP Photo / Vincent Michel
    Opinie
    Krótki link
    1186

    Praca rosyjskiego rzeźbiarza znalazła się poza francuskim prawem.

    Po 11 latach procesów sądowych Rada Stanu, najwyższy organ sądownictwa administracyjnego we Francji, potwierdziła konieczność zdjęcia krzyża z pomnika Jana Pawła II w bretońskim mieście Ploërmel.

    Zdaniem sędziów kompozycja rzeźbiarska Zuraba Cereteliego narusza francuską konstytucję i ustawę z 1905 roku o rozdziale pomiędzy kościołem i państwem obecnością symbolu religijnego w miejscu publicznym. Choć decyzja Rady Stanu nie podlega apelacji, petycja protestacyjna w Internecie zebrała już ponad 20 tysięcy podpisów. A utworzony na tę okoliczność profil na Twitterze #MontreTa Croix (Pokaż swój krzyż — tłum.) zaprasza użytkowników sieci społecznościowej do udostępniania zdjęć krzyży w miejscach publicznych.

    Polska premier Beata Szydło od razu wystąpiła z oświadczeniem, że zamierza „ocalić" pomnik od „ocenzurowania" i „dyktatu politycznej poprawności" i przewieźć go do Polski. Natomiast mer miasta Ploërmel Patrick Le Diffon, sprzeciwiający się inicjatywie demontażu krzyża, ostrzega tym nie mniej przez zbytnim rozpalaniem namiętności.

    Paul Kostka, członek Rady Parafialnej Polskiej Misji Katolickiej we Francji, przewodniczący stowarzyszenia „Concorde" (Przymierze — tłum.) na antenie Sputnik France wyraził opinię, że decyzja o usunięciu krzyża obraża uczucia religijne francuskich chrześcijan.

    „Uważam, że decyzja obraża uczucia religijne francuskich chrześcijan. Mam nadzieję, że nie doprowadzi to w nadchodzących tygodniach do poważnych następstw. Myślę, że francuskie społeczeństwo uszło dość daleko na drodze odstępowania od kościoła. Ale moim zdaniem decyzja Rady Stanu jest natarciem na Europę, która strzeże tysiącletniej tradycji chrześcijaństwa. Ci, którzy stoją we Francji u władzy nie mają dość odwagi, żeby wykazać się stanowczością i uchronić naszą spuściznę. Propozycja Polski jest śmieszna i przedwczesna. Pomnik został podarowany gminie Ploërmel i z polskiej oferty będzie można skorzystać tylko w ostateczności".

    Według Thierry'ego Rambaud, wykładowcy prawa publicznego na Université Paris Descartes, eksperta przy Radzie Europy, pojęcie świeckości należy traktować z głową.

    „Myślę, że w danym przypadku Rada Stanu, która bardzo wąsko zinterpretowała artykuł 28 ustawy z dnia 29 grudnia 1905 roku, pominęła cały łańcuch problemów, na które wydana przez nią decyzja odpowiedzieć nie potrafi. W tych nadzwyczaj delikatnych dla francuskiego społeczeństwach kwestiach trzeba, aby sędziowie trzymali się raczej kulturowej i historycznej koncepcji podstawowych praw i swobód obywatelskich. Można odnieść wrażenie, że sędziowie trzymali się tylko litery prawa. A potrzebne jest bardziej złożone podejście".

    „Dzieło sztuki jest integralną całością. Jan Paweł II był działaczem państwowym, ale też był jedną z najważniejszych figur XX wieku, odegrał kluczową rolę polityczną i geopolityczną. To, że rzeźbiarz przedstawił go z krzyżem, nie jest niczym dziwnym, przecież on był papieżem. Do pojęcia świeckości należy podchodzić z głową. Czy pomnik przedstawia jakiś problem? Nawet jeśli nie podzielacie poglądów Jana Pawła II, dla społeczeństwa, które musi wypracować zasady wspólnego życia, ważne jest zrozumienie, że tego rodzaju pomnik na narusza fundamentalnych zasad świeckości. Nie chodzi o to, żeby kogokolwiek napiętnować".

    „Pytanie brzmi, czy chcemy pokoju i spokoju, czy raczej chcemy przywrócić dawną konfrontację. Jesteśmy świadkami tego, jak powraca do nas, w szczególnosci do Francji, dostatecznie radykalny element religijny. Trochę niepokoi mnie to, jak się to wyraża: poprzez ataki na pomnik Jana Pawła II, który był wyłącznie pokojowym i otwartym człowiekiem! Najpierw była historia z Burkini, która wywołała zbyt burzliwą reakcję, teraz ten pomnik. Czy naprawdę poszanowanie wolności wyznania musi wykluczać obecność symboli religijnych w miejscach publicznych, które są przecież także zjawiskiem kulturowym i świadczą o pokojowym podejściu do danej kwestii?".

    Zobacz również:

    Walka o Boże Narodzenie
    Szwedzcy naukowcy: Wikingowie byli wyznawcami islamu
    „Prawosławni talibowie" rosną w siłę
    Tagi:
    krzyż, Rada Stanu, Jan Paweł II, Bretania, Francja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz