Widgets Magazine
06:56 24 Lipiec 2019
Ślub w balonie

PiS chce walczyć z rozwodami

© AFP 2019 / Stringer
Opinie
Krótki link
Julia Baranowska
18542

Brzmi jak science fiction - ale to prawda. Takie pomysły politycy partii rządzącej już wypowiadają głośno. Tylko czekać, aż przywrócą małżeństwa aranżowane przez rodziny.

Rzeczniczka spraw zagranicznych Rosji Maria Zacharowa
© Sputnik . Jewgienija Nowożenina
Politycy partii rządzącej stwierdzili, że dodatek 500+ jako wsparcie rodziny nie wystarczy, ponieważ polskie społeczeństwo zjada „plaga rozwodów i tu potrzebna jest interwencja państwa".

Takie słowa wypowiedział na antenie Radia Maryja i Telewizji Trwam zaproszony do studia ekspert Marek Grabowski, prezes Fundacji Mamy i Taty.

W zanadrzu miał jeszcze jeden ciekawy pomysł: „Ta plaga zżera nasze społeczeństwo, jest wirusem, który niszczy tkankę społeczną, niszczy kapitał społeczny. Tutaj jest szereg rozwiązań, które można zastosować, np. pojednawcze rozprawy, mediacje, terapie, i to jest jedna rzecz. Być może warto też pomyśleć o ograniczeniu dostępu do alkoholu".

Natychmiast zgodził się z nim senator PiS Antoni Szymański: „To jest rzeczywiście bardzo duża skala. W jej wyniku bardzo dużo dzieci jest osamotnionych. Należy więc zastanowić się nad tym, co możemy zrobić, żeby to prawo dziecka do wychowania w rodzinie pełnej, wychowania przez ojca i matkę, było realizowane".

Pamiętajmy, że to nie pierwsze takie plany, aby utrudnić Polakom rozwodzenie się. Rok temu Krystyna Pawłowicz domagała się, aby Ministerstwo Sprawiedliwości podniosło sądowe opłaty za przeprowadzenie postępowania rozwodowego. I tak jest to suma niemała, bo 600 zł.

Posłanka PiS napisała w tej sprawie interpelację do resortu ministra Ziobry: „Czy koszty sądowe w procesach rozwodowych w pełni pokrywają rzeczywiste koszty ponoszone przez państwo: wynagrodzenie dla sędziego i ławników, koszty obsługi administracyjnej i eksploatacji sali sądowej? (…) Czy — w przypadku jeśli opłaty sądowe nie pokrywają wszystkich kosztów procesu — nie należałoby podnieść wysokości kosztów tak, by pokrywały wszystkie zobowiązania związane z prowadzeniem postępowania?" — pisała.

To ciekawe, że Krystyna Pawłowicz, z wykształcenia prawniczka z tytułem profesora, wykazała się wówczas tak wielką nieznajomością procedur. Wiceminister Sprawiedliwości Marcin Warchoł wyjaśnił w odpowiedzi na jej interpelację, że sądy są finansowane z budżetu państwa, nie utrzymują się bezpośrednio z opłat. Wszystkie pieniądze, które wpływają do sądów w ramach kosztów poniesionych przez strony postępowań, również są przekazywane państwu, nie ma więc mowy o manipulowaniu stawkami.

Według najnowszych danych GUS w zeszłym roku rozwiodły się 64 tysiące par. To i tak tendencja spadkowa, bo w 2015 było to 67 tysięcy. W kościelnych statystykach również rośnie liczba wniosków o unieważnienie małżeństwa — jest to jedyna „legalna" według prawa kościelnego droga, aby „pozbyć się" dotychczasowego małżonka.

Polsko-rosyjskie przejście graniczne, Mamonowo
© Sputnik . Igor Zarembo
To na razie luźny pomysł rzucony w przestrzeń. Jednak znając polityków PiS, jeśli ich determinacja okaże się odpowiednio duża, to są w stanie przeforsować nawet najbardziej absurdalne zmiany w prawie. Wystarczy popatrzeć na „kompromis aborcyjny", którego obalenie rząd postawił sobie za punkt honoru. Ostatnio posłowie PiS poprosili Trybunał Konstytucyjny, aby raz jeszcze pochylił się nad konstytucyjnością prawa aborcyjnego. Wynik prac sędziów jest raczej łatwy do przewidzenia…

Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Andriejew: W Polsce są media przyjaźnie nastawione do Rosji, ale nie one ustalają pogodę
„Na Ukrainie nie ma antypolskich nastrojów"
Francja ma wiadomość dla Rosji
Tagi:
reforma, rodzina, ślub, rozwód, Prawo i Sprawiedliwość, Poland, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz