Kadr z filmu Leśni Bracia zrealizowanego przez dokumentalistów NATO

Ekspert wojskowy: NATO staje się nieprzewidywalne

© Zdjęcie : NATO
Opinie
Krótki link
3312

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg poinformował, że sojusz zmieni swoją strukturę dowódczą m.in. z powodu sytuacji wokół Ukrainy.

Stoltenberg powiedział dziennikarzom, że na posiedzeniu, które odbędzie się 8 listopada, ministrowie obrony krajów członkowskich NATO omówią stworzenie nowych dowództw. Jedno z nich zajmie się obroną szlaków morskich na Atlantyku, które łączą Amerykę Północną i Europę, a drugie — przemieszczaniem kontyngentu wojskowego w Europie.

Sekretarz generalny dodał oprócz tego, że ministrowie, omawiając wspólne wyzwania dla bezpieczeństwa przy kolacji, a także w czasie dyskusji na temat adaptacji NATO, poruszą również kwestię Ukrainy.

„Ponieważ jedną z głównych przyczyn, w związku z którą NATO się adaptuje, zwiększając gotowość swoich sił, organizując coraz większą obecność we wschodniej części sojuszu, a także będzie adaptować struktury dowódcze — jest przyłączenie Krymu do Rosji i kontynuacja destabilizacji Ukrainy" — powiedział Stoltenberg.

To, czym kierownictwo NATO motywuje zwiększanie aktywności wojskowej bloku, jest jawnym wymysłem — powiedział na antenie radia Sputnik profesor Akademii Nauk Wojskowych Rosji, wiodący ekspert Centrum Badań Wojskowo-Politycznych Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych (MGIMO) Władimir Kozin.

„Kryzys na Ukrainie to tylko wymówka. NATO cały czas się usprawiedliwia, szuka jakichś naciąganych pretekstów. Wcześniej powoływało się na konieczność rozmieszczenia tarczy przeciwrakietowej w Polsce i Rumunii, tłumacząc to a to zagrożeniem rakietowo-jądrowym ze strony Korei Północnej, a to zagrożeniem nuklearnym ze strony Iranu, teraz z kolei zaczyna wymyślać jakieś kolejne «straszaki». Jednak jeśli NATO martwi się o bezpieczeństwo Europy, to po co kieruje do europejskiej przestrzeni powietrznej ciężkie bombowce strategiczne, nośniki broni jądrowej trzech rodzajów, które są obecnie na uzbrojeniu Stanów Zjednoczonych?

NATO musi wyciągać pieniądze na zwiększanie swoich wydatków, Amerykanie chcą trochę zmniejszyć swój udział kosztem zwiększenia wpływów z budżetów innych krajów członkowskich sojuszu. Trump przyparł już do muru wszystkie kraje, które w różnym tempie dokonują wpłat. Trwa militaryzacja bez żadnych ku temu podstaw. Przyczyny są wymyślane na zasadzie «co komu przyjdzie do głowy»" — uważa Władimir Kozin.

Zdaniem eksperta NATO oszukuje, przedstawiając mającą miejsce wewnątrz sojuszu „transformację" i „adaptację" jako reakcję na rzekome zagrożenie ze strony Rosji.

Słowo «adaptuje się» oznacza najwyraźniej, że NATO stanie się «gołębiem pokoju». Jednak tak naprawdę oznacza to zwiększenie przygotowań wojskowych w pobliżu rosyjskich i białoruskich granic. Aktywność wojskowa bloku NATO w pasie przylegającym do białoruskiego i rosyjskiego terytorium w ciągu ostatnich kilku lat zwiększyła się pięciokrotnie, działalność wywiadowcza — dziesięciokrotnie, aktywność Marynarki Wojennej — czterokrotnie. Trwa również zwiększanie obrony przeciwrakietowej, zwiększanie zgrupowań okrętów wokół Rosji oraz naszych przyjaciół i sojuszników

Transformacja NATO owszem, ma miejsce, jednak w zupełnie innym kontekście niż ten, który próbuje przedstawiać dowództwo Sojuszu Północnoatlantyckiego. NATO staje się nieprzewidywalne pod względem przygotowań wojskowych. Sojusz zwiększa siły zbrojne i aktywność wojskową o wiele bardziej, niż jest to potrzebne w zwykłych celach obronnych" — podkreślił ekspert.

Zobacz również:

W Korei Północnej zaczęły rodzić się mutanty
NYT: „Gdyby nie Lenin, nie byłoby Hitlera"
Ukraina wypowiedziała Rosji umowę w sprawie dostaw broni
Tagi:
NATO, Jens Stoltenberg, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz