Widgets Magazine
09:26 17 Lipiec 2019
Jarosław Kaczyński

Sprzątanie po POPiS-ie

© AP Photo / Czarek Sokolowski
Opinie
Krótki link
Jerzy Domański
16581

Długotrwała wdzięczność wobec każdej władzy, a więc i PiS, nie jest jednak zakodowana w genach Polaków. Na razie procentuje mu konsekwentne sprzątanie po PO.

Sejm Rzeczpospolitej Polski
© REUTERS / Agencja Gazeta/Slawomir Kaminski
Jarosław Kaczyński
© AFP 2019 / WOJTEK RADWANSKI
Przeciwnikom rządów PiS, a jest ich — wbrew sondażom — coraz więcej, pozostaje nadzieja, że ta partia ma niezwykłą umiejętność przewracania się o własne nogi.

I taki scenariusz jest bardziej prawdopodobny od tego, który zakłada błyskotliwe akcje opozycji.

Dwa lata po wyborach, które bardzo szczęśliwie dla PiS skończyły się wyeliminowaniem lewicy i prawicy Korwin-Mikkego, władza ma dość komfortową sytuację.

Jeszcze ma.

Bo sądzę, że obserwujemy szczyt możliwości sprawczych tej formacji. To, co obiecano, a co było najważniejsze dla wyborców, zostało zrealizowane. Program 500+ zaskoczył efektami nawet samych autorów. A obniżanie wieku emerytalnego, choć samobójcze z punktu widzenia tendencji światowych, jest bardzo mocno popierane przez Polaków.

Beneficjenci tych decyzji to bardzo liczny elektorat.

Długotrwała wdzięczność wobec każdej władzy, a więc i PiS, nie jest jednak zakodowana w genach Polaków.

Na razie procentuje mu konsekwentne sprzątanie po PO.

Błędów i zaniechań minionych rządów jest tyle, że robiąc cokolwiek, można zyskiwać poparcie kolejnych grup społecznych, które nie mogły się doczekać dość oczywistych decyzji.

Donald Tusk i Jarosław Kaczyński
© AFP 2019 / Janek Skarzynski
Donald Tusk i Jarosław Kaczyński
Myślę tu zarówno o pakiecie spraw bytowych i socjalnych, jak i o wielu decyzjach okołogospodarczych, które trzeba zapisać rządowi na plus. Niepoważne są opinie, że wszystko, co się stało od jesieni 2015 r., jest bez sensu. A tak przecież myślą i mówią środowiska bardzo blisko związane z PO.

Przecież gdyby w realu rządy PO-PSL były takie jak pomniki, które im się buduje, PiS z pewnością nie miałoby teraz władzy totalnej.

Grzegorz Schetyna
© AFP 2019 / Michal Cizek
Nie mam tak wielkiej wyobraźni, by zobaczyć ministrów i dygnitarzy z rządu Tuska wracających na białych koniach do władzy. Ten etap jest już definitywnie zamknięty.

I jeśli będzie w przyszłości oceniany, to bardziej pod kątem błędów niż sukcesów.

Gdyby pisać jakiś scenariusz na przyszłość, może on być taki: teraz PiS sprząta po PO, a za dwa lata przyjdzie czas na sprzątanie po PiS.

Ta władza musi zapłacić za kłamstwa nazywane polityką historyczną, za bezczelne plucie milionom Polaków w ich życiorysy.

Za politykę kadrową, która jest jak nalot szarańczy eliminującej tysiące sprawnych pracowników, bo trzeba zatrudniać ludzi powiązanych z PiS.

Lider partii PiS Jarosław Kaczyński głosuje za przyjęciem reformy sądownictwa w Warszawie
© AP Photo / Alik Keplicz
Lider partii PiS Jarosław Kaczyński głosuje za przyjęciem reformy sądownictwa w Warszawie
Za kpiny z państwa prawa i instytucji zagrabianych jedna po drugiej, od Trybunału Konstytucyjnego po media publiczne. A wojny kadrowe przybliżają końcówkę nieszczęsnych dla Polaków rządów PO i PiS.

Jerzy Domański, polski publicysta, Warszawa

Autor jest Redaktorem Naczelnym polskiego tygodnika opinii „Przegląd".

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Brawo Prezesie Kaczyński
Państwo ciągle teoretyczne
Kaczyński chce aresztu dla Tuska?!
Duda kroi pod siebie
FT: Putina, Merkel, Kaczyńskiego i Orbana ukształtowały wydarzenia 1989 r.
PO jest matką i ojcem obecnej władzy
Grają z aparatem państwa w durnia. I wygrywają
POPiS w czarnej dziurze
Kaczyński: Niemcy nie odmówią Polsce wypłaty reparacji
Rząd przed nikim nie pęka
Jak Kaczyński ograł opozycję
Tagi:
polityka, wybory parlamentarne, historia, rewizja historii, Rząd RP, Polskie Stronnictwo Ludowe (PSL), Platforma Obywatelska, Prawo i Sprawiedliwość, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz