18:48 28 Listopad 2020
Opinie
Krótki link
Autor
18654
Subskrybuj nas na

Wypowiedzi Antoniego Macierewicza w wywiadzie dla New Yorker Observer skomentowali dla Sputnika rosyjscy eksperci do spraw międzynarodowych.

Marsz Niepodległości w Warszawie. Polska
© Sputnik . Aleksey Vitvitskiy
Docent Wyższej Szkoły Ekonomii Dmitrij Oficerow-Bielski uważa, że rozmowy na temat rosyjskiej agresji, zagrożenia ze strony wschodniego sąsiada są potrzebne Macierewiczowi do tego, by uchodzić za głównego obrońcę Polski.

Jest rzeczą oczywistą, że Antoni Macierewicz jest otwartym rusofobem, jednym z najzacieklejszych w obecnym polskim rządzie. Jednak mając na uwadze obecny międzynarodowy kontekst, niedawno podpisane porozumienie większości europejskich państw o wypromowaniu koncepcji utworzenia europejskich sił zbrojnych, rosyjski faktor został wykorzystany zaledwie jako instrument, żeby umotywować konieczność wzmocnienia struktur NATO jako przeciwwagi dla integracji Europy w sferze obronnej, którą tak propaguje antagonista Kaczyńskiego Emmanuel Macron. Po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE Francja pozostaje jedynym mocarstwem atomowym ze znaczącym potencjałem wojskowym. Stąd biorą się dwa wektory. Jeden, promowany przez Macrona, w stronę utworzenia europejskich sił zbrojnych z przywódczą rolą Francji. Drugi, proamerykański, który mógłby uczynić z Polski, jak się jej wydaje, pierwszego pod względem ważności partnera USA w Unii Europejskiej w kwestiach wojskowych. Myślę, że w innych sferach jest to niemożliwe — powiedział Dmitrij Oficerow-Bielski.

Ekspert uważa, że stara Europa, przede wszystkim Francja, odbierze jednoznacznie negatywnie te wypowiedzi jako pochodzące od polityka kraju, który usiłuje przesunąć decyzyjny środek ciężkości na wschód Europy. Ma miejsce bezpośrednia konkurencja.

W zachodniej Europie Macierewicz jest negatywnie odbierany także z innych powodów — ciągnie ekspert.

Wystarczy wspomnieć zerwany, nie bez udziału Macierewicza, kontrakt na dostawę do Polski na korzystnych warunkach śmigłowców Caracal francusko-niemieckiej produkcji. Po tym incydencie odwołano dwie wizyty państwowe prezydenta Francji François Hollande'a. Sformułowane ostatnio plany zakupu nowych okrętów podwodnych dla Polski mogą się również okazać bańką mydlaną. Stosunek obecnych władz Francji do Polski jest jeszcze bardziej krytyczny. A teraz chodzi już nie tylko o stosunki dwustronne, lecz o przyszłość całej Europy — powiedział na zakończenie Dmitrij Oficerow-Bielski.

Komentując wypowiedź Macierewicza dla New York Observer, profesor Akademii Dyplomatycznej Lew Klepacki zwrócił uwagę na to, że polski minister obrony usiłuje zwalić winę na niewinnego, kiedy oskarża o agresję państwo niemające związku z rosnącym napięciem w rozmaitych częściach świata.

Szczególnie śmieszy wypowiedź Macierewicza o możliwej agresji Rosji na Dalekim Wschodzie. A mówi to w czasie gdy USA gromadzą przy północnokoreańskim wybrzeżu prawie wszystkie swoje flotylle. A według niego to Rosja szykuje się do agresji. Albo weźmy ukraiński kryzys. Kto go wywołał? Przesłanie jest proste: trzeba zacząć przygotowywać społeczeństwo do zaciskania pasa. Basta, pojedliśmy, a teraz nadeszła chwila za wszystko zapłacić… Trzeba zwiększać wydatki za przezbrojenie, na NATO. Czym to wytłumaczyć? Oczywiście agresją ze strony Rosji. To bardzo wygodny argument. Bez treści, bez dowodów, ale bardzo wygodny. Po takie argumenty sięgali zawsze ci, których nazywano podżegaczami i destabilizatorami sytuacji, zwłaszcza na europejskim kontynencie — powiedział Lew Klepacki w wywiadzie dla Sputnika.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Kotwica polskiej polityki zagranicznej
III wojna światowa: jądrowa i krótka
Pjongjang był gotów do przeprowadzenia ataku jądrowego na USA
Tagi:
siły zbrojne, NATO, Unia Europejska, Emmanuel Macron, Antoni Macierewicz, Stany Zjednoczone, Francja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz