00:30 18 Grudzień 2017
Warszawa0°C
Moskwa+ 1°C
Na żywo
    Minister obrony Polski Antoni Macierewicz

    Antoniego Macierewicza do wymiany i Polska na tym z pewnością zyska

    © AP Photo/ Alik Keplicz
    Opinie
    Krótki link
    Leonid Sigan
    13381

    Rozmowa korespondenta radia Sputnik Leonida Sigana z wiceadmirałem Markiem Toczkiem.

    — W sobotę minister obrony narodowej Antoni Macierewicz wziął udział w międzynarodowej konferencji na temat bezpieczeństwa, która odbyła się w Kanadzie. Szef MON był jednym z uczestników panelu poświęconego wpływom Rosji. „Polska musi przyjąć założenie, że to nie jest zimna wojna, a wstęp do gorącej wojny". Tam wypowiedział to zdanie, szeroko komentowane w mediach. Czym można wytłumaczyć tę agresywną i  rusofobiczną wypowiedź Macierewicza na forum międzynarodowym?

    — Muszę powiedzieć, że jest to dla mnie trochę szokujące. Ja nie znajduję argumentów, które w jakimś sensie stałyby za motywami takiego stwierdzenia i takich radykalnych ocen. Przecież tutaj w Polsce nikt o takich zagrożeniach ani otwartym tekstem, ani półsłówkami tego nie artykułował. Ja tego nie słyszałem, żeby Zwierzchnik Sił Zbrojnych pan prezydent Andrzej Duda podobne takie oceny, czy zagrożenia, artykułował w swoich wypowiedziach. Wręcz przeciwnie, zgłaszał wiele zastrzeżeń do tego, co robi się w resorcie obrony narodowej, jak pan minister Macierewicz realizuje swoją misję. I tak bym to skwitował. Trudno się inaczej do tego odnosić. To nie pierwsze takie stwierdzenie, że pan Macierewicz widzi ze strony naszego wschodniego sąsiada jakieś zagrożenia. Może patrzy w dalekie kresy historii, ale trzeba żyć dziś. Owszem, historię trzeba pamiętać i wyciągać z niej wnioski, ale także być na bieżąco z tym, co się dzieje teraz, i oceniać w realnym wymiarze.

    — „To jest niepotrzebne straszenie ludzi, a także niepotrzebne zaostrzanie atmosfery. Nic nie wskazuje na to, że w ciągu najbliższej przyszłości coś by się zmieniło". Tak uważa były minister obrony Janusz Onyszkiewicz. A generał Mieczysław Bieniek, który przecież był na służbie w NATO, jeszcze bardziej przekonująco wyraził się: „Oczywiście wiemy, że Rosja modernizuje swoje zbrojenia, prowadzi ćwiczenia, umacnia swój system dowodzenia i kierowania, ale pamiętajmy, że Rosja ma interesy globalne i robi to po to, aby wzmocnić swą pozycję na świecie. I nie ma żadnego powodu, by sądzić, że Rosja zaatakuje najsilniejszy sojusz świata, jakim jest NATO!". To może Antoniego Macierewicza do wymiany i Polska na tym nie tylko nie straci, a z pewnością zyska?

    — W pełni podzielam opinię generała Bieńka. Trudno się nie zgodzić z takim widzeniem rzeczywistości. Docierają pewne przebłyski informacyjne, że pan prezes Kaczyński zamierza zasugerować pewne korekty w składzie rządu. Miejmy nadzieję, że te korekty będą na tyle trafne, że podobnych wypowiedzi już nie usłyszymy. Oby!

    — Do tego trzeba jeszcze dodać, że rating pana Macierewicza jest najniższy, jaki tylko może być.

    — Tak, i to właśnie budzi zdziwienie, jak to jest możliwe, że człowiek o takim niskim autorytecie społecznym dalej tkwi na stanowisku i dalej prowadzi swoją działalność w taki sposób, który w każdym innym państwie można byłoby uznać za kuriozalny. Miejmy nadzieję, że ten stan rzeczy się zmieni i będzie normalniej.

    Zobacz również:

    Ekspert: Zaginiony argentyński okręt podwodny zatonął
    Historia się powtarza. Oni po prostu szli
    Kara będzie straszliwa: przepowiednia Rasputina o III wojnie światowej
    Tagi:
    NATO, MON, Andrzej Duda, Antoni Macierewicz, Poland, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz