16:33 08 Sierpień 2020
Opinie
Krótki link
6500
Subskrybuj nas na

Gabriele Krone-Schmalz uważana jest za jedną z wiodących ekspertek w zakresie Rosji. W okresie pierestrojki była korespondentką ARD w Związku Radzieckim. Jej nowa książka nazywa się "Epoka lodowcowa: Jak demonizuje się Rosję i czym to grozi".

Prezydent Rosji Władimir Putin
© Sputnik . Alexander Vilf
W swoim ekskluzywnym wywiadzie dla Sputnika Krone-Schmalz ocenia Putina, konflikt na Ukrainie, kryzys syryjski i obraz wroga, który próbuje się narzucić Rosji.  

Pani Profesor, kiedy gdzieś na świecie dzieje się coś złego, to prędko okazuje się, że winni są Rosjanie. Czy należy się tym martwić, czy wystarczy się z tego pośmiać?  

— Nie należy się śmiać, dlatego, że zbyt wiele od tego zależy. Martwić się powinniśmy, dlatego, że świat nie jest tak prymitywnie zbudowany. Jeśli decyzje podejmuje się na podstawie nieprawidłowych przesłanek, to te decyzję również będą nieprawidłowe. W gospodarce niesłuszne decyzje kosztują pieniądze, a w polityce ceną jest pokój. Ludzie, którzy przeżyli wojnę, stopniowo odchodzą i mam wrażenie, że świadomość kruchości pokoju również odchodzi. A przecież to powinno zawsze być najważniejsze. Nie można tak bezmyślnie rozkręcać spirali eskalacji.   

Eksperci ds. Kremla uważają, że Władimir Putin wiele rzeczy bierze do siebie i tak samo reaguje. Co Pani o tym myśli?

— Jeśli na świecie istnieje coś przewidywalnego, to jest to absolutnie trzeźwo skalkulowana strategiczna geopolityka Putina. Wszystko to można było wiedzieć wcześniej, w tym i wiele z tego, co wydarzyło się na Ukrainie. W przededniu Umowy Stowarzyszeniowej Ukrainy z Unią Europejską, osoby odpowiedzialne za podejmowanie decyzji ze strony Zachodu zalecały Brukseli, Moskwie i Kijowowi siąść do rozmów. Ale niestety okazały się w mniejszości. 

Majdan, Kijów
© Sputnik . Andrej Stenin
Dla Unii Europejskiej współpraca z Rosją przynosiłaby same korzyści, począwszy od handlu, a skończywszy na bezpieczeństwie. Dlaczego tak się nie dzieje?

— Najwyraźniej współpraca Unii Europejskiej z Rosją i Unią Eurazjatycką byłaby wzajemnie korzystna. Oczywiście, korzystna dla Unii Europejskiej i Rosji, ale nie dla Stanów Zjednoczonych. To nie ma nic wspólnego z teorią spiskową. Nawet amerykańscy eksperci potwierdzają, że wspólna Eurazja mogłaby być zagrożeniem dla Stanów Zjednoczonych. 

To tłumaczy aktywne zainteresowanie USA tym, aby Unia Europejska wprowadziła sankcje przeciwko Rosji. Wewnątrz Unii Europejskiej również istnieją różne interesy, a różnice obserwuje się przede wszystkim w sferach interesów nowych i starych członków Unii Europejskiej. Ale jeśli unijna polityka określana jest z punktu widzenia państw bałtyckich, Polski i niektórych innych państw, to to zatruwa bazową atmosferę i niemożliwe jest prowadzenie pokojowej polityki. 

Czy spotyka Pani specjalistów we wschodniej Europie, którzy są w stanie obiektywnie i neutralnie ocenić wydarzenia? 

— Bez wątpienia, jest cały szereg ludzi, którzy mają ten sam punkt widzenia, co ja. Nie na wszystkie sprawy, ale na wiele z nich. Jednak jest różnica, czy człowiek wyraża swoją opinię w grupie kolegów, czy też jego opinia znajduje odzwierciedlenie w artykułach. Panuje zła amosfera, nie pozwalająca ludziom mówić to, co myślą i co wyjaśnili, inaczej będą musieli liczyć się z nieprzyjemnościami. A ja z taką sytuacją nie mogę się pogodzić. 

Czy, w porównaniu z okresem, kiedy pracowała Pani jako korespondentka, na Zachodzie jest obecnie wystarczająca liczba ekspertów, specjalizujących się w Rosji?

— Mam wrażenie, że dorastające pokolenie nie ma w tym zakresie żadnego wsparcia. To zaczyna się jeszcze w szkole, kiedy rodzice są przeciwko temu, aby ich dziecko uczyło się o Rosji. To otoczenie nie sprzyja temu, aby młodzież interesowała się, co się w Rosji dzieje. Z drugiej strony, odnoszę wrażenie, że możliwe, że własnie to prowadzi do tego, że młodzi ludzie zaczynają się krytycznie odnosić do tego, co słyszą. Najlepsza światowa polityka to wymiana młodzieżowa. Kiedy ludzie poznają się osobiście, to uodporniają się na głupie gadanie. 

 

Książka  "Epoka lodowcowa: Jak demonizuje się Rosję i czym to grozi" została opublikowana w wydawnictwie C.H.Beck. 

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Putin podpisał nowelizację ustawy o mediach zagranicznych agentach
Putin o współpracy z Sudanem
Spotkanie Putina, Rouhani i Erdogana w Soczi
USA nie podobają się stosunki Putina i Asada
Zadrżyj Polsko - Putin blisko!
Tagi:
książka, wywiad, Gabriele Krone-Schmalz, Władimir Putin, Niemcy, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz