09:25 23 Lipiec 2018
Na żywo
    Otwarcie 11. ministerialnej konferencji WTO w Buenos Aires

    Rosja w WTO: Sankcje cofają świat o 60 lat

    © REUTERS / Marcos Brindicci
    Opinie
    Krótki link
    2441

    Sputnik Mundo porozmawiał z deputowanym do Dumy Państwowej Siergiejem Gawriłowem, uczestnikiem konferencji parlamentarnej Światowej Organizacji Handlu (WTO), która miała miejsce w dniach 9-10 grudnia w przededniu 11. ministerialnej konferencji WTO w Buenos Aires.

    Gawriłow z żalem stwierdził, że WTO „nie jest w stanie zagwarantować praw swoim członkom w warunkach wzrostu sankcji ze strony USA, Kanady, Australii i UE" przeciwko Rosji. Według słów deputowanego sankcje ograniczają Rosję w rozwijaniu gałęzi wysokiej technologii, eksporcie surowców, dostępie do rynków kapitału i pożyczek zagranicznych, co poważnie ogranicza udaną integrację rosyjskiej gospodarki z globalnymi procesami.

    Deputowany podkreślił przy tym, że „rosyjska gospodarka z powodzeniem przeciwstawia się tym sankcjom", i wyraził nadzieję, że „UE znajdzie w sobie siły, żeby iść w kierunku ich osłabienia i zniesienia".

    „Jest rzeczną oczywistą, że te sankcje nie mają racji bytu, bowiem Rosja nie jest uczestnikiem konfliktu zbrojnego na wschodzie Ukrainy i w sposób legalny doprowadziła do zjednoczenia z Krymem, który dziś jest otwarty na zagraniczne inwestycje" — podkreślił Gawriłow.

    „We współczesnym świecie dominacja jednego państwa jest rzeczą niemożliwą w sensie politycznym i gospodarczym. Próby dominacji są próbami przywrócenia kolonializmu. Próby wprowadzenia sankcji to cofnięcie naszej cywilizacji i gospodarki o 50 czy 60 lat" — dodał Gawriłow.

    Jako przykład deputowany przywołał sytuację w Syrii i Libii. Według słów Gawriłowa państwa te stały się „ofiarami zagranicznej agresji" i bezpośredniego bądź pośredniego wsparcia USA dla uzbrojonej opozycji i terrorystów, którzy zrujnowali gospodarkę obydwu państw i wywołali strumień milionów migrantów do Europy.

    Wobec czego, mówi rosyjski deputowany, „równość w handlu międzynarodowym i wsparcie dla państw rozwijających się są niemożliwe bez wzmacniania prawa międzynarodowego".

    Rosyjski deputowany zauważył także, że odwołanie do zasad równości w stosunkach międzynarodowych i liczenie się z tym, że każde państwo jest inne, przyciąga do Rosji ogromną ilość liderów państw trzeciego świata.

    Co się tyczy WTO, deputowany zauważył, że członkostwo w organizacji przynosi najwięcej korzyści krajom rozwiniętym Europy i Ameryki, a najmniej — krajom rozwijającym się, dlatego że „zniesienie wszystkich barier dusi rozwój rosnącego przemysłu".

    „Wiadomo, że w warunkach globalizacji lokalne rynki są przygniatane przez międzynarodowe korporacje", co może doprowadzić do destrukcji gospodarki niektórych państw po wstąpieniu do WTO albo UE, jak to miało miejsce w przypadku Mołdawii, państw bałtyckich, Grecji.

    Deputowany zwrócił uwagę na konieczność podjęcia działań mających na celu ochronę interesów narodowych: wprowadzenia okresu przejściowego, porozumienia się w kwestii utrzymania opłat celnych wobec bardziej uzależnionych od konkurentów sektorów gospodarki.

    „Rosja zajęła właściwe stanowisko, bowiem jeśli zniosłaby wszystkie ograniczenia w WTO, jej gospodarka zostałaby zmiażdżona w warunkach sankcji".

    Co się tyczy możliwości integracji UE z Mercosur, Gawriłow zauważył konieczność wzięcia pod uwagę negatywnych skutków tej decyzji dla państw Ameryki Łacińskiej, w tym dotkliwego ciosu dla przemysłu i rolnictwa.

    Gawriłow przywołał przykład Ukrainy, gdzie dokonana przez kierownictwo próba przeprowadzenia naukowej analizy skutków stowarzyszenia z UE doprowadziła do tego, że państwa Unii Europejskiej poparły przewrót w państwie. W konsekwencji nowy rząd zniósł wszystkie bariery, i obecnie gospodarka Ukrainy znajduje się w głębokiej depresji. To doprowadziło do „masowego bezrobocia, migracji zarobkowej, paraliżu gałęzi wysokich technologii i przemysłu". „Unia Europejska de facto w niczym nie pomogła" — dodał Gawriłow.

    „Dlatego kierownictwo każdego kraju musi nabrać dość odwagi, żeby stanąć w interesie narodu i gospodarki (…) Nie jestem zwolennikiem ostrego protekcjonizmu. Trzeba rozszerzać handel i znosić bariery celne, ale nie może to prowadzić do rujnacji gospodarek narodowych, wzrostu bezrobocia, ubóstwa i zaostrzenia konfliktów społecznych, terroryzmu i ekstremizmu. Przyszłość cywilizacji i handlu światowego leży w równoprawnej współpracy i wymaga uwzględnienia specyfiki rozwoju gospodarek każdego kraju, a nie w niszczeniu ich gospodarek w interesie globalnych transnarodowych korporacji" — zakończył Gawriłow.

    Zobacz również:

    Rosja znosi zakaz wwozu wieprzowiny z UE
    Kaliningrad zaczął eksportować sok jabłkowy do Polski
    Ukraińcy: Polacy za mało nam płacą
    Tagi:
    sankcje, Światowa Organizacja Handlu (WTO), Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz