20:15 15 Luty 2019
Poroszenko otrzymał w prezencie torbę z amerykańskim węglem

Ukraina wykorzystuje inne państwa w swoich interesach

© Zdjęcie : Youtube
Opinie
Krótki link
Leonid Sigan
2190

Rozmowa korespondenta radia Sputnik Leonida Sigana z historykiem, politologiem, doktorem Andrzejem Zapałowskim

Prezydent Polski Andrzej Duda i prezydent Ukrainy Petro Poroszenko w Charkowie
© AP Photo / Presidential Press Service Pool/Mykola Lazarenko
— Wizyta prezydenta Andrzeja Dudy na Ukrainę znalazła w mediach swoje miejsce, lecz jej oceny bardzo się różnią. „Misja ratunkowa Andrzeja Dudy", „Czy Duda poprawił relacje Polski z Ukrainą?" „Prezydenci Polski i Ukrainy blisko rosyjskiej granicy". To tylko niektóre nagłówki w czwartkowej prasie. Jak Pan doktor ocenia tę wizytę? Czy była ona potrzebna?

— Moim zdaniem ta wizyta powinna być przesunięta o kilka miesięcy na przyszły rok. W tej chwili cała polityka ukraińska, w tym prezydenta Poroszenki, jest nastawiona na sondaże, które będą odzwierciedlać ewentualne poparcie w wyborach parlamentarnych i prezydenckich. Wydaje mi się, że w tej chwili cała polityka ukraińska jest skierowana do wewnątrz państwa a ewentualne działania międzynarodowe są tylko elementem gry politycznej.

Ankieta

Można głosować do 13.12.2017
Co myślisz o wizycie Andrzeja Dudy na Ukrainie?
  • To zły pomysł, uważam, że nie powinien tam jechać
    84.5% (1527)
  • Dobra decyzja, Polska i Ukraina powinny poprawić wzajemne stosunki
    8.6% (155)
  • Nie mam zdania. Wszystko zależy od rezultatów spotkania z Poroszenką
    6.9% (125)
Głosowało: 9
Wizyta pana prezydenta Dudy w tym kontekście jakby wzmacniała pozycję prezydenta Poroszenki w jego rozgrywce wewnętrznej z nacjonalistami, gdzie na tę chwilę główną osią rywalizacji o władzę na Ukrainie są środowiska oligarchiczne i nacjonalistyczne. Brakuje tam społeczeństwa obywatelskiego, które należałoby wspierać. Moim zdaniem ta wizyta w tym momencie, w sytuacji takich relacji polsko-ukraińskich była przedwczesna.

— Z relacji z Charkowa, gdzie Andrzej Duda spotkał się z Petro Poroszenką wynika, że stosunki ze wschodnim sąsiadem nadal są napięte. Jeden z komentatorów wręcz uważa, że prezydent pojechał gasić pożar, ale jedynie przygasił ogień. Więc, na czym polegają dziś różnice poglądów w Polsce i na Ukrainie?

Petro Poroszenko
© AP Photo / Sergei Chuzavkov
— Prezydent Poroszenko wykorzystuje taktycznie ideologię nacjonalistyczną do podebrania poparcia środowiskom nacjonalistycznym i rozmowa o upamiętnieniach, o realnym podejściu do badań naukowych w stosunkach polsko-ukraińskich w czasie II wojny światowej i po niej jest na tę chwilę bezprzedmiotowa. To wszystko, co wiąże się z tym okresem jest wykorzystywane w bieżącej grze politycznej, i jeżeliby się okazało, że na Ukrainie Polacy zaczynają wykopywać dziesiątki tysięcy pomordowanych kobiet i dzieci, to uderzyłoby to w narwę wewnętrzną tych środowisk oligarchów i nacjonalistów, którzy w tej chwili walczą o głosy, o przejęcie władzy na Ukrainie.

Moim zdaniem do czasu wyborów prezydenckich i parlamentarnych rozmowy o historii polsko-ukraińskiej są bezprzedmiotowe, bo większość naukowców ukraińskich nie wychyli się, nie zbliży się do prawdy, ponieważ w tej całej wojnie mogliby utracić swoją pozycję na uczelniach, swoje miejsce zatrudnienia. To jest tylko złudzenie, że w trakcie bezwzględnej walki o władzę, z którą mamy do czynienia na Ukrainie, w tej chwili takie rzeczy jak prawda historyczna, wrażliwość historyczna na państwo sąsiednie będą miały jakiekolwiek istotne znaczenie.

— Według Pana doktora uwaga jednego z polskich oficjeli, że Ukraina z Banderą do Europy nie wejdzie, jest nadal aktualna?

— Moim zdaniem tak. Ze strony Europy Zachodniej, ze strony Unii Europejskiej nie słyszymy nacisku w tym zakresie, poza jednym fragmentem w uchwale Parlamentu Europejskiego sprzed kilku lat. To się wiąże z tym, że nikt na poważnie nie bierze integracji Ukrainy z UE. Dlatego podkreślanie tych elementów Bandery, faszyzmu na Ukrainie nie ma istotnego znaczenia w wewnętrznej polityce Unii Europejskiej, ponieważ nikt poważnie Ukrainy nie bierze jako ewentualnego rzeczywistego członka tego stowarzyszenia.

— Niechciana wizyta Dudy na Ukrainie już przeszła do historii. Jak według Pana doktora relacje polsko-ukraińskie mają się układać w realności?

— W tej chwili Polska powinna się zdystansować od nachalności działań na rzecz Ukrainy. Ukraina wykorzystuje wszystkie państwa tylko w zakresie swoich interesów. Proszę zwrócić uwagę, że chyba tylko z wyjątkiem Słowacji  to państwo ma napięte stosunki ze wszystkimi państwami w tym momencie, kiedy ma fatalną sytuację gospodarczą, rozbite społeczeństwo, spauperyzowane społeczeństwo, gdzie trwają procesy dezintegracji tego państwa.

Świat powinien wzmacniać na Ukrainie te grupy społeczne, które nie są związane ani z oligarchami, ani z nacjonalistami, które chcą stworzyć własne państwo w standardach europejskich. Państwo, które nie będzie nastawione przeciwko komukolwiek, które będzie odzwierciedlało politykę wielowektorową, czyli równowagi  stosunków gospodarczych  i politycznych i ze Wchodem i z Zachodem.

Ukraina jest w takim miejscu, taką rolę musi odgrywać, a uciekanie od tej roli w kierunku definiowania się tylko w stosunku do jednego strategicznego partnera, rozerwie to państwo. Połowa tego państwa przez kilkaset lat należała do jakiejś formy państwa rosyjskiego, poszczególne inne regiony przechodziły przez ostatnie 200-300 lat przynależność do różnych państw. To państwo nie jest wewnętrznie scalone, społeczeństwo nie jest zintegrowane, i teraz ta polityka, którą obecnie prowadzi Kijów nie jednoczy społeczeństwa, a wręcz odwrotnie pogłębia  różnice i napięcia pomiędzy poszczególnymi regionami.

 

Zobacz również:

„Palący problem” ukraińskiej armii
„Kanadyjska broń pomoże zaprowadzić pokój na Ukrainie"
Duda w Charkowie: Czy Ukraina „pogrzebie” Banderę?
Ukraiński rząd zatwierdził program odbudowy Donbasu
Kijów: USA zatwierdziły dostawy śmiercionośnej broni dla Ukrainy
Ukrtransgaz: po wybuchu w Austrii zmniejszył się tranzyt rosyjskiego gazu
Ukraina zachęca inne państwa do udziału w śledztwie ws. budowy krymskiego mostu
Tagi:
polityka, dyplomacja, Andrzej Duda, Petro Poroszenko, Ukraina, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz