04:51 16 Sierpień 2018
Na żywo
    Mateusz Morawiecki

    Zmiana premiera to tylko początek remanentu w polskim rządzie

    © AFP 2018 / Janek Skarzynski
    Opinie
    Krótki link
    Leonid Sigan
    12203

    Korespondent radia Sputnik Leonid Sigan powraca do tematu zmiany w Polsce prezesa Rady Ministrów w rozmowie z politykiem profesorem Tadeuszem Iwińskim.

    — Premier Mateusz Morawiecki, jak wiemy, uzyskał w Sejmie wotum zaufania. W 70 minutowym przemówieniu mówił o Polsce, o jej historii, jej świetlanej przyszłości pod jego rządami. Padło sporo obietnic. Jak Pan uważa, czy to już program na zbliżające się wybory samorządowe?

    — To jest niewątpliwie ważne wydarzenie. Taką ciekawostką jest to, że nie jest on posłem, co jest raczej wyjątkiem. Nie ma własnego zaplecza politycznego. Pani Beata Szydło wprowadziła go w obowiązki szefa rządu i jego celem jest szczyt Unii Europejskiej. Wszystko na to wskazuje, że głównym powodem tej zmiany z premier, która miała bardzo dobrą ocenę wśród zwykłych obywateli, bo ona była „matką" programów społecznych, była poprawa obrazu Polski, co zresztą nie będzie łatwe.

    Ankieta

    Mateusz Morawiecki premierem Polski - co o tym sądzisz?
    • Dobra decyzja
      7.6% (56)
    • Zła decyzja, premierem powinien zostać Jarosław Kaczyński
      5.4% (40)
    • Zła decyzja, premierem powinien zostać ktoś inny
      3.7% (27)
    • Beata Szydło nie powinna była rezygnować
      14.7% (108)
    • A czy to ma znaczenie? Wiadomo, kto tak naprawdę rządzi
      56.9% (417)
    • Czas pokaże
      11.7% (86)
    Głosowało: 734
    Polska ze względu — co jest kwestią sporną, bo procesy nie są zakończone — na naruszanie standardów i Rady Europy, i Unii Europejskiej, zwłaszcza, jeżeli chodzi o funkcjonowanie sądów i Trybunałów, ale także na przykład wyrąb drzew w Puszczy Białowieskiej i wiele innych czynników, była krytykowana przez UE i Radę Europy. Nie są wykluczone wielkie kary finansowe. Opinia o Polsce w tych organizacjach europejskich się pogorszyła.

    Krótko mówiąc, myślę, że główna rola Morawieckiego, który nie był stricte politykiem, ma dobre wykształcenie, zna 3-4 języki, może się porozumiewać bezpośrednio, sprowadza się do poprawy wizerunku kraju. To jest inteligentny człowiek, dobry mówca, ale liczą się czyny, a nie słowa. Praktycznie to jest stary rząd. Nikt się nie zmienił poza samym panem Morawieckim.

    To jest też kuriozum, że formalnie — tak się zdarza w krajach afrykańskich, latynoskich — jest on premierem i pełni równocześnie swoje obowiązki, które miał jako wicepremier, jako minister rozwoju i  minister finansów. A tak naprawdę należy oczekiwać w styczniu bardzo poważnego remanentu w rządzie.

    — A kogo Pan profesor widzi poza rządem?

    — Nie chcę się tutaj wdawać w dyskusje, ale wszystkie sondaże, które są publikowane w polskich mediach pokazują, że najchętniej obywatele dokonaliby zmiany na stanowisku ministra obrony narodowej. Co prawda pozycja Antoniego Macierewicza jako wiceprezesa PiS jest mocna, polityczna, ale on wszedł w konflikt z prezydentem. Prezydent jest równocześnie zwierzchnikiem sił zbrojnych.

    Na pewno minister środowiska. Myślę, że tutaj zmiana będzie nieuchronna. Także minister zdrowia. Premier Morawiecki w debacie przed głosowaniem nad wotum zaufania mówił bardzo dużo o zdrowiu, bo to jest, wydaje mi się, problem numer jeden. Chodzi o to, że finansowanie służby zdrowia jest bardzo niskie. My jesteśmy na czwartym miejscu od końca w sensie nakładów na służbę zdrowia w Unii Europejskiej.

    Mateusz Morawiecki
    © AFP 2018 / Eric Piermont
    On oficjalnie ogłosił, że do 2025 roku będzie przeznaczane co najmniej 6% PKP na służbę zdrowia. Tych zmian będzie dużo. Może zmieni się szef dyplomacji. Ale krótko mówiąc, w Polsce mamy taką sytuację, że faktyczną władzę ma Jarosław Kaczyński, prezes PiS-u. I on kreśli kierunki polityki zarówno wewnętrznej jak i zagranicznej. Nie jest to typowa sytuacja. Ja unikam jakichś prostych porównań na przykład z premierem Orbanem na Węgrzech, ale Orban jest osobą decydującą o polityce swego kraju i ma jeszcze większość konstytucyjną w swoim kraju, czego nie ma PiS w Polsce i powszechne są zarzuty i argumenty, że naruszana jest Konstytucja. Ja też tak uważam. Nie jest to sytuacja Turcji, która jest oskarżana też o naruszanie praw człowieka.

    Jarosław Kaczyński
    © REUTERS / Pawel Kopczynski
    Nota bene równo dwa miesiące temu Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy przyjęło rezolucję w sprawie zagrożeń dla praworządności w wybranych krajach Rady. Tam koncentrowano się głównie na Polsce, Rumunii, Turcji, Bułgarii i Mołdowie. Na pewno rządowi służy dobra koniunktura gospodarcza, międzynarodowa. Niskie bezrobocie. Ale proszę zauważyć, że nawet ojciec obecnego premiera, który jest posłem, Kornel Morawiecki mówił, że jemu zabrakło w expose syna odniesienia się do relacji z Rosją. W ogóle nie było mowy o Rosji. Nie było też mowy o Niemczech. Mało było o polityce zagranicznej. Uważam, że zablokowanie Małego Ruchu Granicznego między dwoma polskimi województwami, warmińsko-mazurskim i pomorskim, a obwodem kaliningradzkim nie przynosi nam niczego dobrego. Tam zresztą jest największe bezrobocie.

    — Powstaje pytanie, dlaczego nie padło to słowo „Rosja"? To przecież największy sąsiad Rosji i największy odbiorca polskich towarów, co niestety teraz w wyniku sankcji zostało przekreślone.

    — Z formalnego punktu widzenia największym partnerem gospodarczym Polski są Niemcy —ponad 100 miliardów euro obrotów rocznie. Z Rosją, o ile pamiętam, są w tej chwili są na poziomie 40 miliardów euro. To drugi sąsiad. My w ogóle mamy kłopoty w stosunkach z sąsiadami. Chodzi głównie o Niemcy, z zarzutem jako państwa, które rzekomo chce nam narzucić swoją linię całej Unii Europejskiej. O Rosji już wspominaliśmy.

    Jest też duży kłopot w stosunkach z Ukrainą. Mamy też niewyjaśnione kwestie z Litwą. I tak dalej. Ale z trzema największymi partnerami naszymi pewne kłopoty. I w ogóle w expose było mało o polityce zagranicznej, a my przecież żyjemy w takich warunkach, że najważniejszą kategorią współczesności nie jest suwerenność. Bo nie ma dzisiaj państw absolutnie suwerennych. Główną kategorią jest współzależność. A zatem zdolność układania wzajemnych stosunków jest szalenie istotna.

    Zobacz również:

    Komisja Europejska oskarża Polskę o naruszenie praworządności
    Ławrow: Polskie władze są przesiąknięte rusofobią, rozmowa o pomnikach nie ma sensu
    Wstyd w Imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
    Putin do polskich władz: Dorośnijcie
    Za co polskie władze mogą wydalić z kraju?
    Polska pokazała Ukrainie, gdzie jej miejsce
    SB Ukrainy zajmie się próbą wysadzenia polskiego autobusu pod Lwowem
    Zmiany w polskim rządzie
    Polska nie ma zamiaru iść w ślady USA
    Tagi:
    polityka, dymisja, rząd, Prawo i Sprawiedliwość, Unia Europejska, Mateusz Morawiecki, Antoni Macierewicz, Beata Szydło, Viktor Orban, Europa, Rosja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz