17:20 06 Grudzień 2019
Bejt-El, protesty w związku z decyzją Trumpa ws. Jerozolimy

Opinia: Palestyńczycy chcą rozszerzyć „front" walki o Jerozolimę

© REUTERS / Goran Tomasevic
Opinie
Krótki link
1170
Subskrybuj nas na

Premier Izraela Binjamin Netanjahu podziękował prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi i ambasador USA przy ONZ Nikki Haley po tym, jak Stany Zjednoczone zablokowały w Radzie Bezpieczeństwa ONZ rezolucję, która nie uznaje zmiany statusu Jerozolimy i wzywa do odwołania tej decyzji.

„Dziękuję, Nikki Haley. W czasie Chanuki przemawiała Pani jak prawdziwy Machabeusz. Zapaliła Pani świecę prawdy i przegnała ciemność. Jeden człowiek zwyciężył wielu. Prawda zatriumfowała nad kłamstwem. Dziękujemy, panie prezydencie Trump" — napisał Binjamin Netanjahu w Twitterze.

Izraelski czołg w Strefie Gazy. Zdjęcie archiwalne
© AP Photo / Tsafrir Abayov
Machabeusz to początkowy przydomek Judy Machabeusza, który stanął na czele powstania przeciwko Seleucydom w 167 p.n.e. — 160 p.n.e. Później zaczęto tak nazywać również pozostałych synów kapłana żydowskiego Matatiasza Hasmoneusza, a z czasem także wszystkich wyznawców i obrońców wiary w czasie prześladowań ze strony Antiocha IV Epifanesa.

W poniedziałek Stany Zjednoczone zablokowały przyjęcie przez Radę Bezpieczeństwa ONZ rezolucji, która nie uznaje zmiany statusu Jerozolimy i wzywa Waszyngton do wycofania się ze swojej decyzji. Dokument poparło 14 krajów. USA jako stały członek Rady Bezpieczeństwa skorzystały z prawa weta.

W związku z tym Palestyna złożyła wniosek ws. przeprowadzenia specjalnej sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ ws. statusu Jerozolimy, którego posiedzenie odbędzie się w tym tygodniu. Do rozpatrzenia przez Zgromadzenie Ogólne ONZ zostanie wniesiony projekt rezolucji, który według stałego obserwatora Palestyny przy ONZ Riyada Mansoura, „będzie prawie taki sam, jak ten zablokowany".

Pracownik naukowy Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych (MGIMO), orientalista Jurij Zinin na antenie radia Sputnik wyraził opinię, że swoją decyzją Palestyńczycy próbują wyprowadzić „walkę dyplomatyczną" na wyższy poziom polityczny.

„Decyzje Zgromadzenia Ogólnego mogą być podejmowane większością głosów. I jest całkiem prawdopodobne, że kraje Azji i Afryki poprą Palestynę w tej sprawie, podobnie jak popierały ją niejednokrotnie w przeszłości, kiedy były uchwalane propalestyńskie i antyizraelskie rezolucje. Teraz Palestyńczycy postanowili najwidoczniej kontynuować ofensywę dyplomatyczną, walkę przeciwko decyzji Trumpa w sprawie uznania Jerozolimy za stolicę Izraela, na wyższym poziomie — na szczeblu Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Palestyńczycy chcą rozszerzyć «front». Tak więc walka będzie najwyraźniej kontynuowana i będziemy świadkami jej nowej rundy" — powiedział Jurij Zinin na antenie radia Sputnik.

Zdaniem eksperta Palestyńczycy mają bardzo duże szanse, aby obronić swoje stanowisko.

„Wydaje mi się, że Palestyńczycy mają duże szanse, ponieważ nie ulega wątpliwości, że decyzja Stanów Zjednoczonych ws. zablokowania rezolucji jest sprzeczna ze wszystkimi poprzednimi rezolucjami ONZ ws. Jerozolimy i problemem uregulowania kryzysu. Dlatego wiele państw może poprzeć Palestyńczyków" — uważa Jurij Zinin.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Rosja uzbroi armię Tadżykistanu
ONZ: Izrael mógł bezprawnie użyć broni
Co będzie źródłem zagrożeń i destabilizacji na świecie w 2018 roku
Tagi:
Nikki Haley, Donald Trump, Binjamin Netanjahu, Jerozolima, Palestyna, Izrael, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz