21:12 17 Lipiec 2018
Na żywo
    Ławki w kształcie bomb lotniczych z flagą USA w centrum handlowym w Pekinie

    Nowa strategia bezpieczeństwa narodowego USA hamulcem rozwoju

    © AP Photo / Andy Wong
    Opinie
    Krótki link
    1221

    Nowa strategia bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych jest szeroko omawiana w mediach. W wywiadzie dla radia Sputnik dokument skomentował docent katedry badań amerykańskich Petersburskiego Uniwersytetu Państwowego Grigorij Jarygin.

    „Pomimo niezwykle realistycznego tonu w nazywaniu rywali Stanów Zjednoczonych, do których zaliczono Chiny i Rosję, zdajemy sobie sprawę, że prezydent Donald Trump dąży do przyjaznych stosunków z tymi krajami: w dalszym ciągu mówi on o budowaniu dialogu z Rosją i nie prowadzi agresywnej polityki wobec Chin. Jednak w nowej strategii bezpieczeństwa narodowego wyraźnie nazwano Rosję i Chiny rywalami Stanów Zjednoczonych. Właśnie z powodu tego dość dwuznacznego stanowiska nie do końca wiadomo, w jakim kierunku będzie się rozwijać polityka zagraniczna Waszyngtonu.

    Strategię bezpieczeństwa narodowego będzie musiał realizować zarówno Departament Stanu, jak i Departament Obrony oraz inne resorty,  które są z nią w jakimś stopniu związane. Zobaczymy, jak sam prezydent będzie się do niej odnosić, czy jego polityka zagraniczna będzie się opierać na tej strategii. Wydaje mi się, że nie, że prezydent będzie ją interpretować na swój własny sposób i na swój sposób ją realizować. Tymczasem inne organy władzy będą jej przestrzegać ściśle w tym duchu, w którym została napisana" — powiedział Grigorij Jarygin.

    Sekretarz obrony USA James Mattis w związku z upublicznieniem nowej strategii bezpieczeństwa narodowego USA zapowiedział już, że siły zbrojne kraju zawsze będą starać się zapewnić amerykańskim dyplomatom możliwość „mówienia z pozycji siły".

    „Będąc najpotężniejszymi siłami zbrojnymi na świecie, wojska USA zapewniają naszym dyplomatom możliwość mówienia zawsze z pozycji siły. Przy wsparciu naszych sojuszników i partnerów będziemy w dalszym ciągu chronić swoje wspólne interesy bezpieczeństwa, broniąc Ameryki przed tymi, którzy chcą zagrażać naszej wolności" — powiedział Mattis.

    Niezależny politolog Aleksander Safonow w wywiadzie dla radia Sputnik wyraził opinię, że strategia działania wybrana przez USA jest niezwykle ryzykowna.

    „Widzimy, że Ameryka próbuje obecnie zademonstrować swoje zdecydowanie odnośnie podejmowania działań siłowych. Jest to przede wszystkim związane z naciskiem na Koreę Północną. Kryzys nie został rozwiązany, jak liczył Donald Trump. Właśnie dlatego Ameryka znajdzie się w sytuacji bez wyjścia i będzie musiała powoli zwiększać stawki. Wpisuje się to w ramy ogólnej strategii tego kraju: kiedy Stany Zjednoczone nie mają możliwości, by działać metodami i środkami dyplomatycznymi, to muszą sięgać po groźby, aby podtrzymywać swój status supermocarstwa.

    Moim zdaniem ten wariant może wywołać eskalację już toczących się konfliktów oraz spowodować nowe i oczywiście jest pewnym hamulcem rozwoju. Groźby groźbami, ale prędzej czy później również im przestaje się wierzyć, jeśli nie są realizowane jako rzeczywista siła wojskowa. A jeśli te groźby zostaną wprowadzone w życie, to Ameryka bardzo szybko straci resztki autorytetu potęgi i supermocarstwa współczesności i znów doprowadzi to do użycia siły w przyszłości. Jest to zamknięty krąg i obecna administracja USA nie wie, jak go przerwać" — powiedział Aleksander Safonow.

    Zobacz również:

    Na Ukrainie otwarto „szkołę egzorcyzmów"
    ŁRL: Ostrzał artyleryjski Donbasu jest związany z wycofaniem obserwatorów
    Tagi:
    Chiny, Rosja, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz