Warszawa+ 22°C
Moskwa+ 14°C
Na żywo
    Lwów zimą

    Restytucja polskiego mienia utraconego na Ukrainie

    © Fotolia / Magryt
    Opinie
    Krótki link
    Leonid Sigan
    3354

    Powiernictwo Kresowe planuje "ofensywę wyzwoleńczą dla majątków polskich na Kresach od Bugu aż po Dniepr".

    Na temat restytucji polskiego mienia na Ukrainie korespondent radia Sputnik Leonid Sigan rozmawiał z politykiem, niezależnym publicystą i przewodniczącym Powiernictwa Kresowego Konradem Rękasem.

     — Czy w roku 2017 nabrała już rumieńców sprawa restytucji polskiego mienia utraconego na Ukrainie? Jak mają się sprawy dziś i jakie są widoki na rok przyszły?

    — Można powiedzieć, że o ile ostatnie dwa lata aktywności Powiernictwa Kresowego i działalności Kresowian w ogóle na tym polu były rodzajem logistyczno-organizacyjnych przygotowań do bitwy, to dziś mamy już do czynienia z sytuacją, kiedy oddziały stanęły na pozycjach.

    Nasze pozwy, kontrolnie, jako tacy nasi harcownicy, pojawiły się w sądach ukraińskich i dobrze zbadały nastawienie ukraińskiego wymiaru niesprawiedliwości wobec uzasadnionych roszczeń strony polskiej. Przez ten czas udało się nam zebrać nie tylko potężną kwerendę dokumentacyjną, w tej chwili obejmującą ponad 6,5 tysiąca materiałów konkretnych, wycenionych roszczeń dotyczących nieruchomości różnego typu — domów, posiadłości ziemskich, gospodarstw, dawnych małych i średnich warsztatów i zakładów wytwórczych a także wielkich posiadłości ziemskich i rolno-przemysłowych. To materiał przygotowany z opiniami prawników europejskich. Czekają w tej chwili tylko na kolejne nieprzyjazne przyjęcie, bo w tej chwili tylko takiej się spodziewamy reakcji ze strony ukraińskiej, jak na przykład nie dawanie biegu złożonym legalnie pozwom.

    Wszystko to daje nam już w tej chwili doskonałą amunicję do przeprowadzenia pierwszego ostrzału przez Strasburg, postawienia sądom ukraińskim, administracji ukraińskiej zarzutu przewlekłości i celowego szkiperowania własnych procedur sądowych, a to może oznaczać nałożenie na Ukrainę stosownych kar. Oto to, do czego wykorzystaliśmy te ostatnie 12 miesięcy, a strona ukraińska spożytkowała je na wmawiane własnym obywatelom, że restytucji nie będzie, więc zmarnowała ten czas.

    Ukraińcom nie uda się ukryć, ani zniszczyć dokumentacji archiwalnej. Nie udało im się w żaden sposób powstrzymać Powiernictwa mimo wykorzystania do tego sympatyków banderowskiej Ukrainy w polskiej Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Nie udało się znaleźć żadnych haków na Powiernictwo w toku postępowań skarbowych i podatkowych prowadzonych w Polsce. W tej chwili piłka jest po naszej stronie i z naszymi gotowymi tysiącami materiałów przeprowadzimy już zmasowaną ofensywę. Ofensywę wyzwoleńczą dla majątków polskich na Kresach od Bugu aż po Dniepr.

    Zobacz również:

    Po co Ukrainie nowe kredyty?
    Ukraińska „Celina" utonęła w Oceanie Spokojnym
    Na Ukrainie otwarto „szkołę egzorcyzmów"
    Tagi:
    restytucja, Powiernictwo Kresowe, Konrad Rękas, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz