09:34 18 Luty 2019
Iluminacje świetlne na ulicach Moskwy

Śmiertelny Nowy Rok: jak brytyjska gazeta „pogrzebała" tysiące Rosjan

© Sputnik . Vladimir Vyatkin
Opinie
Krótki link
Władimir Korniłow
0 133

„W okresie świątecznym w Rosji gwałtownie wzrasta śmiertelność. Z powodu dziesięciodniowego wypoczynku zmarło ponad 20 tysięcy osób". Taką oto mrożącą krew w żyłach informację przekazała niedawno brytyjska The Independent.

Szczur
© AP Photo / Francois Mori
Informację przekazał, powołując się na badanie niejakiej Aleksandry Niemcowej, „analityka państwowego ośrodka analitycznego Serbskiego", moskiewski korespondent gazety Oliver Carroll. Autor materiału kilkakrotnie podkreślił, że obywatele Rosji umierają właśnie z powodu długiej noworocznej przerwy: upijają się, ma się rozumieć, i zamarzają (choć sam dziennikarz pisze o „niezwykle ciepłej zimie" w tym roku). Wniosek nasuwa się sam: jeśli by nie świętowali Bożego Narodzenia i Starego Nowego Roku nic podobnego nie miałoby miejsca.

Carroll pisze o dziesięciodniowych świętach noworocznych w Rosji jak o jakiejś egzotycznej osobliwości związanej z prawosławnym kalendarzem. I z jakiegoś powodu nie pisze, że na Zachodzie wakacje zimowe trwają zazwyczaj nie krócej.

Jak udało się wyjaśnić Sputnikowi, „analityk Aleksandra Niemcowa" to tak naprawdę 84-letni doktor nauk medycznych Aleksander Wikientiewicz Niemcow, rosyjski ekspert ds. problemów związanych ze śmiertelnością wywołaną alkoholem. Właśnie Niemcow wyjaśnił w komentarzu dla Ria Novosti, że „w kontekście znacznego zmniejszenia spożycia alkoholu w kraju, obserwowanego od 2004 roku, dodatkowa ilość zgonów w styczniu zmniejszyła się do 12 tysięcy, a wynosiła 21 tysięcy. Tak więc autor The Independent zawyżył ilość zgonów". Przy czym zawyżył solidnie — o 8 tysięcy osób.

Przyczynkiem do sensacyjnych odkryć brytyjskiej gazety posłużyło badanie Niemcowa opublikowane przezeń w elektronicznym czasopiśmie naukowym „Socjalne aspekty zdrowia ludzkości" (2017, № 6). Dziennikarz wyraźnie nie zapoznał się z tekstem samego badania, zdając się na jego interpretacje z innych źródeł. W przeciwnym razie nie pisałby z uporem o Aleksandrze Niemcowej. A jeśli by zerknął do oryginału, znalazłby opinię doktora nauk, sprzeczną z wnioskami Brytyjczyka. „Nie udało się powiązać styczniowego przyrostu śmiertelności z ilością świątecznych dni w styczniu".

Co zresztą widać ze statystyki dołączonej do badania. Trwające 7-10 dni (w zależności od tego, czy wypadają w dni powszednie czy świąteczne) wakacje zimowe zostały wprowadzone w Rosji w 2003 roku. Badanie Niemcowa objęło właśnie te lata — od 2004 do 2016 roku. I jak dowodzi doktor nauk, „w całym okresie objętym analizą zmniejszała się ilość zgonów, zarówno ogólnych, jak i w wyniku otrucia alkoholem".

Już sam ten fakt świadczy o tym, że ilość wolnych dni nie wpływa bezpośrednio na śmiertelność. Co więcej Niemcow podkreśla, że jego wnioski o przyczynach śmiertelności nie są absolutnie. „Na zimowe miesiące, w tym również na styczeń, w związku z ochłodzeniem, przypada wzrost zachorowalności na grypę, ostre zapalenie dróg oddechowych i zapalnie płuc. I towarzyszy temu wzrost śmiertelności, który może zniekształcić wyobrażenie o śmiertelności związanej z alkoholem w okresie noworocznym i świątecznym" — pisze rosyjski ekspert.

Innym słowy zimą, w związku z rosyjskimi mrozami, śmiertelność zawsze była wyższa, niezależnie od ilości dni świątecznych. Ale brytyjskiej gazecie niewygodnie o tym pisać — jaka to wtedy sensacja?

Hawana
© Sputnik . Mikhail Voskresenskiy
The Independent musiałaby wówczas szukać prawdziwych przyczyn spadku śmiertelności wśród Rosjan — zarówno w okresie świąt, jak i w dni powszednie; i wyciągnąć dużo logiczniejszy wniosek o tym, że taki spadek jest związany z gwałtownym zmniejszeniem spożycia alkoholu przez Rosjan odnotowywanym w ostatnich latach. Ale to nie wpisuje się w ogólną koncepcję brytyjskiej gazety.

Najbardziej w materiale The Independent poraża to, że autor powiązał noworoczne święta z nadchodzącymi wyborami prezydenckimi w Rosji. Gazeta pisze, że Moskwę niepokoi „prawdopodobieństwo niskiej frekwencji wyborczej". Właśnie dlatego, pisze Carroll, „można z przekonaniem mówić o tym, że Kreml będzie w dalszym ciągu oferować Rosjanom tonizujący środek w postaci długiej przerwy i odpoczynku od pracy".

Reasumując „fejkowy" materiał, który, jak widać, „pogrzebał" wielu Rosjan, można wyciągnąć wniosek: Kreml okrutnie zabija tysiące swoich obywateli, oferując im odpoczynek od pracy w noworoczne dni, i tym samym zwiększa frekwencję wyborczą. 

Zobacz również:

Północnokoreańskie radio apeluje do obywateli: „Nie mieszajcie wódki z piwem”
Śnieżna apokalipsa na Syberii (foto, wideo)
Wałujew z kotem otworzyli ruch na Moście Krymskim (wideo)
Tagi:
alkohol, śmierć, The Independent, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz