21:16 17 Lipiec 2018
Na żywo
    Pingwiny, Antarktyda

    „Negocjacje ws. Donbasu można przenieść na Antarktydę"

    © Sputnik . Wiktor Park
    Opinie
    Krótki link
    2261

    Z białoruskiej stolicy na propozycję Trumpa natychmiast napłynęła logiczna odpowiedź: negocjacje można przenieść nawet na Antarktydę. Jednak czy ma to jakikolwiek sens?

    Po zakończeniu rozmów z Donaldem Trumpem prezydent Kazachstanu Nursułtan Nazarbajew powiedział:

    „Rozmawialiśmy o tym, że Mińsk-1 stanął w martwym punkcie i że potrzebny jest Mińsk-2. Trump zaproponował: «Zorganizujmy (rozmowy — red.) w innym miejscu». Odpowiedziałem: «Dobrze»". Nazarbajew nie wykluczył ponadto, że nowym miejscem przeprowadzenia negocjacji może zostać jedno z miast Kazachstanu.

    Na pytanie dlaczego Amerykanom nie „podoba się" Mińsk jako miejsce prowadzenia negocjacji ws. uregulowania sytuacji na wschodzie Ukrainy, w Waszyngtonie nikt nie potrafi sensownie odpowiedzieć. Czy Departament Stanu uważa, że uczestnicy spotkań zmienią nagle swoje poglądy albo zaczną wygłaszać bardziej pokojowe oświadczenia, jeśli za oknami będzie widać ulice nie Mińska, a na przykład Ałma-Aty?

    A oto jak na wiadomość z Waszyngtonu zareagowało MSZ Białorusi. Minister spraw zagranicznych kraju Władimir Makiej jest przekonany, że sukces negocjacji z pewnością nie zależy od tego, w jakim miejscu się one odbędą.

    „To, gdzie będą się odbywać negocjacje nie ma raczej żadnego znaczenia. Rozmowy ws. Ukrainy można przenieść nawet na Antarktydę, jeśli ma to zagwarantować ich pozytywne rezultaty. Jednak aby pojawiła sie taka gwarancja,  wszystkie zaangażowane w ten konflikt strony, a także «postronne», jednak bardzo zainteresowane nim państwa powinny być autentycznie nastawione na zakończenie przelewu krwi" — powiedział białoruski minister, cytowany przez agencję informacyjną RIA Novosti.

    Oprócz tego polityk przypomniał, że Białoruś absolutnie nie narzucała się z inicjatywą zorganizowania rozmów ws. Ukrainy — to przywódcy krajów „czwórki normandzkiej" poprosili białoruskiego prezydenta Aleksandra Łukaszenkę, by przyjął u siebie uczestników spotkań ws. uregulowania ukraińskiego konfliktu.

    „W odróżnieniu od innych, Białoruś nie bierze udziału w wyścigu po laury rozjemcy. Jednak jest to konflikt w naszej rodzinie, w naszym regionie i bardzo zależy nam na jego rozwiązaniu" — podsumował Makiej.

    Zobacz również:

    ŁRL: Ukraińska armia umacnia swoje pozycje w Donbasie
    Ekspert o uzbrojeniu żołnierzy misji pokojowej w Donbasie
    „Nie pojedziemy do Donbasu, bo jest zła pogoda”
    „Do Donbasu należy wprowadzić uzbrojone siły pokojowe”
    Największa wymiana jeńców w Donbasie
    Ukrainiec o swoim życiu „w niewoli" u donbaskich powstańców
    Tillerson prosi rosyjskich oficerów o powrót do Donbasu
    Tagi:
    negocjacje, polityka, Departament Stanu USA, Nursułtan Nazarbajew, Aleksander Łukaszenko, Donald Trump, Kazachstan, Donbas, Białoruś, Antarktyda, Waszyngton, USA, Mińsk, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz