19:51 15 Listopad 2018
Na żywo
    Więźniowie Auschwitz po wyzwoleniu przez Armię Czerwoną, styczeń 1945

    „Próby skierowania Polski na drogę fałszu historycznego kończą się fatalnie”

    © Sputnik . Fishman
    Opinie
    Krótki link
    Leonid Sigan
    8784

    Rozmowa korespondenta Leonida Sigana z politolog i polityk, dyrektor Instytutu Rosji i Europy Wschodniej Uniwersytetu Jagiellońskiego panią profesor Anną Raźny.

    — Pani profesor, to już 73. rocznica wyzwolenia faszystowskiego obozu Auschwitz przez żołnierzy Armii Czerwonej. Jest to okazja do refleksji nad tym historycznym wydarzeniem z perspektywy czasu. I właśnie o to proszę Panią profesor.

    — 73. rocznica wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz zmusza nas, jak Pan redaktor słusznie zauważa, do podjęcia na nowo problemu II wojny światowej i wynikającej z tego problemu refleksji historycznej, patriotycznej, moralnej, a także chcę podkreślić cywilizacyjnej.

    Powinniśmy przypomnieć sobie przede wszystkim ludobójczą ideologię nazizmu niemieckiego, jako ideologię nie tylko sprzeczną z moralnością chrześcijańską i założeniami cywilizacji chrześcijańskiej, ale również wymierzoną w istnienie innych narodów. To była ideologia wojny. Ideologia, która miała unicestwiać w imię wielkości i panowania nad światem jednego narodu — niemieckiego.

    Rocznica wyzwolenia Auschwitz powinna być przestrogą dla wszystkich tych, którzy chcieliby służyć jakiejś nowej ideologii panowania nad światem, ideologii unicestwiania bądź zniewalania innych.Takie ideologie zawsze prowadzą do wojny, która obecnie (musimy też to wziąć pod uwagę) ma swoje różne formy.

    Pamięci Ofiar Holokaustu. Moskwa
    © Zdjęcie : Służba prasowa Rosyjskiego Kongresu Żydowskiego
    To są różne wojny, które można w imię panowania nad światem obecnie prowadzić. Każda jednak musi być przegrana, gdyż sensem i celem ludzkości jest nie nicość, ale istnienie, rozwój, osiąganie wspólnego dobra, a to jest możliwe tylko na gruncie pokoju, tylko na gruncie pokojowego współistnienia. I to byłby taki ogólny kierunek tej refleksji, którą podejmujemy w tę 73. rocznicę wyzwolenia Auschwitz.

    — Pani Profesor — wyzwoliciele czy okupanci? Polskie społeczeństwo nie jest jednolite w ocenie roli Armii Czerwonej w wyzwalaniu polskich ziem spod hitlerowskich okupantów. Jak Pani profesor widzi ten problem?

    — Zaczęłabym od tego, że trzeba nieustannie przypominać wszystkim, również Polakom, jak ważna jest idea pokoju, panowania pokoju nad ideą wojny. Wyzwolenie Auschwitz jest właśnie symbolem zwycięstwa pokoju nad wojną. I uniwersalne znaczenie tego wydarzenia nie może nam przesłonić  faktów historycznych i ich stałych danych.

    Obóz Auschwitz wyzwoliła Armia Czerwona. Nie alianci, nie Amerykanie, którym nikt nie odbiera oczywiście udziału w pokonaniu hitlerowskich Niemiec, ale Armia Czerwona, Związek Radziecki. I to są fakty udokumentowane, poświadczone w dodatku śmiercią setek tysięcy czerwonoarmistów, którzy w walce z Hitlerem polegli na polskiej ziemi.

    Do wyzwolenia obozu 27 stycznia 1945 roku przez żołnierzy Armii Czerwonej niemieccy naziści zamordowali w Auschwitz ponad milion osób, głównie Żydów, ale także, o czym musimy wciąż na nowo mówić, osób innych narodowości — Polaków, Romów, radzieckich jeńców wojennych i to są udokumentowane fakty. Podobnie jak i ten fakt, że Armia Czerwona weszła do okupowanej Polski, aby walczyć z Hitlerem, bo taki był priorytet polityczny i moralny ówczesnych działań.

    Postanowienia jałtańskie, nowy podział Europy i świata były rezultatem zwycięskiej wojny z Hitlerem. I nie sposób cofnąć tu chronologii i mówić o automatycznej nowej okupacji Polski wbrew faktom i wbrew również tej wiedzy, że wojska amerykańskie wchodząc do Europy dla walki z Hitlerem pozostały w niej po pokonaniu Hitlera, że wojska amerykańskie pozostają w niej nadal, mimo, że wojska radzieckie wyszły ze strefy wpływów radzieckich dawno temu.

    Polskę ostatnie jednostki, to były bodajże tranzytowo-likwidacyjne, opuściły w 1993 roku. Trzeba mieć również na uwadze i to, że USA także poprzez NATO powiększają wciąż i unowocześniają swój arsenał wojenny, tworzą nowe bazy, między innymi w Polsce. Trzeba podkreślić, że USA w sposób irracjonalny zwiększają nakłady na zbrojenia i zmuszają do tego członków NATO, podczas gdy Rosja podjęła politykę ich zmniejszania.

    Ci, którzy mówią o sowieckiej okupacji Polski po 1945 roku i odzyskaniu przez nas niepodległości i suwerenności państwowej, uprawiają zakłamaną politykę historyczną, przemycają bowiem fakty historyczne, a jednocześnie przemilczają totalne obecne uzależnienie od dwóch ośrodków politycznych — Brukseli i Waszyngtonu — oraz przemilczają podporządkowanie gospodarcze, niemal całkowite, interesom Niemiec.

    Ja bym tu jeszcze powiedziała, o pomnikach czerwonoarmistów: bo jest jeszcze jeden aspekt 73. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz przez Armię Czerwoną. Świadomie powtarzam, te oczywiste fakty. Jest to aspekt moralny i związany z nim porządek cywilizacyjny.

    Polityka historyczna zmieniających się ekip rządzących Polską powinna być stała, niezmienna, powinna się opierać na prawdzie i prawdzie służyć. Wszelkie próby skierowania Polski na drogę fałszu historycznego kończą się dla nas fatalnie.

    Tak na przykład kończy się próba przemilczenia czy zakłamania, związanego z nazizmem ludobójstwa banderowskiego na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. Źle wróży budowana na fałszu i negatywnych wartościach rusofobia polskich elit politycznych i opiniotwórczych. Będąca jej przejawem m.in. walka z pomnikami ku czci setek tysięcy żołnierzy Armii Czerwonej, poległych na polskiej ziemi, jest sprzeczna z zasadami moralności chrześcijańskiej, która nakazuje szacunek dla wszystkich poległych, przede wszystkim w walce ze złem i w walce z unicestwiającą i zniewalającą ideologią nazizmu.

    Taka rusofobia jest sprzeczna z chrześcijańskimi wartościami moralnymi, z naszą kulturą i tradycją. Jest to obcy w obecnej polityce element, jest to przecież także brak szacunku dla rodzin i potomków tych, którzy spoczywają na polskiej ziemi. Nigdy tak nie było. To na pewno nie jest polityka pokoju i pokojowego współistnienia, lecz dyktowana Polsce z zewnątrz polityka agresji, nienawiści, a co najgorsze polityka wojny. I taka polityka nie ma nic wspólnego z polską racją stanu.

    Zobacz również:

    Niemcy nie ułaskawili „księgowego z Auschwitz"
    „Kibice w Auschwitz. To już nie piłka nożna i nie sport”
    Uduchowiona artystycznie złodziejka w Muzeum Auschwitz
    Kongresmen z USA zbezcześcił Auschwitz
    Szydło tłumaczy się z Auschwitz
    Polityka na trumnach. Kompromitacja Szydło w Auschwitz
    „Obóz Auschwitz stał się głównym tematem mojego pisarstwa”
    Schetyna. Auschwitz. Platforma
    Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holocaustu – ceremonia z Auschwitz
    Tagi:
    obóz koncentracyjny, historia, pokój, Armia Czerwona, Adolf Hitler, Auschwitz-Birkenau, Oświęcim, Niemcy, USA, Rosja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz