Widgets Magazine
17:47 21 Sierpień 2019
Beniamin Netanjahu

Znów awantura o Auschwitz

© AP Photo / Tsafrir Abayov/Pool
Opinie
Krótki link
Julia Baranowska
42607

Obóz koncentracyjny Auschwitz-Birkenau obchodził 73. rocznicę wyzwolenia w atmosferze gniewu ze strony izraelskich władz. Sam Benjamin Netanjahu skarcił Polskę.

Premierowi Izraela wybitnie nie spodobały się przepisy, które 26 stycznia uchwalił polski Sejm. Parlament w Warszawie przyjął nowelizację, która wprowadza karę grzywny lub karę do 3 lat więzienia za słowa typu „polskie obozy śmierci". Ustawa umożliwi też wszczynanie postępowań karnych m.in. za negowanie zbrodni dokonywanych przez ukraińskich nacjonalistów.

„Każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje Polsce odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne — będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech — głosi nowa ustawa. Również trzy lata więzienia grożą za „rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni".

Za przyjęciem nowelizacji było 279 posłów, 5 było przeciw, 130 wstrzymało się od głosu.

Powody do radości ma przede wszystkim ugrupowanie Kukiz'15, które już od ponad roku lobbowało za tym, aby karać za propagowanie symboliki związanej z nacjonalizmem ukraińskim lub negowanie zbrodni wołyńskiej.

Ale Netanjahu chyba nie do końca zrozumiał, o co dokładnie chodziło polskim posłom, bo stwierdził, że jest przeciwko ustawie.

— To prawo jest bezpodstawne. Sprzeciwiam się mu. Historia nie może być zmieniana. Nie można zaprzeczać, że doszło do Holokaustu — powiedział w lokalnych mediach.

Co więcej, postanowił zarządzić w tej sprawie spotkanie pomiędzy premierem Mateuszem Morawieckim a ambasadorem Izraela w Warszawie.

Na Twitterze wrze. Izraelscy komentatorzy i dziennikarze uważają, że nowe prawo ma przykryć całkowicie różne występki i zbrodnie, których podczas wojny dopuszczali się wobec Żydów również Polacy. W ostatnim czasie mówi się o tym coraz głośniej. Żydzi uważają, że „współudział Polaków w Holokauście" jest czymś oczywistym.

„To były polskie obozy śmierci i żadna ustawa tego nie zmieni" — napisał na Twitterze Yair Lapid, były minister finansów Izraela, były dziennikarz TV i jeden z najbardziej znanych polityków w Izraelu.

Natomiast Barak Ravid, znany korespondent dyplomatyczny jednej ze stacji telewizyjnych, zupełnie już popłynął: „Ludzie z ambasady nie mają wstydu. Polska jest najbardziej antysemickim krajem na świecie".

Była to odpowiedź na wpis polskiej ambasady, która zareagowała oburzeniem na słowa Lapida: „Pana bezpodstawne stwierdzenia pokazują, jak bardzo potrzebna jest edukacja na temat Holokaustu, nawet tu, w Izraelu". Najwyraźniej.

Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Krwawe żniwo operacji w Afrinie
Cenzura po ukraińsku
Skarpetki a kobiecy orgazm – szokujące wyniki badań
Tagi:
Auschwitz Birkenau, Holocaust, Instytut Pamięci Narodowej, Binjamin Netanjahu, Izrael, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz