04:30 22 Sierpień 2018
Na żywo
    Wioska Rybacka w Kaliningradzie

    Współpraca Moskwy i Warszawy: za a nawet przeciw

    © Sputnik . Igor Zarembo
    Opinie
    Krótki link
    Zofia Bąbczyńska-Jelonek
    10502

    Polskie władze do racjonalnych relacji z Obwodem Kaliningradzkim podchodzą z wrogim nastawieniem. I gdyby nie zasobna unijna kasa na horyzoncie, wszelka współpraca zostałyby zerwana.

    W ramach prowadzonej i współfinansowanej przez Unię Europejską polityki wschodniej, w Polsce są realizowane różne programy współpracy transgranicznej ze wschodnimi sąsiadami. Współpracę z Rosją ujęto w dwóch programach: polsko-rosyjskim i polsko-litewsko-rosyjskim. Oba programy są skierowane na Obwód Kaliningradzki.

    Polskie władze do racjonalnych relacji z Obwodem Kaliningradzkim podchodzą z wrogim nastawieniem. I gdyby nie zasobna unijna kasa na horyzoncie, wszelka współpraca zostałyby zerwana, tak samo, jak bezwizowy ruch graniczny między obwodem a przygranicznymi polskimi województwami.

    PRZEWLEKANIE PROCEDUR

    Program Współpracy Transgranicznej Polska-Rosja 2014-2020 nie mógł być realizowany do końca 2017 r., bo polski rząd przewlekał w nieskończoność proces uzgadniania treści programu, jak i umowy dot. finansowania i wdrażania tego programu w życie. Dopiero w kwietniu 2016 r. uzgodniono treść programu. Od maja 2016 r. rozpoczęto konsultacje społeczne, po których projekt został przesłany do akceptacji w Komisji Europejskiej. W ubiegłym roku miano rozpocząć nabór wniosków o współfinansowanie projektów, ujętych w tym programie. Niestety, nic takiego się nie stało.

    Kaliningrad. W oczekiwaniu na przemarsz pod pomnik Gwardzistów
    © Zdjęcie : Zofia Bąbczyńska-Jelonek
    Komisja Europejska zatwierdziła program 8 grudnia 2016 r. Powinien on zostać przyjęty przez rząd Polski do końca 2017 roku, lecz rząd zwlekał z jego przyjęciem miesiącami, do ostatniego roboczego dnia 2017 r. Od przyjęcia programu przez rząd były uzależnione wydatki beneficjentów, często małych, lokalnych samorządów z województw warmińsko-mazurskiego, pomorskiego i podlaskiego.

    Samorządowcy i media z obszarów przygranicznych z Obwodem Kaliningradzkim bili na alarm.

    „Program współpracy transgranicznej Polska-Rosja na lata 2014-2020 jest ostatnim programem unijnym, który nie został dotychczas uruchomiony w Polsce. Ponad 62 miliony euro na wsparcie projektów z dziedziny turystyki, ochrony środowiska, transportu i bezpieczeństwa granic, w tym na Warmii i Mazurach, z niewiadomych przyczyn dotychczas nie zostało zatwierdzone przez rząd RP" pisała w grudniu ub. roku „Gazeta Olsztyńska".

    Dodając przy tym, że „w nadziei na kontynuację wsparcia unijnego, tym razem już w ramach dwustronnego programu Polska-Rosja na lata 2014-2020, instytucje z Warmii Mazur, zachęcone deklaracjami rządu RP, że Program będzie uruchomiony, rozpoczęły prace przygotowawcze. Zainwestowano często niemałe środki publiczne na dokumentację i prace studialne pod przyszłe polsko-rosyjskie projekty."  

    Samorząd woj. warmińsko-mazurskiego wręcz stwierdzał: „Na skutek  dotychczasowych działań bardzo realna, a wręcz pewna na dziś jest utrata ponad 62 milionów euro na rozwój regionów przygranicznych i przede wszystkim żyjących tam społeczności lokalnych", apelując jesienią ub. roku do premier Szydło i odpowiedzialnych ministrów o przyspieszenie procedur. "Stanowisko to wynika z troski samorządu województwa o inwestycje własne, np. drogowe, ale przede wszystkim jest odpowiedzią na głosy zaniepokojenia, jakie płyną do nas z lokalnych samorządów leżących na terenach przygranicznych", wyjaśniał marszałek Gustaw Marek Brzezin.

    Rada Ministrów dopiero 28 grudnia ub. roku podjęła długo wyczekiwaną decyzję o zatwierdzeniu Programu Współpracy Transgranicznej Polska-Rosja 2014-2020.

    Sławomir Dębski, Dyrektor Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych
    © Sputnik . Dmitrij Obolenskij
    Dzień później, wiceminister Jerzy Kwieciński, jako ostatni, podpisał w imieniu rządu trójstronną umowę dot. finansowania i wdrażania tego programu, wcześniej podpisaną przez przedstawiciela Komisji Europejskiej i wiceministra gospodarki Federacji Rosyjskiej.

    "Lepiej późno niż wcale. Nareszcie premier Morawiecki poszedł po rozum do głowy!", komentował na gorąco decyzję rządu poseł Jacek Protas.

    Z nieoficjalnych doniesień wynika, że częściowe perturbacje w obustronnych rozmowach wynikały z rozbieżności w traktowaniu wspólnego Zalewu Wiślanego/Kaliningradzkiego przez Polskę i Rosję, w kontekście polskiego pomysłu przekopania Mierzei Wiślanej, co zagraża ewidentnie ekosystemowi tych nader wrażliwych przyrodniczo i chronionych akwenów, jednocześnie umożliwia wojskom NATO i USA bezpośrednią penetrację granicy morskiej Rosji.

    UMOWA NIECO POLITYCZNA

    Trójstronna umowa, która weszła w życie 1stycznia tego roku, określa zasady finansowania i wdrażania programu współpracy polsko-rosyjskiej.

    Obowiązuje do 31 grudnia 2024 r. Na wspólne projekty przeznaczono kwotę prawie 62,5 mln euro, z czego UE wyłoży 41,6 mln euro z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego i tzw. Europejskiego Instrumentu Sąsiedztwa. Rosja z budżetu federalnego wyda 20,8 mln euro, które będą dostępne poprzez Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOR).

    Donald Tusk
    © AP Photo / Alik Keplicz
    W ramach tego programu zostaną zrealizowane duże projekty inwestycyjne, wstępnie zaakceptowane już przez Komisje Europejską, oraz mniejsze lokalne projekty, które dopiero będą zgłaszane przez beneficjentów z Polski i Rosji. 

    W umowie zawarto w art.11 dosyć kuriozalny zapis, określający możliwość zawieszenia umowy z powodów politycznych, mianowicie, jeśli jedna ze stron tej umowy narusza ze swojej strony „międzynarodowe zobowiązania związane z poszanowaniem praw człowieka, zasad demokracji i praworządności oraz poważnych przypadków korupcji". Co czyni umowę narzędziem nacisków politycznych, przez to — wysoce niestabilną a realizację polsko-rosyjskich projektów współpracy transgranicznej — naraża na ryzyko ich zerwania.

    Na razie budowane są odpowiednie struktury obsługi tego programu, do połowy tego roku będą zbierane wnioski o dofinansowanie polsko-rosyjskich projektów.

    O CO WALCZONO

    W ramach programu współpracy transgranicznej między polską a Rosją, realizowane będą tzw. Duże Projekty Infrastrukturalne, wybierane w trybie pozakonkursowym, w procedurze bezpośredniej. Są to przedsięwzięcia strategiczne, w których wartość komponentu infrastrukturalnego przekracza 2,5 mln euro. Wszystkie umowy z beneficjentami tych projektów, powinny zostać podpisane do końca czerwca przyszłego roku.

    Komisji Europejskiej zgłoszono sześć takich działań inwestycyjnych na dużą skalę. Obejmują one, m.in.: wspieranie kultury lokalnej i ochronę dziedzictwa historycznego miast Swietłyj i Malborka oraz rozwój turystyki wodnej między obwodem kaliningradzkim a województwem pomorskim, realizowanej przez władze obu miast dzięki wykorzystaniu międzynarodowej drogi wodnej E-70 (koszt 5,1 mln euro, dofinansowanie 4,6 mln euro). Wiodącym beneficjentem jest tu strona rosyjska — władze miasta Swietłyj.

    Tak samo na wniosek strony rosyjskiej — ministerstwa turystyki Obwodu Kaliningradzkiego — przy udziale administracji gmin miejskich Swietłogorsk, Pionierskij i Zielenogradsk oraz Departamentu Turystyki w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie i Europejskiej Fundacji Ochrony Zabytków, powstaną transgraniczne trasy rowerowe w celu wspierania i „zrównoważonego wykorzystania dziedzictwa kulturowego" (koszt 4,5 mln euro, dofinansowanie 4 mln euro).

    Ochrona środowiska jest jednym z głównych celów wspólnego, polsko-rosyjskiego działania na pograniczu. I tak, władze miasta Gusiew w Obwodzie Kaliningradzkim, będą głównym beneficjentem II etapu wdrażania partnerstwa na rzecz ochrony wód strefy transgranicznej Polski i Rosji. Współdziałają z rosyjską spółką Gusev-KOS oraz ze strony polskiej — z gminą Olecko i Przedsiębiorstwem Wodociągów i Kanalizacji w Olecku.

    W ramach tego projektu planuje się zmodernizować przepompownię oraz przebudować sieci wodociągowe i kanalizacyjne (koszt 7,6 mln euro, dofinansowanie 5,8 mln euro).

    Gmina Tolkmicko wraz z administracją „Rejonu Zielonogradskiego", Państwową Wyższą Szkołą Zawodową w Elblągu oraz Oddziałem Atlantyckiego Instytutu Oceanologii im. P.P. Szirszowa Rosyjskiej Akademii Nauk chce zająć się poprawą jakości wód transgranicznych lagun: Zalewu Wiślanego/ Kaliningradzkiego i Kurońskiego. Planowana jest przebudowa oczyszczalni ścieków w Tolkmicku wraz z budową bioelektrowni. Po stronie rosyjskiej, w miejscowości Rybaczij, wybudowana zostanie oczyszczalnia ścieków (koszt 8,3 mln euro, dofinansowanie 7,4 mln euro).

    Zofia Bąbczyńska-Jelonek w Moskwie
    © Zdjęcie : Zofia Bąbczyńska-Jelonek
    Zofia Bąbczyńska-Jelonek w Moskwie
    Spółka Centralny Wodociąg Żuławski w Nowym Dworze Gdańskim razem z władzami miasta Jantarnyj chcą się wspólnie zająć poprawą jakości wody i ograniczeniem jej strat (koszt 10,5 mln euro, dofinansowanie 9,5 mln euro). W ramach projektu planowana jest modernizacja istniejącej sieci rur wodociągowych oraz zastąpienie rur azbestowo-cementowych rurami z polietylenu po stronie polskiej, oraz modernizacja oczyszczalni ścieków po stronie rosyjskiej.

    Ostatnim projektem zgłoszonym KE jest budowa nowego przebiegu drogi wojewódzkiej nr 512 (polskiej) wraz z budową przeprawy mostowej na rzece Łynie w miejscowości Bartoszyce. Zabiegają o to wspólnie województwo warmińsko-mazurskie (Zarząd Dróg Wojewódzkich w Olsztynie) oraz władze gminy miejskiej Gusiew z Obwodu Kaliningradzkiego. Inwestycja poprawi dostępności do przejścia granicznego Bezledy — Bagrationowsk i wpłynie na rozwoju sieci transportowej w obszarze przygranicznym.

    Poza tymi dużymi projektami inwestycyjnymi, Polacy i Rosjanie będą mogli wspólnie, dzięki temu programowi realizować wiele innych jeszcze pomysłów, poprawiających życie ludności na pograniczu.

    Mam nadzieję, że nikomu nie przyjdzie do głowy sięgać po art.11 zawartej trójstronnie umowy i nie będzie torpedować transgranicznej współpracy, niosącej wymierne korzyści polskiej i rosyjskiej stronie.

    I tak już sporo czasu zostało zmarnotrawione.

    Zofia Bąbczyńska-Jelonek, publicystka polska

    Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Ławrow: Stosunki z Polską należy traktować filozoficznie
    Kaliningradczycy chcą uruchomić stałe połączenie z Gdynią
    PE o „militaryzacji" Kaliningradu i Krymu
    "Kremlin Gate": Kretyńskie "dialogi" w Warszawie
    Kaliningrad zaczął eksportować sok jabłkowy do Polski
    Polska zakazała dziennikarzowi Leonidowi Swiridowowi wjazdu do Schengen do 2020 roku
    Kaliningrad szykuje się na Mundial
    W Kaliningradzie zbudują okręty dla Indii
    Rusofobia daje radość z życia
    Kaliningrad. To nie Königsberg, a tym bardziej nie Królewiec!
    Wysoki Sądzie! Nie ma na to paragrafu!
    Kaliningrad: transport rosyjskiego węgla do Polski będzie łatwiejszy
    Tagi:
    drogi, infrastruktura, granica, współpraca, polityka, turystyka, ABW, Komisja Europejska, Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOR), NATO, Rząd RP, Prawo i Sprawiedliwość, Mateusz Morawiecki, Bagrationowsk, Bezledy, Olsztyn, Wisła, Elbląg, USA, Obwód Kaliningradzki, Kaliningrad, Warszawa, Moskwa, Rosja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz