00:00 10 Grudzień 2019
Rzeźba reprezentująca ludzi niosących pierścienie olimpijskie przed siedzibą Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl) w Lozannie

MKOl tłumaczy Rosjanom swoje decyzje

© AFP 2019 / Fabrice Coffrini
Opinie
Krótki link
10570
Subskrybuj nas na

Rosyjski Komitet Olimpijski otrzymał list od MKOl z wyjaśnieniem procedury dopuszczenia do udziału w Igrzyskach w Korei Południowej rosyjskich atletów, którym Sportowy Sąd Arbitrażowy uchylił karę nałożoną przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski. Ostateczny termin złożenia wniosku upływa 4 lutego o godzinie 6 rano czasu lokalnego.

Rosyjska łyżwiarka Adelina Sotnikova w czasie XXII Zimowych Igrzysk w Soczi
© Sputnik . Vladimir Sergeev
Wnioski rozpatrzy ta sama komisja kierowana przez Valérie Fourneyron, która zajmowała się pozostałymi rosyjskimi sportowcami. W liście jednak zastrzeżono: ponieważ wcześniej Komitet Organizacyjny zarządził, że wszystkie wnioski muszą wpłynąć do 28 stycznia, to teraz udział każdego zaproszonego po tej dacie sportowca będzie uzależniony od kwoty. Dlatego też prawnicy sportowi mówią o tym, że perspektywy przywrócenia wolnych miejsc rosyjskim atletom są dość mgliste" — powiedział prawnik sportowy Artiom Pacew.

Tutaj znowuż wiele zależy od stanowiska MKOl: na ile będzie konstruktywna, na ile jego podejście będzie odpowiadać fundamentalnym olimpijskim wartościom, fundamentalnym zasadom sformułowanym w Karcie Olimpijskiej, a nie próbom bieżącej interpretacji dyktowanej między innymi przez opinię wspólnoty zachodniej, opinię publiczną — powiedział Artiom Pancew.

Tymczasem decyzja Sportowego Sądu Arbitrażowego wywołała reakcję Światowej Agencji Antydopingowej, pod której egidą działała komisja McLarena. Tak jak można się było tego spodziewać, decyzja CAS wywołała niepokój WADA, agencja wzywa teraz do rzetelnego rozeznania się w całej sprawie.

Władimir Putin
© Sputnik . Aleksei Nikolskiy
Niepokój agencji antydopingowej ma związek z tym, że decyzja CAS oddziela grupę 28 sportowców oczyszczonych z zarzutów od grupy 11 atletów, których apelacje zostały uznane tylko częściowo. Według WADA wszyscy bez wyjątku byli częścią „systemowego dopingowego programu Rosji". „Agencja popiera MKOl w jego planach dokładnego przeanalizowania decyzji i rozważenia wszystkich wariantów, w tym także apelacji do Trybunału Federalnego Szwajcarii" — głosi komunikat WADA.

O tym, jakim krajom może się spodobać poniżenie Rosji, opowiedział w wywiadzie dla Sputnika Lorenzo Vendemiale, dziennikarz sportowy gazety Fatto Quotidiano.

„Wyraźnie widać, kto na tym skorzysta — Kanada, USA, Niemcy, Norwegia, Holandia — ci, którzy na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich liczą na medale. Z pragmatycznego punktu widzenia odsunięcie Rosji jako potencjalnego zwycięzcy jest korzystne dla wszystkich" — powiedział Lorenzo Vendemiale.

Duma Państwowa zamierza wydawać byłym rodakom specjalną „kartę Rosjanina”, na wzór amerykańskiej zielonej karty
© Sputnik . Konstantin Chalabov
Prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył wcześniej, że decyzja sądu nie może nie cieszyć — potwierdza tylko czystość przytłaczającej większości rosyjskich atletów. Rosyjski lider przestrzegł jednak także przed nadmiarem euforii. Jak powiedział, Rosja musi kontynuować prace nad doskonaleniem antydopingowego programu i polityki.

Politolog, zastępca dyrektora Narodowego Instytutu Rozwoju Współczesnej Ideologii Igor Szatrow skomentował sytuację na antenie radia Sputnik.

Władimir Putin
© Sputnik . Aleksei Nikolskiy
„Przez ostatnie miesiące byliśmy wplątani w te procesy i przekonaliśmy się, że sądownictwo sportowe nie ma żadnego związku z sądownictwem cywilnym. Rządzi się ono własnymi prawami, i wszystkie organizacje sportowe, w pierwszej kolejności MKOl, który to wszystko w którymś momencie wymyślił, podporządkowują się tym decyzjom. I nagle okazuje się, że MKOl zamierza złożyć apelację od decyzji Sportowego Sądu Arbitrażowego do Trybunału Federalnego Szwajcarii. Myślę, że podejmując tę decyzję, Sportowy Sąd Arbitrażowy doskonale wiedział, jaka będzie reakcja MKOl. I doskonale wiedział, że decyzja nie zostanie wykonana przed tegorocznymi Igrzyskami, i że nasi olimpijczycy nie pojadą na Olimpiadę. Sprawiedliwości niby stało się zadość, ale rosyjscy olimpijczycy tak czy inaczej na tym cierpią" — uważa Igor Szatrow.

W kontekście nieucichających procesów sądowych i polemiki wokół udziału reprezentacji Rosji Korea Południowa szykuje się do kibicowania rosyjskim sportowcom. W republice utworzono nawet specjalny ruch kibiców, którzy będą wspierać Rosję na Zimowych Igrzyskach.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

„Dekalog” dla rosyjskich sportowców od MKOl
„Rosjan jest za dużo"
Członek MKOl o anglosaskim lobby w WADA
Tagi:
doping, Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2018, MKOl, WADA, Korea Południowa, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz