Widgets Magazine
18:39 18 Październik 2019
Flagi Albanii, USA i Unii Europejskiej obok budynku administracyjnego w albańskiej części Kosowa

Niemiecki ekonomista: Kosowo jest niezdolnym do pracy projektem

© Sputnik . Ruslan Krivobok
Opinie
Krótki link
Autor ,
3038
Subskrybuj nas na

Niemiecki ekonomista Martin Heipertz kilka lat spędził w Kosowie na stanowisku zastępcy szefa sektora przemysłowego i finansowego Międzynarodowego Biura Cywilnego (International Civilian Office), które później przekształciło się w misję UE w tym kraju (EULEX).

Szef ruchu obywatelskiego Wolność, demokracja, prawda Oliver Ivanović
© AFP 2019 / Sasa Djordjevic
Doświadczenia z pracy opisał w książce „Dyplomacja macchiato — Kosowo jako ślepa strefa Europy" (Titel Macchiato Diplomacy — Kosovo im toten Winkel Europas). Zapraszamy do lektury wywiadu z autorem.

- Dlaczego kawa?

— Kawa zawsze była symbolem przyjacielskich pogawędek i wypoczynku. Popijając kawę, rozmawia się to o tym, to o tamtym. Nigdy przy filiżance kawy nie prowadziliśmy rozmów  o poważnych kwestiach politycznych. Jest obszerna praca Kissingera pt. „Dyplomacja". W tej książce Kissinger rozwija koncepcję polityki strategicznej. Z kolei moja książka jest odwrotną historią, która wskazuje na to, że cała dyplomacja w tym przypadku sprowadza się do rozmów przy kawie.

- Co to znaczy „ślepa strefa Europy"?

- Myślę jak kierowca. Co się dzieje w ślepej strefie? Dotyczy to Kosowa. Jak w Europie Zachodniej i Środkowej postrzega się kwestię Kosowa. Kwestię, o której od czasu do czasu przypomina się społeczeństwu, a potem znowu się o niej zapomina i nie mówi się o niej. O Kosowie trzeba ciągle mówić, nie powinno być w ślepej strefie.

- Czy oznacza to, że Kosowo jako państwo jest nieudanym projektem?

— Kosowo jest niezdolnym do pracy projektem, który jest przykładem tego, jak wygląda quasi-państwo.

- Europa popełniła błąd uznając niepodległość Kosowa?

— Każdy powinien odpowiedzieć na to pytanie, kierując się własnymi interesami. Jeśli uważamy, że można byłoby znaleźć lepsze rozwiązanie, to mylimy się.

- Czyli nie było innego?

— Gdy przyjechałem do Kosowa, decyzja (w sprawie uznania niepodległości) została już podjęta. Z tego powodu nie wiem, czy były alternatywy. Ale gdyby ktoś mnie zapytał, powiedziałbym, że najlepszym rozwiązaniem dla Kosowa jest model Tyrolu, czyli autonomia. Autonomia Kosowa w ramach Serbii. Ale nie wiem, czy było to wtedy możliwe i czy nie było za późno na podjęcie takiej decyzji.

- Czy to, o czym Pan teraz mówi, jest obecnie możliwe?

— Moim zdaniem już nie. Nie można podjąć innej decyzji w sprawie Kosowa.

- W książce często pisze Pan o korupcji jako głównym problemie Kosowa. Pracował Pan w międzynarodowej administracji. Jaki jest jej udział w tym, że problem nie został rozwiązany?

- W Biblii jest napisane, że skłonni jesteśmy widzieć drzazgę w oku brata, a nie dostrzegamy belki we własnym oku. Korupcja jest problemem wielu państw, a nie tylko Kosowa. W EULEX chcieliśmy stworzyć państwo prawa, a okazało się, że poprzeczka została zawieszona zbyt wysoko. Osiągnęliśmy bardzo złe wyniki. Nie krytykuję tego, że w Kosowie króluje korupcja, a nas za to, że nic nie zdołaliśmy zrobić.

- Twierdzi Pan, że decydujące słowo w kwestii Kosowa miały USA. Dlaczego Europa podporządkowała się temu?

— Często dość prowokacyjnie mówią o europejskiej impotencji. Według mnie Europa nie jest w stanie pokazać się jako siła, bo nie ma w niej wewnętrznej jedności. Potrzebujemy sojuszu politycznego, czyli porozumienia politycznego w ramach Unii Europejskiej, aby wdrożyć skoordynowaną politykę zagraniczną. A w razie czego, aby wdrożyć ją środkami militarnymi, bo Europa nie…

- Innymi słowy, UE potrzebuje własnej armii?

—  Tak. Brakuje nam jedności politycznej i dlatego nie mamy wspólnej polityki zagranicznej i jednej armii.

Zwolennicy niepodległości Katalonii w Barcelonie
© AP Photo / Emilio Morenatti
- A co z NATO?

— NATO jest zbiorowym systemem bezpieczeństwa, a nie instrumentem aktywnej polityki zagranicznej. Dlatego jesteśmy podzieleni i słabi, oddając pole bitwy Ameryce, Rosji, Turcji, Arabii Saudyjskiej. Mamy silną gospodarkę, ale bez jednolitej polityki zagranicznej.

- Czy uznanie niepodległości Kosowa powinno być warunkiem członkostwa Serbii w UE?

— Nie chcę porównywać sytuacji, ale Niemcy Zachodnie nie mogły realizować polityki zagranicznej z Rosją i Wschodem, dopóki nie pogodziły się i nie przyzwyczaiły się do myśli o utracie wschodnich terytoriów. Serbia będzie mogła normalizować stosunki z UE, jeśli pogodzi się z myślą o utracie Kosowa.

- Co Pan myśli o hiszpańskim non paper dokumencie ws. eurointegracji Kosowa?

— Nie stawiałbym znaku równości między stanowiskami Hiszpanii i UE wobec Kosowa.    

Niemiecki ekonomista Martin Heipertz
© Sputnik . Maša Radović
Niemiecki ekonomista Martin Heipertz

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Czy Serbia i Kosowo mają szansę na normalne stosunki?
W Kosowie zabito serbskiego polityka Olivera Ivanovicia
Kosowo nie chce pośrednictwa Rosji w rozmowach z Serbią
Tagi:
Sputnik, NATO, Kosowo, USA, Serbia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz