19:01 25 Marzec 2019
Polscy wojskowi na ćwiczeniach w pobliżu miasta Orzysz w Polsce

„To jest niepotrzebne ani Polsce, ani Rosji"

© AP Photo / Czarek Sokołowski
Opinie
Krótki link
Leonid Sigan
121194

Rozmowa korespondenta radia Sputnik Leonida Sigana z ekspertem do spraw bezpieczeństwa doktorem Andrzejem Zapałowskim.

— To już tajemnica poliszynela, że Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej w poniedziałek rozmieściło na stałe w obwodzie kaliningradzkim rakiety Iskander. A tę „tajemnicę" ujawniła prezydent Litwy Dalia Grybauskaite, podkreślając, że rosyjskie rakiety rozmieszczone w enklawie między Polską a Litwą stanowią „zagrożenie" dla połowy państw europejskich. Czy dla polskich czynników wojskowych było to zaskoczeniem?

— Ja myślę, że to nie było zaskoczeniem, bo od chyba 10 lat była o tym mowa. Oczywiście, nie ma, co ukrywać, że dla bezpieczeństwa Polski nie jest to korzystne, ale także należy zwrócić uwagę na to, że Litwa prowadzi wyjątkową awanturniczą politykę. Z jednej strony mimo, że jest w sojuszu z Polską od 20 lat, to są bardzo ostre relacje z mniejszością polską na Litwie i przez to są napięcia dyplomatyczne.

A z drugiej strony Litwa ma również z Rosją bardzo duże napięcia. Należy pamiętać o tym, że populacja tego kraju to jest bardzo duże miasto europejskie. Inaczej mówiąc, jedno polskie województwo. Jestem osobiście zwolennikiem tego, żeby w relacjach polsko-rosyjskich doszło do neutralizacji napięć, do powrotu do współpracy gospodarczej, kulturalnej, naukowej. W tej części Europy należy niwelować napięcia, ponieważ dzisiaj świat w wielu innych regionach jest zapalny. To jest niepotrzebne ani Polsce, ani Rosji.

— Rosja oficjalnie niejednokrotnie uprzedzała, że Iskandery to riposta na amerykańskie bazy w Redzikowie, w pobliżu jej granic. A rzecznik prezydenta Putina, Pieskow, oświadczył w swoim czasie, że Moskwa nie wycofa Iskanderów dopóty, dopóki w Europie są systemy rakietowe skierowane przeciw Rosji. Stanowisko to krytykowane jest w strukturach NATO, a szczególnie w Polsce. Ale przecież Rosja jest na swojej ziemi, podczas gdy Amerykanie korzystają z terenów swoich satelitów.

Systemy Patriot, Sochaczew, Polska
© AP Photo / Czarek Sokolowski
— Nie ma, co ukrywać, że to są pewne relacje w zakresie polityki i geopolityki między Rosją a USA. Niestety wzrost zagrożenia w wyniku tych działań odczuwa przede wszystkim Polska, bo po prostu tak duże zbliżenie powoduje, w razie nawet niezamierzonych technicznych kwestii, jakieś zagrożenie. USA i Rosja powinny powrócić do rozmów, które w tej części Europy, Europie Środkowo-Wschodniej osłabią napięcie między obydwoma blokami. Myślę, że tym jest zwłaszcza zainteresowana i powinna być zainteresowana Polska, ponieważ nakręcanie w nieskończoność spirali militaryzacji po obydwu stronach granic nie będzie służyło wzrostowi bezpieczeństwa. Należy przede wszystkim przejść do rozmów między USA, bo to one dominują w NATO, i Rosją i osłabić to napięcie w Europie Wschodniej.

Zobacz również:

Kreml o rozmieszczeniu „Iskanderów” pod Kaliningradem
Obwód kaliningradzki gotowy na przyjęcie Iskanderów
Nowe „Iskandery” w rosyjskiej armii
Siły OUBZ przetestowały nową zmodernizowaną rakietę Iskander-M (wideo)
Polska i Iskandery. Straszaki na zamówienie
Dlaczego rosyjskich Iskanderów należy się bać
„Iskander-M” i „Toczka-U” uczą się atakować
Czy „Patrioty” będą w stanie zestrzelić „Iskandery”?
Rosyjskie Iskandery w Mińsku?
Manewry z „Iskanderami”
Tagi:
baza wojskowa, Iskander, NATO, Kreml, Ministerstwo Obrony, Dalia Grybauskaitė, Dmitrij Pieskow, Europa Wschodnia, Litwa, Redzikowo, Moskwa, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz