07:38 20 Sierpień 2018
Na żywo
    Rosyjska piękność

    „Słodkie pułapki". Dlaczego żołnierze NATO boją się pięknych Rosjanek

    © Sputnik . Evgenya Novozhenina
    Opinie
    Krótki link
    Konstantin Sewastjanow
    3125

    Na Łotwie, Litwie i w Estonii kilka osób oskarżono o szpiegostwo. Miały przekazywać zagranicznym służbom specjalnym informację o obiektach strategicznych i wojskowych. Szpiegomania w krajach bałtyckich nabiera obrotów: cień podejrzenia pada na programistów, fotografów, kolejarzy, a nawet na piękne kobiety.

    Piękna kobieta zgubi żołnierza

    Szczególnie groteskowe formy „walka ze szpiegostwem" przybrała w Estonii — nie bez pomocy partnerów z NATO. Do kraju w trybie rotacyjnym przybyło dwustu duńskich żołnierzy, którzy na wstępie dostali ostrzeżenie: strzeżcie się pięknych kobiet. „Ojcowie-dowódcy" wzywają do czujności: „Jeśli twój wygląd zewnętrzny oceniasz na 5 w skali 10, a wzbudzasz zainteresowanie kobiety „na dziesiątkę", to coś tu nie tak, włączaj zdrowy rozsądek". Duńskie służby specjalne także ostrzegają: w barach Tallinna i Tartu na żołnierzy NATO mogą się czaić „uwodzicielskie kobiety pracujące na rzecz Moskwy". Minister obrony Danii Claus Hjort Frederiksen zgodził się, że „podobne obawy nie są bezpodstawne".

    W ubiegłym roku dyrektor estońskiego wywiadu zagranicznego Mikk Marran udzielił wywiadu brytyjskim mediom. W rozmowie powiedział, że rosyjscy agenci płci męskiej i żeńskiej planują prowokacje w estońskich barach, żeby uczynić z brytyjskich żołnierzy chuliganów i ukształtować negatywny stosunek do nich ze strony lokalnej ludności. Jego zdaniem Rosja może wykorzystywać tak zwane „miodowe pułapki", kiedy to służby wywiadowcze podsyłają piękną kobietę w celu werbunku i otrzymania dostępu do kont zagranicznych wojskowych w sieciach społecznościowych w celu dalszego szantażu.

    „Przeszliśmy w tym zakresie instruktaż, którego starczy nam do końca życia" — powiedział dziennikarzom sierżant Orlando Fearon. „Jesteśmy bardzo dobrze przygotowani i wiemy, czego możemy się spodziewać. Przed miłosnymi pułapkami nas ostrzeżono. Ja pamiętam, czego chce od nas armia. Jesteśmy pierwszą grupą bojową, dlatego my musimy wypracować standardy dla tych, którzy przyjdą po nas. Mamy prawo do rozmów z miejscowymi, ale jest pewien standard, którego trzeba się trzymać".

    W listopadzie ubiegłego roku zatrzymano dwudziestoletniego studenta Rosjanina Aleksieja Wasiljewa, który uczył się w Estonii na programistę. Policja oświadczyła: „Młody mężczyzna otrzymał od FSB gruntowną instrukcję, co i jak należy w Estonii uczynić i z jakimi obiektami się zapoznać. Z pomocą swojej wiedzy w sferze technologii informatycznych Rosjanin miał znaleźć słabe miejsca w systemach komputerowych instytucji państwowych Estonii". Wiadomość zszokowała matkę i przyjaciół zatrzymanego: jak mówią, Aleksiej to zwyczajny chłopak pasjonujący się komputerowymi „strzelankami", sportem, muzyką i fantastyką naukową.

    Uważaj, co fotografujesz

    Parę dni temu na Łotwie miała miejsce kolejna rozprawa sądowa w sprawie kolejarza z Jełgawy Aleksandra Krasnopierowa aresztowanego we wrześniu 2016 roku. Krasnopierow został oskarżony o to, że fotografował przewożony koleją sprzęt wojskowy NATO i przesyłał zdjęcia do kogoś w Rosji. Historią zainteresował się opozycyjny łotewski aktywista Władimir Linderman.

    „W sprawie Krasnopierowa jest wiele pytań. Na przykład takie: czy sprzęt pancerny NATO przywieziony do naszego kraju na ćwiczenia lub w celu doposażenia łotewskiej armii stanowi tajną informację? Zdecydowanie nie, przecież Ministerstwo Obrony Łotwy regularnie publikuje komunikaty prasowe na ten temat. Nawet zaprasza mieszkańców z rodzinami do zdjęć na tle czołgów i transporterów opancerzonych. Dlaczego w związku z tym nie można wysyłać zdjęć przyjaciołom? Dlatego, że mieszkają w Rosji? Czy może jednak Łotwa otrzymuje jakąś tajną broń, o której my nic nie wiemy? Części systemu przeciwlotniczego czy coś w tym rodzaju?" — mówi Linderman.

    W 2015 roku w podobnej sytuacji mógł się znaleźć inny mieszkaniec Jełgawy. Anatolij postanowił sfotografować sprzęt wojskowy przywieziony w składzie towarowym na miejską stację kolejową. Zdjęcia planował opublikować na swoim blogu w sieciach społecznościowych.

    „Skład nie był zamknięty, teren nie był ogrodzony, żadnych znaków zakazu wokół nie było. I oczywiście zebrał się tłum gapiów: ludzie, jak to mają w swoim zwyczaju, nagrywali na telefony komórkowe, robili sobie „selfie" i publikowali swoje „trofea" w sieci. Ja też zrobiłem zdjęcie, po czym podbiegł do mnie wojskowy i zażądał, abym natychmiast usunął zdjęcie, tłumacząc, że obiekt jest tajny, a robienie zdjęć zabronione. Nasunęło mi się w pełni logiczne pytanie: jeśli obiekt jest tak tajny, dlaczego wyładunek odbywa się na oczach ludzi, w środku dnia, na przydworcowej stacji, dlaczego nie słychać próśb, by nie robić zdjęć i dlaczego nie są podparte żadnym dokumentem?" — mówi mieszkaniec Jełgawy.

    Sekretów nie ma, a szpiedzy są

    Na Litwie aresztowano trzy osoby. Szczegółów znamy niewiele. Wszyscy troje to litewscy obywatele, jeden z nich miał zezwolenie na pobyt w innym kraju (w jakim dokładnie — nie wiadomo). Podejrzewani „przekazywali informację o obiektach wojskowych związanych z Marynarką Wojenną" — przekonuje szef policji kryminalnej Litwy Rolandas Kiskis.

    Moskwa oczami Polaka. Duma Państwowa
    © Zdjęcie : Krzysztof Życzkowski
    Jednocześnie szef wywiadu wojskowego Litwy Remigijus Baltrėnas przyznał, że informacja, którą przekazywali aresztowani nie była informacją tajną. Ale, jak mówi Baltrenas, „nie zmienia to faktu istnienia niebezpieczeństwa szpiegostwa i groźby, jaką stwarza ono bezpieczeństwu państwa". Podejrzewanym grozi do 15 lat więzienia.

    Baltrenas ostrzegł surowo wszystkich Litwinów: „Groźba werbunku, zwłaszcza w czasie pobytu w państwach niewchodzących do NATO, jest zawsze. Obywatele Republiki Litewskiej muszą zachować dużą czujność. I jeśli poczują, że są oznaki werbunku, mają miejsce rozmowy na temat pracy na rzecz obcych państw to należy niezwłocznie zgłosić to służbom wywiadowczym. To nie tylko pozwoli zapobiec i zmniejszyć możliwe konsekwencje dla bezpieczeństwa państwa, ale też pójdzie na korzyść samych obywatelom Litwy".

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Amerykanie będą śledzić Rosjan w internecie
    Rosję oskarżono o szpiegostwo MKOl
    Polski sąd zaostrzył karę skazanemu za szpiegostwo Rosjaninowi
    Tagi:
    szpieg, NATO, Estonia, Łotwa, Litwa
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz